"Pan Lodowego Ogrodu", Jarosław Grzędowicz
To już trzeci, ale nie ostatni etap przygód i podróży Vuko Drakkainena i Filara po krainach Midgaardu. Drakkainen to wysłannik z Ziemi, który ma sprowadzić do domu lub zlikwidować naukowców badających planetę Midgaard; Filar to syn władcy Tygrysiego Tronu – młody, lecz nad wiek doświadczony. Opowieści o tych dwóch mężczyznach, chociaż tak od siebie różne i pozornie nie mające związku, przeplatają się wzajemnie, tworząc niepowtarzalny narracyjny kalejdoskop.
W Panu Lodowego Ogrodu zacierają się granice między fantasy a sci-fi, lekka zmiana perspektywy sprawia, że to co przed chwilą było magią, za moment okazuje się wymyślną technologią. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że wykreowaną rzeczywistość przyprawiono nutami surrealizmu. Może to specyficzny sposób prowadzenia „rozszczepionej” narracji, a może urok samego świata.
Napisać, że Grzędowicz nie zawiódł oczekiwań to za mało. Bogactwo języka, lekkość pióra, wysmakowane opisy – to wszystko sprawia, że powieść jest wciągająca i czyta się ją z prawdziwą przyjemnością. Lektura nie nuży. Czytelnik z zaciekawieniem śledził zarówno żywe, pełne ruchu i dynamiki sceny walki wręcz w wykonaniu N’Dele, jak i raczej statyczne sceny, kiedy Vuko odkrywa tajemnice lodowego drakkara. W powieści zachowano równowagę między akcją a przemyśleniami bohaterów, żaden z tych czynników nie jest dominujący i nie przytłacza. W pozornie poszarpanej narracji jest dziwna metoda – moglibyśmy bowiem zebrać opowieści o Vuko i Filarze, i uzyskać dwie zupełnie różne historie, jednak to ich wzajemne przeplatanie stanowi o niepowtarzalnym „smaku” Pana Lodowego Ogrodu. Zachęcam każdego do zapoznania się z tą niesamowitą opowieścią i sama mam nadzieję, że na czwarty tom nie będziemy długo czekać.
To trzeba przeczytać.
Amen.
Autor:Jarosław Grzędowicz
Tytuł:Pan Lodowego Ogrodu
Data wydania:27 listopada 2009
Wydawnictwo:Fabryka Słów
Pozostałe dane:Liczba stron: 504
ISBN-13: 978-83-7574-166-7
Oprawa: miękka
Wymiary: 125 x 195 mm






