Neil Gaiman, "Odd i Lodowi Olbrzymi"
Autor: Piotr Michalik
Autora recenzowanej książki nie trzeba chyba przedstawiać żadnemu miłośnikowi fantastyki. Spod tego samego pióra wyszli „Amerykańcy bogowie” oraz „Chłopaki Ananasiego”, którzy po jednym przeczytaniu pozostają w głowie na długo, a może nawet na zawsze.
„Odd i Lodowi Olbrzymi” to druga powieść Gaimana (po „Księdze cmentarnej”) przeznaczona dla młodszych czytelników. Tym razem pisarz zabiera nas w podróż do Norwegii opanowanej przez Wikingów. Tam, w jednej z małych wiosek, poznajemy Odda, kalekiego chłopca, który ma w sobie nadzwyczajny hart i pogodę ducha. Ojciec chłopca zginął tragicznie podczas jednej z wypraw łupieskich. Dzieciak wychowuje się z matką i ojczymem.
Powieść opowiada o jego wyprawie do owładniętego mroźną zimą lasu. Odd spotka tam istoty, których się nie spodziewał i przeżyje przygody, o jakich mu się nawet nie śniło. Czy się przestraszy? Skądże, przecież jest młodym Wikingiem!
Mam duży problem z oceną tej książki i podejrzewam, że będą go mieli także inni recenzenci. Biorąc pod uwagę fabułę (a także objętość, gdyż powieść ta ma tylko nieco powyżej stu stron) – daleko jej do wspomnianych już „Amerykańskich bogów”. Czytelnik, który oczekuje podobnej głębi przekazu i rozrywki, pewnie będzie rozczarowany. Z drugiej strony – trzeba przyznać, że „Odd i Lodowi Olbrzymi” to wyśmienicie napisana baśń, zanurzona w mitologii skandynawskiej. Bardzo miło wędrowało mi się z chłopcem przez las. Zupełnie zapomniałem, że za oknem właśnie zaczyna się wiosna. Delikatnie trzęsąc się z zimna, słuchałem chrzęstu śniegu, oczami wyobraźni przyglądałem się oszronionym drzewom, a nawet czasem uśmiechnąłem się półgębkiem z metafor i niedopowiedzeń (skierowanych do dorosłego czytelnika), które Gaiman przemycił w opowieści niby dla dzieci.
„Odd i Lodowi Olbrzymi” to dobra pozycja, zarówno dla młodych odbiorców, jak i dla dorosłych. Wielką zaletą książki jest to, że nie znajdziemy w niej bezsensownej brutalności, krwawych scen, którymi przesiąknięte są współczesne, a także dawne bajki (choćby Czerwony Kapturek: zjadanie żywcem, zabijanie, rozpruwanie brzucha, a fee!), lecz bardzo pozytywne przesłanie. Autor przekonuje nas, że odwaga i mądrość są czasem więcej warte niż siła fizyczna.
Dzieci z pewnością uraduje główny wątek opowieści. Pojawia się tu wiele magicznych stworzeń, które jednak bardzo różnią się od tych, znanych z klasycznych bajek. Dorosły natomiast, nie zanudzi się, czytając „Odda i Lodowych Olbrzymów” dziecku na dobranoc (a być może i sobie samemu?), bo, jak już wspomniałem, zawiera ona wiele smaczków przeznaczonych właśnie dla niego. Gaiman napisał książkę przyjemną, piękną i pożyteczną. Taka przecież powinna być każda baśń.
Korekta: Natalia Bieniaszewska
Autor:Neil Gaiman
Tytuł:Odd i Lodowi Olbrzymi
Data wydania:marzec 2010
Wydawnictwo:MAG
Pozostałe dane:Tłumaczenie: Paulina Braiter
Miejsce wydania: Warszawa
Tytuł oryginalny: Odd and the Frost Giants
Liczba stron: 112
Format: 135x200 mm
Oprawa: twarda
ISBN-13: 978-83-7480-165-2
Wydanie: I






