15 stycznia 2013
Gregory Funaro, „Rzeźbiarz”
Autor: Maryla Kowalska
Jak napisać kryminał? – krótki przewodnik dla początkujących.
- Wybierz bohaterów, najlepiej dwóch śledczych i kryminalistę. Grupa ścigająca powinna być zróżnicowana płciowo: otworzy Ci to drogę dla wielu fascynujących komplikacji sercowych. Kryminalista powinien być seryjnym mordercą i najlepiej –specjalizować się w wyjątkowo makabrycznych, inscenizowanych zbrodniach. Czytelnicy kochają seryjnych morderców (patrz: Hannibal Lecter).
- Wyposaż bohaterów w Problemy, koniecznie z dużej litery. Niech wspominają bolesną przeszłość i/lub starają się od niej odciąć. Wskazana jest krwawa śmierć kogoś z rodziny, żeby uniemożliwić bohaterowi nawiązanie poprawnych relacji emocjonalnych. Dzięki temu zbudujesz napięcie pomiędzy bohaterami, którzy chcą być ze sobą, ale nie mogą, co doprowadzi do finalnego wybuchu uczuć i łóżka.
- Pamiętaj o Problemach kryminalisty. Najlepszą bazą dla krwawej jatki jest bolesna przeszłość rodzinna albo seksualna (nie zaszkodzi obydwa). Najlepiej przedstaw ją z punktu widzenia samego mordercy, co pozwoli czytelnikom przerazić się głębią zdegenerowanego, ale i fascynującego umysłu zboczeńca.
- Czas na trochę akcji. Pierwszego trupa podrzuć zaraz na początku książki: trzeba ruszyć z kopyta. Pamiętaj, by zbrodnia była wystarczająco makabryczna i obrzydliwa; musi wstrząsnąć żołądkami co delikatniejszych czytelników. Dobrym pomysłem jest zniekształcenie ciała ofiary i osadzenie zbrodni w kontekście religijnym/kulturowym.
- Przyszykuj jeszcze maksymalnie dwa trupy: na więcej nie ma czasu. Pierwszy będzie idealnym powodem do sfrustrowania śledczych, którzy przybędą na miejsce morderstwa spóźnieni dosłownie o kilka minut. Drugi będzie ostatecznym bodźcem do zwiększenia wysiłków i finalnie – schwytania zwyrodnialca.
- Nie zapominaj o frustracji seksualnej pomiędzy śledczymi. W podobny sposób możesz wzbogacić także stosunek mordercy do jednego z policjantów.
- Stwórz bezpośrednie zagrożenie dla jednego z detektywów, konfrontując go z mordercą. Wyślij drugiego na pomoc. Niech igrają ze śmiercią, szaleni.
- Dopraw wszystko odrobiną (lub więcej) obrzydliwości i zdeprawowania seksualnego.
- Happy end: wszyscy żyli długo i szczęśliwie. Oprócz mordercy, ma się rozumieć.
Na zakończenie zatytułuj jakoś dzieło, możesz nawiązać do rodzaju zbrodni lub przezwiska mordercy. „Rzeźbiarz” będzie w porządku. Niegłupim pomysłem jest też ubarwienie fabuły w blurbie na tyle książki: informacja, jakoby ofiary były „ułomne”, na pewno skłoni wiele osób do lektury. Do połowy książki i tak zapomną, co było na okładce.
Miłej lektury.
Autor: Gregory Funaro
Tytuł: Rzeźbiarz
Data wydania: 2012
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Pozostałe dane: Tytuł oryginalny: The Sculptor
Przekład: Janusz Ochab
Liczba stron: 446
ISBN: 987-83-7839-360-3






