środa, 17 sierpnia 2011 22:02

Ian R. MacLeod „Podróże. Pieśń czasu” - PATRONAT

Oceń ten artykuł
(1 głos)

„Podróże”

MacLeod pisze niewiarygodne opowiadania. Od otwierającej tom „Opowieści młynarza” po finałową „Drugą podróż króla” trafiamy do światów pełnych zapierającego dech piękna, straszliwego cierpienia i przyjemnej przeciętności. Szczególnie dobrym przykładem talentu autora do tworzenia światów i snucia w nich opowieści jest wspomniana „Opowieść młynarza” - piękna historia ostatniego właściciela starego wiatraka, którego z wiatrem łączy coś więcej niż przelotny romans. „Druga podróż króla” jest nieziemsko zrelacjonowaną opowieścią o drugiej wyprawie do Betlejem jednego z Trzech Króli. „Żywioły” z kolei rozgrywają się w epoce pary i przedstawiają życie człowieka, który sądzi, że odkrył nowe źródło energii, okazujące się z czasem czymś o wiele starszym. „Dywan z Hobów” to dziwaczna i zapadająca w pamięć medytacja na temat niewolnictwa i strasznego, osuwającego się w dekadencję świata. Wszystkie zawarte w tym tomie teksty lśnią podobnym blaskiem jak powieści MacLeoda. 
- Regina Schroeder, Booklist.

„Pieśń czasu”

Pod koniec dwudziestego pierwszego wieku, stara, mieszkająca w Kornwalii kobieta ratuje z oceanu nagiego młodzieńca i zabiera go do swego pięknego domu. Bohaterka jest światowej sławy skrzypaczką i - mimo nowoczesnych metod przedłużania życia - zbliża się do kresu swych dni. Niedoszły topielec z kolei cierpi na utratę pamięci, nie wie o sobie nic. Kobieta nadaje mu imię Adam. Zaczyna opowiadać mu swoje wspomnienia, on okazuje się wiernym słuchaczem. Opowieści bohaterki są przerywane scenami z codziennego życia w kornwalijskim domu. Barwne, pełne wydarzeń życie artystki prawie pozwala nam zapomnieć, że cała historia rozgrywa się w chaotycznym i niebezpiecznym świecie epoki. MacLeod przedstawia w książce specyficzną, fascynującą wizję dwudziestego pierwszego stulecia - wieku katastrof i nowych, śmiertelnych chorób. Niemniej, jak często w pisarstwie tego autora, okazuje się, że historia osobista zawsze jest ważniejsza od tej powszechnej. 
- Ray Olson, Booklist

Rozgrywająca się w niedalekiej przyszłości, ossadzona w Anglii „Pieśń czasu” jest bogatą i subtelną opowieścią, dotykającą tematu pamięci i tożamości, ożywioną przez mistrzowsko nakreślone, ludzkie, aż nazbyt ludzkie, postacie bohaterów. 
- Paul Billinger.

Dodatkowe informacje

  • Autor: Ian R. MacLeod
  • Tytuł: Podróże. Pieśń czasu
  • Data wydania: 26 sierpnia 2011
  • Wydawnictwo: MAG
  • Pozostałe dane: Seria: Uczta Wyobraźni
    ISBN: 978-83-7480-218-5
    Tłumaczenie: Grzegorz Komerski
    Oprawa: twarda
    Format: 135x202
    Liczba stron: 496
    Cena detaliczna: 49,00 zł

1 Komentarz

  • Odnośnik do komentarzy sobota, 12 listopada 2011 15:24 Umieszczone przez: Emilia Zubrycka

    Kolejny raz sięgnęłam po krótką formę, i kolejny raz zostałam oczarowana. Jednak tym razem nie tylko fani opowiadań, ale także miłośnicy powieści nie będą zawiedzeni. Zamknięcie w jednej książce cyklu krótkich tekstów oraz powieści było strzałem w dziesiątkę. Nie mogło być przecież inaczej, gdy chodzi o książki znanego i cenionego brytyjskiego pisarza jakim jest Ian R. MacLeod. Nie będę streszczać każdego opowiadania osobno. Nie ma to większego sensu. Warto jednak zaznaczyć, że każde z nich ma w sobie to „coś”. Jedne zabierze nas w niezwykłe miejsce, inne na pewno zaintryguje przygodą i licznymi nieszablonowymi pomysłami lub pozwoli poznać dziwnych i nietypowych bohaterów. Warto dać się porwać w wir tych opowieści i poczuć ich magię. Powieść „Pieśń czasu” natomiast to historia starszej już skrzypaczki Roushany, która przypadkowo pomaga mężczyźnie, który cierpi na amnezję. Zabiera go do swojego domu i tak właśnie zaczyna się właściwa opowieść, w której to poznamy nieco bliżej życie bohaterki i nie znacznie więcej… Cóż mogę napisać, aby nie zdradzić zbyt wiele? Na pewno to, że jest to bardzo udana książka. Pewnie zastanawiacie się, co takiego ujmującego jest w stylu tego autora? Przede wszystkim umiejętność tworzenia pięknych opisów, w których od razu widać wrażliwość pisarza. Wdzięczny i subtelny klimat, jaki potrafi stworzyć oraz barwność i różnorodność targających bohaterami emocji, są tu aż nadto widoczne. Poza tym podobała mi się podjęta tematyka, zwłaszcza w „Pieśni czasu”. Zakamarki pamięci, wątek poszukiwania własnej tożsamości oraz starości, która pozwala na głębszą zadumę nad życiem. Polecam serdecznie wszystkim szukającym nietypowych lektur!!

    Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Dodaj komentarz