czwartek, 19 sierpnia 2010 12:14

Alec Covin „Stany prymitywne”

Rozgrywające się w Nowym Jorku „Stany prymitywne” to druga część cyklu Aleca Covina o sekretnym bractwie Wilki Fenrydera, które zostało założone w XIX wieku przez Luciusa Fenrydera (warto dodać – wciąż żyjącego). Wilki, prócz nieśmiertelności, posiadają nadprzyrodzone moce. Dzięki czarnej rękawiczce, noszonej na prawej dłoni, mogą materializować najgorsze koszmary swoich ofiar. Innymi słowy – jeśli ktoś ma arachnofobię, to może być pewien, że przed śmiercią pobędzie trochę sam na sam z najbardziej przerażającymi pająkami świata. Aby zostać członkiem bractwa, należy zamordować swoją rodzinę (ewentualnie przyjaciół), by pozbyć się wszystkich więzów krwi. Oczywiście Wilki są śmiertelnie niebezpieczne i bardzo ambitne – chcą zniszczyć Amerykę.

O istnieniu bractwa wie garstka osób. Nas w tym momencie najbardziej interesują: detektyw Tim Modin, dziennikarka Sarah Widar i artysta Forrest Magnus. Tim chce zemścić się za śmierć brata, Sarah marzy o Nagrodzie Pulitzera, a zakochany w niej Forrest po prostu ma wtyki – więc wspólnie próbują zdobyć informacje na temat Wilków, dowiedzieć się, co ta demoniczna sekta ma zamiar zrobić, i pokrzyżować jej plany.

Chociaż jest to kontynuacja powieści z 2005 roku, Covin w przedmowie stwierdza, że ci, którzy nie czytali „Wilków Fenrydera” (wydane w Polsce w 2008 r.), nie muszą nadrabiać zaległości przed przystąpieniem do „Stanów...”, bo „każda z książek może istnieć osobno”. Nie jest to do końca prawda. Nieznajomość pierwszej części czasami przeszkadza. To, co czytelnik powinien już wiedzieć, jest, co prawda, przypomniane i wyjaśniane, więc nie ma mowy o nieporozumieniach. Problem stanowi jednak to, że Covin trochę sobie pogrywa z nowym czytelnikiem i wkłada w usta bohaterów niedokończone wypowiedzi i nierozwinięte wspomnienia dotyczące wydarzeń z poprzedniego tomu. Jest to jakiś sposób na zachęcenie do kupna pierwszej części, ale bardzo drażni i rozprasza odbiorcę.

Covinowi zamarzyło się, by napisać thriller z elementami grozy i fantastyki. W pewnym momencie chyba mu się jednak odechciało, bo ostatecznie napisał kawałek prozy obyczajowej z elementami grozy i fantastyki. Po mocnym i zachęcającym prologu napięcie poleciało na łeb, na szyję i zaczęliśmy przyglądać się zwykłemu życiu przeciętnej, młodej kobiety. Jodie Stevenson, bo tak się nazywa, właśnie dostała posadę sekretarki. Niestety, szef jej nienawidzi i okazuje to na każdym kroku. Na domiar złego, matka bohaterki wykazuje objawy początkowego stadium choroby Alzheimera. Oprócz Jodie, która dołączy do brygady detektywa Modina, poznamy mnóstwo różnych postaci, z czego może pół tuzina jest naprawdę istotnych. U Covina każda postać musi mieć głęboki rys psychologiczny, ciężkie przeżycia na koncie lub przynajmniej snuć superważne refleksje o polityce czy sztuce, nawet jeśli pojawia się tylko po to, by zaraz coś ją zabiło. Usiłując nie skarżyć się na bezsensowność poznawania tylu charakterów, bo a nuż okażą się ważne, snułam się za tymi wszystkimi bohaterami, aż dotarłam do zakończenia – które było jednym wielkim rozczarowaniem, pomimo kilku zwrotów akcji.

Elementy grozy są. Sporadycznie czyjeś koszmary stają się rzeczywistością i leje się krew. Momenty te wychodzą Covinowi bardzo dobrze. Potrafi budować napięcie i przerażać makabrycznymi opisami, ale jest ich zbyt mało i giną w przesadnie rozbudowanych opisach bohaterów.

Fantastyka w „Stanach prymitywnych” to Wilki Fenrydera i ich nadludzkie moce. Pomysł autor miał niezły, ale nie wykorzystał nawet części potencjału. Gdyby, zamiast na kolejnych postaciach, skupił się na bractwie i dał je lepiej poznać, Wilki mogłyby stać się świetną alternatywą dla tak popularnych teraz wampirów i wilkołaków, bo niewątpliwie są czymś świeżym i interesującym. Po przeczytaniu noty wydawcy, właśnie czegoś takiego oczekiwałam i może dlatego tak wielkie było moje rozczarowanie.

„Stany prymitywne” nie są książką od początku do końca złą. Czyta się ją lekko i szybko. Jeżeli komuś tylko na tym zależy, to nie musi szukać dalej. Jednak odbiorca wymagający od powieści poziomu dobrego, a nie średniego czy przeciętnego, bardzo się zawiedzie.

Korekta: Natalia Bieniaszewska

Książkę można kupić m. in. TUTAJ.

Dodatkowe informacje

  • Autor: Alec Covin
  • Tytuł: Stany prymitywne
  • Data wydania: 2010
  • Wydawnictwo: Albatros A. Kuryłowicz
  • Pozostałe dane: Tytuł oryginalny: Etats primitifs
    ISBN: 978-83-7659-078-3


Dodaj komentarz