TRAWIASTY KONKURS

TRAWIASTY KONKURS


Dobrze, że popadało. Trawy prawie wyschły, zmieniając się w suchą szczecinę, upał więził ducha, niczym w lepkiej smole, nawet komarom nie chciało się gryźć, choć tych mało kto by pożałował… Pójdziesz ty, krwiopijco!

Co to ja miałam… A, trawa.

Rzeczywiście przypomina wióry, dla Was jednak może zazielenić się w kolejnym konkursie, związanym z MAG-iczną serią Artefakty, a konkretniej z „Trawą” Sheri S. Tepper.

Do wygrania są trzy egzemplarze wspomnianego tytułu. Aby któryś z nich trafił do Was, należy odgadnąć nazwy traw, chwastów i ziółek występujących w absurdalnych wierszykach poniżej (w różnych przypadkach). Trójka z największą liczbą trafień otrzyma książkę Tepper. Jeśli liczba szczęśliwców będzie większa, zdecyduje kolejność zgłoszeń (kto pierwszy, ten lepszy!).

Konkurs trwa do 2 września, do godz. 20.00.

Nagrody ufundowało Wydawnictwo MAG.

Odpowiedzi przysyłamy na adres: gosia.slazak@qfant.pl.

W wiadomościach prosimy uwzględnić swoje dane adresowe i login na portalu QFant oraz nr telefonu dla kuriera.

Jeżeli wykryjemy, iż ktoś wysyła odpowiedzi z różnych kont, podając ten sam adres, osobę taką zdyskwalifikujemy.

Powodzenia znad zielnika! 🙂


Na łączce rósł ___,
Zamieszkał w nim jeż.
Gniazdko takie uwił,
Że jabłuszko zgubił.
Zaczął płakać głośno:
„Czemu takie rośnie
Do nieba to ziele?
Bieda, przyjaciele!”


Miała baba ___.
Zgotowała z niej wywar.
Napój mocny, czarnoksięski,
Kto wypije, będzie męski.
Raz-dwa, raz-dwa, w kotle ruch!
Kipiel, breja, para w ruch!
Doda baba jeszcze ___,
Miszkulancja będzie fest!


Złociło się pszeniczne pole,
Kwitły w nim ___ i ___.
Przyjechał kombajn, zboże ściął młode,
A z nim tę całą polną urodę.


Gdy cię bierze cholera,
Mego ziela uzbieraj.
Zażyj przed snem, zażyj rano.
Mnie, nazwanej ___.
W innej mowie zwą mnie ___.
Wonią konkuruję z czosnkiem.
Lecz nerwy prędko wygładzam
I z wściekłości wyswobadzam.


Aby nie dorwał cię dusiołek,
Zbierz kwiat, nazywa się ___.
Zrób z niego krople, spryskaj obficie.
Obejście całe, bestia nie przyjdzie.


Miano noszę bardzo smaczne,
Bo mnie nazywają ___.
Ale nie jedz mnie od święta,
Ni na co dzień. Będziesz kwękał!


Zbierz me ziarnka, mocne, twarde,
Dodaj ocet, zrób musztardę!
[___]


Wesołe mam, żółte oczy!
Mały jestem i uroczy.
Mnie to nazwę kiedyś skradł
Pewien bardzo znany bard.
[___]


Weź warzywo pospolite, ujmij mu literkę „b”.
To, co ci zostanie w ręku, to jest właśnie imię me.
[___]

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: