Wojciech Cejrowski, „Gringo wśród dzikich plemion”

Wojciech Cejrowski, „Gringo wśród dzikich plemion”


Korekta: Lan

Wojciech Cejrowski jest postacią budzącą kontrowersje. Jego programy, wystąpienia i książki mają tak swoich zwolenników, jak i przeciwników. Jednak nie można odmówić mu niesamowitego poczucia humoru, wyczucia ironii, oraz nieprzeciętnej umiejętności snucia opowieści.

„Gringo wśród dzikich plemion” to…właśnie… ciężko jednoznacznie określić, co. Na pewno jest to powieść o przygodach białego człowieka, który – niczym Indiana Jones – zanurza się w objęcia amazońskiej dżungli. Co prawda nie ma bata tylko aparat fotograficzny. Z drugiej strony to opowieść antropologiczna, pełna obserwacji, istotnych wiadomości o kulturze i obyczajach poszczególnych plemion. Jest to również dziennik wyprawy, zapiski współczesnego mężczyzny rzuconego w "dziką dzicz". Dostrzec można także refleksje psychologiczno-filozoficzne, związane z zderzeniem międzykulturowym.

Całość złożona jest z krótkich historii. Część z nich łączy się ze sobą, tworząc opowieści wewnątrz opowieści. Można się z nich dowiedzieć wiele o tym, jak Indianie pojmują świat, jak prosto podchodzą do wielu rzeczy, które my – „ludzie cywilizowani” – zbędnie komplikujemy. Jednocześnie, czytelnik poznaje ich życie codzienne: co jedzą, jak się zachowują, jak pojmują pojęcia abstrakcyjne, np. czas.

Szczerze powiedziawszy kuchnia prezentowana w książce wymaga mocnych nerwów i jeszcze mocniejszego żołądka. Jakoś widok apetycznie przyrządzonych pędraczków nie zaostrzył mi apetytu, podobnie jak zupa z małpy przyrządzona bez jakichkolwiek przypraw. Warunki lokalowe też specjalnie nie zachęcają. Dobrze się o tym czyta, jednak osobiście nie chciałabym doświadczać tego wszystkiego na własnej skórze.

Niewątpliwie „Gringo wśród dzikich plemion” to doskonała pozycja dla wszystkich ciekawych świata. Autor zabiera czytelnika w niesamowitą, pełną niebezpieczeństw podróż, pokazując wszystko to, co chcielibyśmy wiedzieć o „dzikich”, a nie bardzo mamy kogo zapytać – od stosunku do liści koki, po przyjazne relacje międzyludzkie.

Książka dostępna jest w dwóch wersjach – droższej i tańszej. Wydana w sztywnej okładce zawiera kolorowe ilustracje i zdjęcia, ta w miękkiej wydana jest na równie dobrym papierze, jednak część zdjęcia jest czarno-biała. Niektóre ujęcia w książkach są inne, również sam układ się różni. Nie odpowiem jednak na pytanie, czy w obu wydaniach powtarzają się wszystkie fotografie.

Zdecydowanie polecam wszystkim ceniącym dobre opowieści, miłośnikom antropologii, jak również fanom podróży i przygód w stylu Indiany Jonesa.

 

Autor:Wojciech Cejrowski

Tytuł:Gringo wśród dzikich plemion

Data wydania:2007

Wydawnictwo:Zysk i S-ka

Pozostałe dane:ISBN: 978-83-7506-017-1

Liczba stron: 264

Wymiary: 145 x 210 mm

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: