„Wilcza godzina”, Andrius Tapinas

„Wilcza godzina”, Andrius Tapinas


Recenzował: Damian Drabik

Nieczęsto na polskim rynku mamy do czynienia z prozą litewską, a już szczególnie z litewską fantastyką. Wydana nakładem Sine Qua Non „Wilcza godzina” autorstwa Andriusa Tapinasa być może rozpocznie nową tendencję w rodzimej dystrybucji, ale żeby tak się stało, debiutancka powieść Tapinasa powinna najpierw odnieść jako taki sukces wśród naszych czytelników.

Na szczęście „Wilcza godzina” ma u nas całkiem solidnie przygotowany grunt, bo steampunk ma się w Polsce coraz lepiej. W ostatnim czasie chociażby samo SQN wydało dwie powieści Iana Tregillisa utrzymane w podobnej konwencji („Mechaniczny” i „Powstanie”). Podobieństw zresztą między tymi dwiema propozycjami jest sporo. Po pierwsze obie osadzone są w alternatywnej Europie, ponadto w obu seriach ogromną rolę odgrywa motyw alchemii, wreszcie i tu, i tam można spotkać istoty oparte na motywie golema (choć u Tregillisa to właśnie one stanowią główny element fabuły). Dodajmy do tego szereg szpiegowskich intryg, spiski i tajemnice, a otrzymamy niemalże przepis na sukces.

Polskich czytelników zainteresuje zapewne również fakt, że pewną rolę w konstrukcji świata przedstawionego odgrywa Kraków, choć główna część akcji toczy się rzecz jasna w Wilnie. Fabuła osadzona jest na przełomie XIX i XX wieku. Wilno, Rewel, Praga, Kraków i Konstantynopol tworzą sieć zwaną Aliansem, skupiającą wolne miasta z okupowanych krajów.

W powieści Tapinasa nie ma jednego głównego bohatera. Narrator regularnie przerzuca nas od jednej osoby do drugiej (mieszając postaci historyczne z fikcyjnymi), tworząc tym samym szeroki kontekst polityczno-społeczny. Książę, szpieg, legionista, młoda dziewczyna – każde z nich odgrywa ważną rolę w konstrukcji fabuły. Historia natomiast sprowadza się do zapowiadanego szczytu przywódców wolnych miast oraz przedstawicieli innych państw. Bez wątpienia coś się na nim wydarzy, ale zanim to nastąpi, będziemy musieli przedrzeć się przez całą misternie splątaną sieć intryg, spisków, morderstw i tajemnic.

To, co podoba mi się w „Wilczej godzinie” to fakt, że zarówno steampunk, jak i szeroko rozumianą fantastykę Tapinas potraktował zaledwie pretekstowo. Służą mu one przede wszystkim do konstrukcji przedstawionego świata, lecz niekoniecznie do napędzania fabuły. Tej bliżej być może do kryminału politycznego z elementami sensacyjnymi. Domyślam się jednak, że nie każdemu czytelnikowi się to spodoba. Przeciwnie – odbiorcy nastawieni na rasowy steampunk i oczekujący od autora eksplorowania konwencji mogą się srodze zawieść.

Ciekawym dodatkiem do historii są mapa oraz spis postaci. Oba te elementy stanowią nieocenioną pomoc w przedzieraniu się przez ogromną ilość treści serwowanych przez Tapinasa. Zważywszy też na to, z jak wielkim pietyzmem podszedł autor do nakreślenia topografii Wilna, uwzględniając każdy, zdawałoby się nawet najmniejszy detal, mapa stanowi znakomite uzupełnienie.

Niestety z Wilnem wiążę się także pewna wada powieści. Dla Tapinasa ewidentnie najważniejsza była właśnie kreacja miasta. Dość szybko okazuje się, że autor bardziej skupia się na opisach Wilna aniżeli na kreacji fabuły. Napięcie dość szybko siada, a brak wyróżniającego się protagonisty sprawia, że trudno w pełni zaangażować się w losy bohaterów.

„Wilcza godzina” to dość nietypowa i wcale niełatwa w odbiorze pozycja. Nie jest to prosta rozrywka na jeden czy dwa wieczory. Andrius Tapinas napisał książkę przeładowaną treścią, w której ogrom informacji sprawia, że przy początkowych rozdziałach dość szybko można się pogubić, stąd pomoc w postaci mapy i spisu bohaterów. Zachwyca z kolei bogaty w szczegóły świat przedstawiony i niezwykle skomplikowana intryga, która ze strony na stronę coraz bardziej imponuje swą misternością. Jednocześnie wpływa to negatywnie na dynamikę akcji i napięcie. Dla cierpliwych czytelników odkrywanie kolejnych tajemnic będzie wystarczającą nagrodą za poświęcenie tej historii uwagi. Miłośnicy prostej rozrywki wykorzystującej duże ilości fantastyki mogą się jednak od „Wilczej godziny” odbić.

Autor: Andrus Tapinas

Cykl: Akmens ir Garo miestai

Wydawnictwo: Sine Qua Non

Tytuł oryginału: Vilko valanda

Data wydania: 5 lipca

ISBN: 9788365836106

Liczba stron: 480

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: