Vittorio Sgarbi „Oblicza kobiet w sztuce”

Vittorio Sgarbi „Oblicza kobiet w sztuce”


Recenzował: Damian Drabik

Nie ulega wątpliwości, że najdoskonalszą chwilą aktu stwórczego jest powołanie do istnienia kobiety – pisze Vittorio Sgarbi, jeden z najsłynniejszych włoskich historyków sztuki. W jednej ze swoich ostatnich książek – „Oblicza kobiet w sztuce” – która właśnie ukazała się na naszym rynku nakładem wydawnictwa Rebis, autor oddaje hołd płci pięknej. Pokazuje również jak na przełomie wieków zmieniały się pojmowanie oraz próba uchwycenia kobiecego piękna. Ponadto, przemierzając konkretne epoki i odnajdując w nich największych mistrzów malarstwa, krytyk wpatruje się w postać kobiety.

Sgarbi w pełni koncentruje się na bohaterkach obrazów, śledząc przy tym każdy ich gest i emocje. Autor powraca do średniowiecznych wizerunków Madonn, między innymi tych wychodzących spod pędzla Cimabue. Aby uchwycić sens, wykracza także poza samą postać kobiety, jeżeli mowa bowiem o Madonnie, to nie może zabraknąć w jej kontekście omówienia postaci Chrystusa (tutaj odwołuje się Sgarbi chociażby do twórczości Masolino de Panicale). Włoch zabiera nas w podróż przez epoki, nie pomija najświetniejszych mistrzów renesansu, z da Vincim i Rafaelem na czele, przemierza barok, opisując twórczość Caravaggia. W tej pozycji odnajdziemy sylwetki wielu innych wybitnych malarzy, którzy swoją sztuką wspięli się na wyżyny malarstwa, zmierzając niekiedy wprost ku boskości. Od sztuki dawnej przechodzimy do współczesnej, nie mogło więc zabraknąć tutaj również omówienia dzieł takich artystów jak Pablo Picasso czy Gustav Klimt.

Opisy sporządzone przez Sgarbiego stanowią wnikliwą analizę, nie tylko od strony estetycznej, ale i psychologicznej. Przykładem może być „Mona Lisa” Leonarda da Vinci, którą autor zestawia z innym dziełem renesansowego artysty – „Damą z gronostajem”. Mona Lisa wydaje się dostępna dla obserwatora, na którego zresztą patrzy i podąża za nim wzrokiem, natomiast ta druga zdaje się w ogóle nie dostrzegać czyjejś obecności, jednak widz ma świadomość istnienia drugiej osoby. „Dama z Krakowa” odwraca głowę w bok i patrzy prosto na swojego kochanka – Ludvico Sforza. Tak barwnie przeprowadzona analiza staje się niewątpliwym atutem książki.

Inną zaletą jest to, że Sgarbi zapoznaje czytelnika z samymi artystami, umiejętnie wplatając intrygujące anegdotki z ich życia. Za przykład niech posłuży historia Caravaggia. Kiedy malarz rozpoczął pracę nad „Madonną pielgrzymów”, znaną również jako „Madonna Loretańska”, na modelkę wybrał swoją sąsiadkę. Jednakże „Mariano Pasqualone, domyślając się romansu między tym dwojgiem, oskarżył matkę [...] o oddanie córki w ręce ekskomunikowanego i przeklętego indywiduum”. Caravaggio, który słynął ze swojego awanturnictwa, odnalazł plotkarza i prawdopodobnie zaatakował go ze szpadą w ręku. W tej książce nie zabraknie też anegdot związanych z życiem innych artystów, a nawet samego autora.

Warto również wspomnieć, że Sgarbi odwołuje się również do rzeźbiarzy. Jednym z nich jest Nero Alberti da Sansepolcro, działający w latach 1515-1550, którego twórczość odkryto stosunkowo niedawno. Stworzył on wiele figur Madonn, które nie są przyodziane, a jedynym ich ubraniem są namalowane pończochy. Były to bowiem rzeźby, które miały „dopiero zostać ubrane”. Tworzył on na potrzeby kościołów. Tym samym Sgarbi nie tylko przypomina nam dawnych mistrzów, ale również zawiera w swojej pozycji nazwiska dotąd sztuce nieznane.

Książka Vittorio Sgarbiego, „Oblicza kobiet”, jest obowiązkową pozycją nie tylko dla historyków sztuki, ale dla wszystkich, którzy choć trochę się sztuką interesują. Przystępny język pozbawiony naukowego zadęcia sprawia że pozycja jest łatwa w odbiorze, a mimo to niesie ze sobą wiele ciekawych treści. Należy też podkreślić wyjątkowość polskiego wydania, które zachwyca nagromadzeniem reprodukcji. „Oblicza kobiet” to książka, która porywa czytelnika, wprowadzając go w fascynujący świat piękna.

Korekta: Katarzyna Tatomir

SERIA: Historia sztuki Oblicza kobiety w sztuce
PRZEKŁAD: Tomasz Kwiecień
OPRAWA: całopapierowa z obwolutą
ISBN: 978-83-7818-466-9
WYDANIE: 1 (2015)
LICZBA STRON: 320
FORMAT: 165x215

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: