Tomasz Mackiewicz „Spowiedź”

Tomasz Mackiewicz „Spowiedź”


Recenzował: Damian Drabik

Polski kryminał ma się coraz lepiej. Na naszym rynku pojawiają się kolejne mniej lub bardziej interesujące pozycje, ale pojawiają się coraz częściej. Widać, że jest spory popyt na tego typu prozę. Można też zauważyć, że w tym gatunku pojawia się coraz więcej debiutów literackich, co również napawa optymizmem.

Takim debiutem jest na przykład powieść „Spowiedź” Tomasza Mackiewicza, która niedawno ukazała się na naszym runku. Mackiewicz dotychczas pełnił rolę głównie autora i redaktora prac naukowych. Teraz spróbował swoich sił w prozie beletrystycznej. Akcja jego debiutanckiej powieści rozgrywa się w miejscowości Ogrody, którą wstrząsa fala dziwnych zgonów. Wszyscy z czasem pewnie przeszliby nad tymi tragediami do porządku dziennego, gdyby nie pani redaktor jednego z wydawnictw, która za wszelką cenę chce rozwiązać zagadkę. Nie podoba się to pewnym ludziom, którzy zrobią wszystko, aby tajemnica nie ujrzała światła dziennego.

Sporą zaletą powieści Mackiewicza jest jej wielowątkowość. Akcja rozgrywa się w zasadzie na jednej płaszczyźnie czasowej, choć autor wtrąca co jakiś czas kluczowe wydarzenia z przeszłości. Nadaje to dodatkowego smaku, a zarazem buduje napięcie. Dzięki temu historia nie jest banalna, a autorowi udaje się zmylić czytelnika. Niestety rozczarowuje zakończenie. Tak naprawdę ciężko jest uwierzyć w motywację sprawcy. Oczywiście autor wcześniej buduje całe tło społeczne, sugerując ustami niektórych postaci, że mieszkańcy Ogrodów najbardziej dbają o to, jak ich postrzegają inni. W tej kwestii nie można się do niczego przyczepić. Ten element jest dopracowany, a mimo to sama motywacja sprawców zdaje się mało wiarygodna. Wspomniane tło społeczne, choć nakreślone szczegółowo i skrupulatnie, sprawia wrażenie przerysowanego i zbudowanego głównie w oparciu o stereotypy.

Zakres czasu, którym autor obejmuje swoją historię jest bardzo spory. Początek, choć ledwie zarysowany, ma miejsce przed wojną. Następnie najistotniejsze wydarzenie, które uwarunkowało teraźniejszość, rozgrywa się tuż po wojnie. Ważną rolę odgrywa też okres PRL, bowiem opisywane w nim wydarzenia wpłyną właśnie na stereotypowe postrzeganie pewnych postaci. Wszystkie te płaszczyzny połączone są ze sobą zgrabnie i w przyzwoity sposób, dzięki czemu powieść czyta się z przyjemnością.

„Spowiedź” Tomasza Mackiewicza to dobrze napisany, lekki kryminał, który potrafi zaabsorbować uwagę czytelnika. Pomysł jest ciekawy i intrygujący, niestety nie pozbawiony pewnego stereotypowego postrzegania rzeczywistości i bohaterów. Nie jest to może niczym negatywnym. Chodzi o to, że pewne elementy już wiele razy były przerabiane, a w natłoku kolejnych podobnych do siebie powieści wybiją się tylko te, które będą zaskakiwać czymś oryginalnym. Bohaterowie muszą posiadać głębię, prawdziwą motywację w swoich działaniach, pasję. W pewnym momencie sam pomysł nie wystarczy.

„Spowiedź” trudno jednoznacznie ocenić. Mackiewicz zasłużył i na pochwałę, i na krytykę. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że jest to jego debiutancka powieść, śmiało można dać autorowi kredyt zaufania. Sądzę, że jego warsztat na pewno się poprawi, a o historię można być spokojnym. Autor wie, jak zaciekawić czytelnika.

Korekta: Katarzyna Tatomir

oprawa: miękkaspowiedz02
format: 135x208 mm
ilość stron: 272
ISBN: 978-83-7835-431-4

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: