Tom Rob Smith „Farma”

Tom Rob Smith „Farma”


Recenzował: Damian Drabik

Tom Rob Smith to autor rewelacyjnego „Systemu”, którego akcja toczy się w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku w Związku Radzieckim. Jego najsłynniejsza powieść doczekała się dwóch równie udanych kontynuacji. Tymczasem na polskim rynku wydawniczym za sprawą wydawnictwa Albatros ukazała się „Farma” – najnowsza powieść Smitha, tym razem odbiegająca od gatunku, do którego przyzwyczaił swoich czytelników i pokazał, na co go stać.

Głównym bohaterem powieści jest Daniel, którego rodzice przeprowadzili się z Anglii do Szwecji, gdzie na nowo zakupionej farmie, na łonie natury mieli przeżyć lata swojej emerytury, ciesząc się ciszą i spokojem. Tak przynajmniej wydaje się Danielowi, który mając własne problemy, nie interesuje się życiem rodziców. Wszystko się jednak zmienia, gdy pewnego dnia ojciec informuje go, że matka trafiła do szpitala psychiatrycznego. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy okazuje się, że matka uciekła z placówki i zmierza do Londynu.

Kobieta przedstawia synowi torbę wypełnioną dowodami zbrodni, tłumacząc mu, że została zamknięta w szpitalu psychiatrycznym przez męża, który uczestniczył w tragicznym wydarzeniu. Na początku nieufny wobec zarzutów matki, chłopak z każdym kolejnym usłyszanym faktem zaczyna zmieniać zdanie, zdając sobie sprawę, że znalazł się między młotem a kowadłem. Podobnie jak czytelnicy, tak i główny bohater nie jest w stanie wyczuć, po czyjej stronie leży prawda. Na światło dzienne wychodzą kolejne tajemnice z przeszłości, które sprawiają, że nic nie jest takie, na jakie wygląda, a Smith świetnie się bawi, odkrywając przed nami kolejne karty.

Początek książki jest bardzo niepozorny, a momentami fabuła sprawia wrażenie nużącej. Trzeba się przebić przez dobrych kilkadziesiąt stron, aby wczuć się w klimat książki i odkryć jej walory. Prawie cała powieść jest zapisem rozmowy matki z synem. To w jej trakcie dowiadujemy się wielu informacji o wydarzeniach, które miały miejsce w Szwecji, oczywiście z punktu widzenia kobiety. Zaczynamy wyrabiać sobie określone zdanie, jednak autor nie ukazuje tych wydarzeń w sposób jednoznaczny. Ostatecznie identyfikujemy się z kobietą, jednak wewnątrz nas panuje małe rozdarcie, które nie utwierdza nas w przekonaniu o słuszności jakichkolwiek poglądów, mimo momentami twardych dowodów.

Smith stosuje wiele ciekawych zagrań, umiejętnie budując napięcie. Momentami w oczy rzucają się proste, aczkolwiek skuteczne zagrania i chwyty, mające na celu wprowadzenie małego zamieszania. Autor nie gardzi niedomówieniami, dwuznacznymi sytuacjami, insynuacjami i pomówieniami. Dzięki temu czytelnik znajduje się na rozwidleniu dróg i nie wie, który kierunek obrać, a każda droga mami go wizją celu. W tym wszystkim ukryta jest zaś brutalna i tragiczna tajemnica z przeszłości, która bezpośrednio i pośrednio wpływa na głównych bohaterów, warunkując ich poczynania oraz decyzje.

Autor zawarł w swojej powieści elementarny motyw dotyczący dobra i zła oraz winy i kary. Porusza wątki związane z chorobą psychiczną i próbami radzenia sobie z nią przez osobę chorą, a także przez rodzinę. Zmusza do zastanowienia się nad samotnością i wyobcowaniem. Wyrazistości tym elementom dodaje fakt, że opisane wydarzenia mają miejsce w takich bogatych społeczeństwach jak Anglia i Szwecja. Autor daje nam otwarcie do zrozumienia, że im społeczeństwo bardziej rozwinięte i zamożne, tym bardziej samotne, wynaturzone i przesiąknięte wstydem.

Najnowsza powieść Toma Roba Smitha to operujący sprawną narracją i intrygującą fabułą, trzymający w napięciu thriller z wyraziście zarysowanym tłem obyczajowym oraz psychologicznym. Fani Smitha, którzy znają trylogię z Lwem Demidowem i przyzwyczajeni są do mocnego wątku kryminalnego, z pewnością będą zaskoczeni zmianą gatunku i pewną świeżością w jego twórczości. Niemniej jednak w „Farmie”, której akcja rozgrywa się częściowo w Szwecji, da się także wyczuć mroczny klimat charakterystyczny dla twórczości skandynawskich autorów, a także przejmujący chłód bijący od tej tragicznej historii.

Korekta: Katarzyna Tatomir

tytuł oryginału: THE FARMfarma

literatura anglojęzyczna

tłumaczenie: Andrzej Szulc

liczba stron: 384

ISBN: 978-83-7885-459-3

oprawa: miękka ze skrzydełkami

data wydania: 7 października 2015

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: