Terry Pratchett, Stephen Baxter, „Długa Wojna”

Terry Pratchett, Stephen Baxter, „Długa Wojna”


Recenzowała: Olga Michalik

Żyjemy obecnie w czasach, w których postęp techniczny uzyskany został niestety kosztem ogromnej degradacji środowiska naturalnego. Wystarczy rozejrzeć się wokół, by zobaczyć rozległe morze betonowych budynków, przeplatane gdzieniegdzie niewielkimi wysepkami zieleni – podeptanymi trawnikami, okaleczonymi drzewami czy oskubanymi z liści krzewami. Pędzące po ulicach pojazdy − oprócz decybeli − emitują też w powietrze ogromne ilości spalin, liczne fabryki zanieczyszczają ujścia wodne, zaś nasiąknięta toksynami gleba rodzi zdeformowaną roślinność. Co gorsza, od wielu już lat rozmaici prognostycy straszą nas nieustannie zmniejszającymi się złożami surowców naturalnych, w razie braku których grozi nam praktycznie całkowity paraliż telekomunikacyjny i katastrofa przemysłowa na skalę globalną…

Czy nie marzy wam się czasem, by cofnąć się w przeszłość, gdy wszystko było znacznie czystsze, zdrowsze i prostsze? W czasy, gdy jeszcze można było żyć w zgodzie i harmonii z naturą, bez ciągłego zamartwiania się o to, co przyniesie nam przyszłość…? A gdyby tak, dzięki pewnemu niezwykłemu wynalazkowi, wszystko to stało się możliwe? Gdyby od przeniesienia się w dziewicze, nieskażone ludzką obecnością tereny dzielił nas tylko jeden niewielki krok? Jak wielu ludzi skorzystałoby z szansy rozpoczęcia wszystkiego od nowa? Ilu z nas zdecydowałoby się pozostać na nękanej ciągłymi kryzysami Ziemi? Odpowiedzi na te pytania możecie znaleźć w najnowszym cyklu Terry’ego Pratchetta i Stephena Bastera rozpoczętym powieścią „Długa Ziemia”.

Na początku XXI wieku pewien zapalony naukowiec i wynalazca skonstruował Kroker – proste urządzenie zbudowane na bazie zwykłego ziemniaka, dzięki któremu możliwe stało się przemieszczanie pomiędzy nieskończoną liczbą światów równoległych. Po opublikowaniu planów urządzenia w Internecie rozpoczęła się zupełnie nowa era w historii naszej cywilizacji. Ludzkość ogarnęło prawdziwe szaleństwo migracji. Niemalże każdy przenosił się wraz z całą rodziną do nowo odkrytych światów będących alternatywną wersją naszej planety. Konsekwencje tych wydarzeń były łatwe do przewidzenia. Wyludniona Ziemia pogrążyła się w całkowitym kryzysie. Z braku robotników zamknięto większość zakładów przemysłowych i firm usługowych. Tę i tak trudną sytuację, dodatkowo komplikowały negatywne nastroje panujące na Ziemi Podstawowej. Większość z pozostałych na niej ludzi urodziło się z wadą genetyczną, uniemożliwiającą im przenoszenie się pomiędzy światami równoległymi. Tak więc, gdy inni mogli przeżywać mnóstwo przygód, odkrywając kolejne światy oraz poznając rozmaite gatunki roślin, zwierząt oraz istot rozumnych (Trolli, Koboldów, Elfów, Beaglów itp.), co im pozostało…? Ich rozgoryczenie z tego powodu obróciło się przeciwko pozostałym Kroczącym, uznając ich za zdrajców kultury i wartości narodowych. Rząd pozbawił ich pozostawionego na Ziemi majątku, domagając się jednocześnie od nich podatków na rzecz państwa.

Dalszy rozwój historii przedstawiony został w drugim tomie cyklu zatytułowanym „Długa Wojna”, którego akcja rozgrywa się 10 lat po opisywanych wcześniej wydarzeniach. Ponownie spotykamy tu głównych bohaterów „Długiej Ziemi”: naturalnego kroczącego − Joshuę Valiente (potrafiącego przemieszczać się bez użycia Krokera), jego przyjaciółkę Sally Lindsay, oraz, co ciekawe, zmarłą w pierwszym tomie siostrę zakonną Agnes, wskrzeszoną (dzięki supernowoczesnej technologii ze sporą domieszczką mistyki wschodu) przez Lobsanga – superkomputer, będący reinkarnacją tybetańskiego mnicha. A ponieważ czas nie stoi w miejscu, losy naszych bohaterów potoczyły się odmiennymi drogami. Joshua założył rodzinę i przymierza się do podjęcia posady burmistrza w miasteczku o wdzięcznej nazwie: Diabli Wiedzą Gdzie, Sally poświęciła się walce o prawa Trolli (inteligentnych humadoidów) wykorzystywanych powszechnie jako zwierzęta eksperymentalne oraz tania siła robocza, natomiast Lobsang stał się niemalże wszechwładnym kierownikiem Korporacji Blacka.

25 lat po tym jak ludzkość odkryła możliwość wejścia w nieskończony korytarz planet Ziemi, dotychczasowe jednostki monetarne całkowicie straciły wartość. Rozwój nowo powstałych kolonii i miasteczek zależał bowiem od handlu wymiennego – poszczególne światy wymieniały pomiędzy sobą zarówno towary, jak i usługi. Niestety taki stan rzeczy okazał się nie do zaakceptowania przez Ziemię Podstawową – rozmaite organizacje rządowe domagały się bowiem od kolonistów płacenia podatków oraz uznawania ich władzy zwierzchniej. Ci zaś z kolei żądali uznania pełnej autonomii nowopowstałych kolonii. Gdy jedno z największych miast osadniczych − Wahalla ogłasza Deklarację Niepodległości wobec Stanów Zjednoczonych, rząd Ameryki Podstawowej decyduje się stłumić zarzewie rewolucji za pomocą floty wojskowych twainsów (nazwanych tak od nazwiska Marka Twaina). Wszystko wskazuje więc na to, że coraz bardziej zaogniająca się sytuacja doprowadzi do wybuchu wielkiej wojny, której rezultatem będzie całkowita autodestrukcja ludzkiej rasy. Kiedy więc niespodziewanie Trolle zaczynają masowo opuszczać tereny zamieszkane przez ludzi, w głowach co światlejszych obywateli rozdzwaniają się dzwonki alarmowe. Czy uda się zażegnać istniejące zagrożenie i nawiązać przyjacielskie stosunki z wszystkimi rasami zamieszkującymi ziemie równoległe? Jak przyszłość czeka ludzką cywilizację?

Historia przedstawiona w książce, choć fantastyczna, jest także niezwykle realistyczna. Zarówno procesy zachodzące w całym społeczeństwie, jak i pobudki i postępowanie poszczególnych jego członków wydają się nam przerażająco znajome i niestety typowo ludzkie. Z kart powieści wyłaniają się najgorsze wady naszej ludzkiej rasy: chciwość, żądza władzy i dominacji, bezmyślność, skłonność do okrucieństwa i przemocy wobec słabszych... Scena nieludzkiego traktowania trollowej matki broniącej swojego dziecka sprawia, że budzi się w nas wątpliwość: czy istotnie zasługujemy na przetrwanie? Ale przecież, jak pokazuje przykład kolonistów, odcięci od negatywnych aspektów cywilizacji ludzie są w stanie stworzyć niemalże utopijne społeczeństwo, którego przetrwanie uzależnione jest od solidarnej współpracy wszystkich jego członków. Może więc jednak jest dla nas jakaś nadzieja...?

Pytania o istotę człowieczeństwa oraz jego szanse przetrwania w Wielkiej Ziemi autorzy zręcznie wpletli w niezwykle barwną i pełna przygód podróż po nowo odkrywanych światach równoległych. Interesująca fabuła, doskonale przemawiające do wyobraźni opisy egzotycznych ras roślin, zwierząt oraz istot rozumnych, wyraziste postacie bohaterów wraz z nieodłączną domieszką pratchettowskiego humoru złożyły się w dzieło, które powinno spełnić oczekiwania większości fanów literatury fantastyczno-naukowej. Głębokie przesłanie w połączeniu z otwartym zakończeniem powieści daje szerokie pole dla naszej wyobraźni. Z niecierpliwością oczekuję więc na kolejny, trzeci tom cyklu który, mam nadzieję, udzieli nam wreszcie odpowiedzi na szereg nurtujących nas po tej lekturze pytań.

 

DlugaWojna

Korekta: Paulina Koźbiał

  • Autor: Terry Pratchett, Stephen Baxter
  • Tytuł: Długa wojna
  • Kategoria: Fantastyka, fantasy
  • Tytuł oryginału: The Long War
  • Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
  • Cena detaliczna: 32,00 zł
  • ISBN: 978-83-7839-681-9
  • Format: 142 mm x 202 mm
  • Liczba stron: 448
  • Oprawa: miękka

 

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: