Terry Pratchett, „Niewidoczni Akademicy”

Terry Pratchett, „Niewidoczni Akademicy”


Autor: Olga Michalik

Fabuła  „Niewidocznych Akademików” osnuta jest wokół tradycyjnej rozrywki ludu Ankh-Morpork – piłki nożnej. W wyniku zamieszania związanego z treścią testamentu jednego z byłych nadrektorów, Niewidoczny Uniwersytet zmuszony jest wystawić własną drużynę sportową. Jeżeli bowiem magowie nie wezmą udziału w Rozrywce Chłopców Ubogich, stracą fundusz powierniczy, który pokrywa ponad 80% kosztów wyżywienia uniwersytetu. Wizja ograniczenia się do głodowej diety złożonej z zaledwie trzech posiłków dziennie, jest dla magów tak przerażająca, że chcąc nie chcąc, przystępują do udziału w rozgrywkach. Tyle, że miejscowa wersja piłki nożnej jest bardzo brutalna i nierzadko kończy się zgonem części zawodników. A członkom Niewidocznego Uniwersytetu nie wolno stosować magii w czasie trwania rozgrywek…
Autor doskonale opisuje futbolową euforię, charakterystyczne zachowania wynikające z przynależności do grona kibiców sportowych, uczucie jedności i wspólnoty z członkami danej drużyny.

Jednakże piłka nożna nie jest jedynym tematem najnowszej książki Pratchetta, tak jak magowie nie są jej głównymi bohaterami. Są nimi raczej członkowie klasy robotniczej: Glenda i Juliet – pracownice nocnej kuchni, oraz Trevor i Nutt, pełniący funkcje ściekaczy, czyli ludzi utrzymujących w sprawności świeczniki, lichtarze oraz kandelabry Niewidocznego Uniwersytetu. Trevor jest synem najsłynniejszego w historii piłkarza – Dave’a Likely’ego, zaś Nutt sam nie wie kim jest… Prawdopodobnie goblinem, choć jego wspomnienia świadczą o czym innym. Pamięta bowiem, że najmłodsze lata dzieciństwa spędził przykuty łańcuchem do kowadła… Nutt jest wybitnie inteligentny, wszechstronnie wykształcony i niesamowicie silny. Ale stara się nie wyróżniać, żyć ze wszystkimi w przyjaźni i koniecznie być użytecznym dla innych. Robi wszystko, żeby tylko zostać zaakceptowanym.

Obrazu dopełniają  wybranki ich serc: piękna, ale głupiutka Juliet oraz Glenda – zdecydowanie przewyższająca ją inteligencją i obyciem, ale niestety nie urodą…

„Niewidoczni Akademicy” opowiadają więc (poza futbolem) o inności, tolerancji, strachu przed nieznanym, dojrzewaniu i miłości.

W „N. A.”  Pratchett chciał pokazać, jak wyglądają przywódcy miasta i Uniwersytetu, jak działa Straż i Gildie – pokazane z perspektywy zwykłego mieszkańca miasta. I udało mu się to doskonale. W poprzednich książkach cyklu bohaterami byli zwykle „możni tego świata”: kupcy, magowie, arystokraci i im podobni. Tym razem, mamy okazję obejrzeć zmiany zachodzące na Dysku i w Ankh-Morpork z innej, nieznanej nam dotąd, perspektywy.

Nie będę  się rozpisywać o świetnym stylu i znakomitym poczuciu humoru, które jest przecież doskonale znane wszystkim fanom twórczości Terry’ego Pratchetta. Dla nich na pewno „Niewidoczni Akademicy” powinni stać się lekturą obowiązkową.

Korekta: Natalia Bieniaszewska

Autor:Terry Pratchettniewidoczni_akademicy_qfant

Tytuł:„Niewidoczni Akademicy”

Data wydania:07-04-10

Wydawnictwo:Prószyński I S-Ka

Pozostałe dane:Oprawa: miękka

ISBN: 978-83-7648-377-1

Stron: 400

Wymiary: 142x202

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: