Tad Williams, Deborah Beale, „Tajemnice Zwyczajnej Farmy”

Tad Williams, Deborah Beale, „Tajemnice Zwyczajnej Farmy”


Autor: Krzysztof Dworakowski

Mieszkańcy USA przyzwyczaili już świat do swoich ekscentrycznych pomysłów. Na ich farmach można spotkać wiele rozmaitych, często nietypowych, stworzeń. Stary McDonald miał swoje krówki, które w późniejszym czasie przerobił na Big Mac’i. Na Florydzie natomiast znaleźć można farmę aligatorów Everglades − ulubione miejsce miłośników firmy Lacoste. Wszystkie te nietypowe miejsca bledną jednak w porównaniu ze Zwyczajną Farmą Gideona Goldringa. Smoki i jednorożce stanowią tam podstawę inwentarza, czasami zaś natknąć się można na jeszcze bardziej egzotyczne istoty. Wszystkie te cuda dostępne są jednak zaledwie garstce szczęśliwców.

Tyler i Lucinda − małoletni krewni Gideona − zasłużyli sobie na członkostwo w owej elitarnej grupie. Po ekscytujących wydarzeniach ubiegłego roku mają zamiar spędzić na Zwyczajnej Farmie spokojne, beztroskie wakacje. Przekorny los nie ma jednak zamiaru dostosowywać się do ich planów. Dawni wrogowie ponownie pojawiają się na horyzoncie, snując plany zagarnięcia dziedzictwa Goldringów. Niełatwą sytuację dodatkowo komplikuje tajemnicze zaginięcie gospodarza. Czy i tym razem dzieciom uda sie pokonać postawione na ich drodze przeszkody, wyposażone zwykle w ostre kły?

Jakie tajemnice kryje więc przed czytelnikami Zwyczajna Farma? Czy wszystkie warte są odkrywania? Na samym początku warto wypunktować słabe strony dzieła duetu Tad Williams i Deborah Beale. Do takich bez wątpienia należy nie najlepsza kreacja postaci. Pomimo powierzchownej różnorodności (mamy tam m.in. wikinga, greckiego fauna, trio mongolskich pasterzy) są one zaniedbane i smętne, niczym ściany opuszczonej fabryki. Czytelnik nie przywiązuje się do nich, a kolejne losy śledzi z błogą obojętnością − jeśli akurat nie życzy im szybkiej i bolesnej śmierci. Kolejną wadą „Tajemnic Zwyczajnej Farmy” jest niedopracowany humor słowny i sytuacyjny. Zabawne elementy pojawiają się na kartach książki stosunkowo rzadko, a nawet wtedy nie spełniają raczej swojego zadania. Nie można tego też powiedzieć o ogólnym charakterze opowieści. Pod względem humoru dzieło Williamsa i Beale wypada po prostu blado, nawet w porównaniu z powieściami młodzieżowymi o zdecydowanie poważniejszej tematyce.

Czy owe wady oznaczają, że „Tajemnice Zwyczajnej Farmy” sprawdzają sie jedynie w charakterze rozpałki pod grilla? Moim zdaniem zdecydowanie nie. Książka ta posiada bowiem coś, co przyćmiewa wszystkie jej niedociągnięcia − ciekawą, wciągającą akcję. Wydarzenia rozgrywają się w powieści wyjątkowo dynamicznie, odkrywając coraz to nowe elementy zagmatwanej intrygi. Tak naprawdę do samego końca nie jesteśmy pewni, kto jest prawdziwym czarnym charakterem, kto zaś działa jedynie dla − tak zwanego − wyższego dobra. Bohaterowie do realizacji własnych celów muszą też wchodzić w skomplikowane sojusze, czasami z najmniej spodziewanymi partnerami. Wszystko to sprawia, że kolejne stronice książki pokonuje się ze sporym zaciekawieniem.

„Tajemnice Zwyczajnej Farmy” to książka pisana bez wątpienia dla młodszej części społeczeństwa. Dla odrobinę starszej młodzieży, zawarte w niej elementy mogą nie wystarczyć do zaspokojenia czytelniczego głodu. Próżno na jej kartach szukać rozbudowanych wątków romansowych, czy filozoficznych rozważań nad naturą człowieka. Gwarantuję natomiast kilka chwil naprawdę dobrej zabawy w niespotykanej często scenerii. Jeśli podobał wam się, Drodzy Czytelnicy, pierwszy tom cyklu, „Tajemnice Zwyczajnej Farmy” na pewno nie zawiodą waszych oczekiwań. W przeciwnym wypadku należy do tego dzieła podchodzić ostrożne, aby uniknąć ewentualnego rozczarowania.

 

Korekta: Paulina Koźbiał

 

Autor: Tad Williams, Deborah Bealetajemnice_zwyczajnej_farmy_qfant

Tytuł: Tajemnice Zwyczajnej Farmy

Data wydania: 30.10.2012

Wydawnictwo: Rebis

Pozostałe dane: Tytuł oryginału: The Secrets of Ordinary Farm

Tłumaczenie: Jarosław Rybski

ISBN: 978-83-7510-885-9

Liczba stron: 448

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: