Stieg Larsson, „Zamek z piasku, który runął”

Stieg Larsson, „Zamek z piasku, który runął”


Autor: Dorota Jundziłł

Do szpitala w Salghrenska trafiają dwie nietuzinkowe ofiary – jedna z kulą w głowie, druga z rozrąbaną czaszką. Mało kto wie, iż łączą je szczególne więzy – to ojciec i córka. Jednak oprócz krwi, jednoczy ich coś jeszcze – ogromna wzajemna nienawiść. Ojciec niczego na świecie nie pragnie bardziej niż śmierci swojej córki, córka równie mocno, a nawet mocniej pragnie śmierci swojego ojca, Aleksandra Zalachenki.

Jednakże Lisbeth Salander nie jest jedyną personą, która wyczekuje zgonu tajemniczego Zali. Jest jeszcze parę osób, którym nagłe zejście Zalachenki z tego świata będzie bardzo na rękę. Niespodziewanie jednej z nich udaje się przeprowadzić zamach. Zala opuszcza ziemski padół. Nagle Lisbeth traci cel, do którego dążyła przez większość swojego popapranego życia. Teraz pozostaje jej tylko i aż jedno – napisać swoją historię i tym samym udowodnić swoją niewinność. A obnażanie własnych myśli, uczuć i tajemnic nigdy nie przychodziło jej z łatwością.

W sumie to najwięcej roboty czeka Mikaela Blomkvista. To on podjął się olbrzymiego wyzwania, jakim jest wytropienie tajemniczej komórki w służbach bezpieczeństwa zwanej Sӓpo. Organizacji, która skrycie trzęsła posadami szwedzkiego państwa, miała ogromny wpływ na historię kraju i życie pewnej małej dziewczynki, zamieniając je w wieloletni koszmar. Teraz, w imieniu Lisbeth Salander, Kalle Blomkvist z wielką przyjemnością szykuje wendettę dla pozostałych przy życiu, stetryczałych już członków Sӓpo. Jeśli uda mu się dojść do głęboko ukrytej prawdy, zmieni się życie wielu ludzi. Przede wszystkim jednak zmieni się życie osoby, która najbardziej na to zasługuje – Lisbeth.

Być może starania Mikaela przyczyniły się do tego, iż to właśnie Sӓpo – jej historia i działania – wysunęły się na pierwszy plan trzeciego tomu trylogii „Milennium”. Wraz z dziennikarzem musimy przebrnąć przez mgłę zagadek otaczającą tę organizację. Przy okazji autor powieści raczy nas sporą dawką wiadomości dotyczących polityki szwedzkiego państwa. To niezbyt fortunny zabieg – natłok informacji męczy i budzi zniecierpliwienie. Natomiast Stieg Larsson charakterystycznym dla siebie reporterskim tonem powoli, krok po kroku rozjaśnia mrok spowijający podejrzaną działalność Sӓpo. A może jednak to świadome działanie pisarza, by wzbudzić w nas jeszcze większą ciekawość, jak zakończy się wspólna historia Lisbeth Salander i Mikaela Blomkvista?

Tymczasem opowieść powoli dobiega końca. „Zamek z piasku, który runął” to ostatnia część „Milennium”. Tom, który ujawnia wszelkie sekrety intrygujące nas w jego poprzednikach. Jeśli domyślaliśmy się czegoś – właśnie teraz mamy okazję się przekonać, czy nasze hipotezy były słuszne. Nie ma pytania, na które tutaj nie znajdziemy odpowiedzi. Może tylko jedno – czy Mikaelowi i Lisbeth uda się jeszcze skleić to, co pękło między nimi?

Myślę, że ta para miałaby szansę na wspólną przyszłość. Pewnie nie jako kochankowie, lecz byłby z nich niezły duet reportersko-śledczy. Taki nowoczesny tandem w stylu Sherlocka Holmesa i dr. Watsona. Na tym polu zespół Blomkvist – Salander mógłby być niezrównany. Może i taką przyszłość zaplanował dla nich ich twórca? Niestety, nigdy się tego nie dowiemy. Stieg Larsson odszedł nagle, tuż przed ukazaniem się pierwszej części trylogii „Milennium”. Za każdym razem, kiedy weźmiemy jego książkę do ręki – oddajmy hołd jego kunsztowi literackiemu, talentowi, który stworzył jedyne we wszechświecie dzieło w kategorii kryminału.

 

Korekta: Iga Pączek

Autor: Stieg Larssonzamek-z-piasku_qfant

Tytuł: Zamek z piasku, który runął

Data wydania: październik 2001

Wydawnictwo: Czarna Owca

Pozostałe dane: Tytuł oryginału: Luftslottet Som Sprӓngdes

Przekład: Alicja Rosenau

ISBN: 978-83-7554-084-0

Liczba stron: 800

Format: 135x210 mm

Oprawa: miękka

Data premiery: 21.10.2009

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: