Stacia Kane, „Nieświęte Duchy”

Stacia Kane, „Nieświęte Duchy”


Autor: Dorota Jundziłł

Wydawałoby się, że chrześcijaństwo, największa z religii na Ziemi, istniało, istnieje i będzie istnieć, aż do końca świata. Kościół (ten pisany z dużej litery) jest ostoją wiernych,  mocno opiera się na fundamentach i nic nim nie zachwieje. Jaki kataklizm mógłby spowodować załamanie się ludzkiej wiary w Kościół i Boga? Czy w ogóle można sobie coś takiego wyobrazić? Każdy chrześcijanin z pełną mocą odpowie: „nie!” A jednak…

 

Wszyscy traktujemy nasze życie jako coś stałego, niezmiennego. Snujemy plany i marzenia na lata, nie uwzględniając w nich żadnych sytuacji, które mogłyby dramatycznie odmienić nasze życie. Bo przecież nie da się tego zaplanować, jasnowidzami nie jesteśmy. Tak naprawdę, nikt z nas nie wie, co go czeka za chwilę, o jutrze nie wspominając…

Pewnego dnia świat nagle się zmienił. Zmarli powstali z grobów, by nawiedzać i mordować żywych. Przez cały, okropnie długi tydzień upiory odbierały ludziom życie, wiarę w Boga i idee głoszone przez chrześcijański Kościół. Cała ludzkość, a raczej to, co z niej zostało po tym koszmarnym Nawiedzonym Tygodniu, znalazła ocalenie w jedynej religii zdolnej kontrolować i pokonać duchy. Grupka ludzi studiująca magię, ogłosiła światu Prawdę: nie ma wiary, jest tylko prawda. Bogowie nie istnieją, istnieje jedynie energia i to jest prawda. Kościół Prawdy oparty na sile magii ocalił świat przed zagładą i zawładnął nim.

Chess jest czarownicą. Pracuje dla Kościoła – odsyła duchy z powrotem w zaświaty. Podobno ma talent, ale byłaby lepsza w swoim fachu, gdyby nie prochy. Chess jest uzależniona od narkotyków, bez nich nie potrafi stawić czoła trudom codziennego życia i ciemnym aspektom swojej pracy. Wiadomo, że każdy nałóg rujnuje uzależnionym zdrowie i życie, pakuje w kłopoty. Chess nie jest wyjątkiem. Konieczność spłaty narkotykowego długu przewraca jej świat do góry nogami, pakuje w takie tarapaty, że czarownica z tęsknotą wspomina niedawne, w miarę spokojne życie, na które do tej pory narzekała. A mało brakuje, by straciła szansę na powrót do starych przyzwyczajeń.

Oczywiście, Chess wzbudza naszą sympatię – jest przecież postacią bardzo pozytywną – miała nieszczęśliwe dzieciństwo, nie zważając na swój lęk zwalcza upiory, by ludziom łatwiej się żyło na tym łez padole. Jednakże czasami ma się ochotę trzepnąć ją po głowie i powiedzieć: „rusz mózgownicą!”. Prochy, którymi napycha się Chess, odbierają jej zdolność jasnego myślenia, wydaje się, że do oczywistych wniosków dochodzi ona często ze sporym opóźnieniem. Trochę to drażni i można się na nią wściec, bo przecież sama sobie zdaje sprawę z faktu, że nałóg jej raczej w pracy nie pomaga. Dlaczego więc nie potrafi zawalczyć o wolność własnego umysłu, skoro potrafi przegonić upiora?!

„Nieświęte duchy” to dość mroczna historia. Opowieści o duchach najczęściej jeżą nam włoski na karku i w tym przypadku nie ma wyjątku. Nie radzę przerywać czytania, aby w antrakcie przechadzać się po ciemnych korytarzach. Nie dysponujemy przecież akcesoriami z torby czarownicy, które pomogłyby nam przegonić ducha, gdyby ten nagle zapragnął pojawić się przed nami. Dobrze, że ma je Chess, bo dzięki nim udaje jej się nieraz ujść cało z łap upiora. Kto ma brzydki zwyczaj obgryzania paznokci z nerwów, niech do czytania założy rękawiczki, bo poobgryza sobie palce do krwi.

Kto lubi troszeczkę miodu do musztardy, także znajdzie tu coś dla siebie. Cienką niteczką autorka zawiązuje wątek miłosny, który nawet nie zdąży się rozkręcić, kiedy dochodzimy do ostatniej karty książki. Choć Chess uważa, że nikomu nie jest potrzebna i że jej życie dla nikogo nic nie znaczy, jest ktoś, komu na niej zależy. Jednakże zaćmienie prochami udaremnia jej zauważenie oczywistych sygnałów. Nie wiem, czy ktoś się ze mną zgodzi, ale właśnie takie postawienie sprawy przez autorkę sprawiło, że z wielką chęcią przeczytam kolejną część serii. Bardzo chcę się przekonać, czy w końcu Chess otworzą się oczy.

Korekta: Natalia Bieniaszewska

Autor:Stacia Kanenieswiete_duchy_qfant

Tytuł: Nieświęte Duchy

Data wydania:27 maja 2010

Wydawnictwo:Amber

Tytuł oryginału: Unholy Ghosts

Przekład: Anna Cichowicz

ISBN: 978-83-241-3676-6

Liczba stron: 360

Format: 130x205

Oprawa: miękka

Cena: 34,80 zł

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: