Sean Howe, „Niezwykła historia Marvel Comics”

Sean Howe, „Niezwykła historia Marvel Comics”


Recenzował:Karol Sus

Marvel, jedna z największych oficyn komiksowych na świecie, jest zarazem jednym z tych wydawnictw, które były nie tyle wyznacznikiem pewnych zmian w kulturze amerykańskiej, ile wręcz ją kształtowały. Nie będzie zbytnią przesadą, jeśli powie się, że uniwersum Marvela, zasiedlone przez niezliczone postaci o nadprzyrodzonych mocach, jest swoistą mitologią naszych czasów. Archetyp superbohatera przeniknął niemal każdą dziedzinę dzisiejszej kultury i dotarł do prawie każdego zakątka świata. Można zrozumieć, że nie wszyscy wiedzą, kto to Stan Lee, Jack Kirby czy Steve Ditko, ale trudno dziś znaleźć kogoś, kto nie słyszałby o Fantastycznej Czwórce, Spider-Manie czy Hulku. Wydawnictwo Sine Qua Non, od pewnego czasu badając grunt pod nogami na niepewnym w dalszym ciągu rynku komiksowym, przygotowało wszystkim fanom obrazkowych historii nie lada gratkę. Tytuł książki Seana Howa, „Niezwykła historia Marvel Comics”, mówi sam za siebie. Nowojorski autor przybliża w swojej publikacji historię Marvela, opisując jej początki, złotą erę amerykańskiego komiksu, kolejne fale trudności i wybijania się na szczyty, aż do historii najnowszej, kiedy to funkcję redaktora naczelnego otrzymał Axel Alonso.

Oficjalna historia Marvela, wyłaniająca się z kącika redagowanego przez Stana Lee w komiksach, była sielska i wręcz cukierkowa. A przy okazji nudna jak flaki z olejem. Wesoła „Zagroda” pracowała w pocie czoła i z pieśnią na ustach nad kolejnymi losami bohaterów. Radosna atmosfera i uczucie przyjaźni i życzliwości nie opuszczało Marvelowskich biur ani na moment.

Na szczęście Sean Howe reklamuje swoją książkę jako historię nieautoryzowaną. I obraz wydawnictwa, jaki staje przed czytelnikiem, wcale do najprzyjemniejszych nie należy. Lata działalności wydawnictwa obfitowały w skandale, kolejne procesy o prawa do postaci, wyzysk twórców i zwykłą ludzką zawiść. Oczywiście ogromną krzywdą byłoby mówienie, że jedynie Marvel grał nieczysto. Wielki boom na komiksy w latach 30. i 40. XX wieku przyniósł spore dochody wydawnictwom, które często zapominały o twórcach postaci (zgodnie z podpisanymi umowami, jasno określającymi wyłączne prawa wydawcy do superbohaterów). DC Comics wcale nie było lepsze. Ot, takie podłe czasy. Z biegiem lat sytuacja artystów ulegała poprawie, choć oczywiście zmieniała się wraz z kaprysami czytelników, którzy raz to kupowali komiksy na potęgę, raz to odwracali się od przemysłu plecami. To, o czym Kirby i Ditko nie śmieli nawet marzyć, w czasach Todda McFarlane’a było już normą. Złoty wiek dla twórców wywindował ich do roli mega gwiazd, zarabiających krocie, zapraszanych na imprezy i korzystających ze wszelkich wygód doczesnych.

Książka amerykańskiego dziennikarza napisana jest bardzo sprawnym i przystępnym językiem. Jednocześnie oparta jest na solidnej bazie dokumentów i wywiadów. Howe dotarł do wielu twórców, zarówno tych, którzy pracę w Marvelu wspominają jako cudowne lata, jak i tych, którzy z wydawnictwem nie chcą mieć nic wspólnego. Autor nie słodzi, często przytaczając bardzo bolesne słowa na temat branży. Jest o tyle smutniejsze, że niejednokrotnie czytelnik, ceniący sobie czystą rozrywkę płynącą z lektury ulubionych komiksów, nawet nie zdawał sobie sprawy, w jakich bólach one powstawały.

Książka Seana Howe’a to idealna lektura dla każdego fana amerykańskiego komiksu. Ta łyżka dziegciu w beczce komiksowego miodu wydobywa na wierzch niewygodną prawdę o branży, tworząc pełniejszy obraz największego wydawnictwa komiksowego świata. W pełni zasłużona nagroda Eisnera za najlepszą książkę o komiksach w 2013 roku.

 

Korekta: Aleksandra Żureksean howe marvel

  • Autor: Sean Howe
  • Okładka: Robert Sienicki
  • Wydanie: I
  • Data wydania: Listopad 2013
  • Tytuł oryginału: Marvel Comics: The Untold Story
  • Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski
  • Oprawa: twarda
  • Format: 140 x 205 mm
  • Stron: 512
  • Cena: 59,90 zł
  • Wydawnictwo: Sine Qua Non
  • ISBN: 978-83-7924-081-4
Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: