Robert Rotenberg „Apartament 12a”

Robert Rotenberg „Apartament 12a”


Autor: Piotr Michalik

 

Kto zabił? To pytanie elektryzuje wszystkich miłośników kryminałów. Zwykle przychodzi nam obserwować, jak samotny detektyw zmaga się ze zbrodniczą zagadką, co i rusz narażając życie.

W „Apartamencie 12a”, debiutanckiej książce Roberta Rotenberga, już na samym początku dowiadujemy się, kto zabił. Kevin Brace, znany dziennikarz radiowy, wyznaje roznosicielowi gazet: „Zabiłem ją”. Faktycznie, ciało towarzyszki Brace’a policja znajduje w wannie, z oznakami wskazującymi, że nie zeszła z tego świata w sposób naturalny. Brace nie zamierza się wymigiwać od tej zbrodni, wzywa, co prawda, adwokata (uroczą i inteligentną Nancy Parish), ale wcale nie zamierza pomagać jej w obronie, a wręcz zależy mu na szybkim procesie i wyroku skazującym.

Dla Alberta Fernandeza jest to pierwsza sprawa o morderstwo, w której uczestniczy jako prokurator, i na pierwszy rzut oka wydaje się, że nie może jej przegrać.

A jednak detektyw Ari Green i oficer Daniel Kennicott w dalszym ciągu prowadzą drobiazgowe śledztwo, szukając motywów, dla których człowiek sukcesu miałby zabijać kobietę i w dodatku wcale się tego nie wypierać. Sprawa nie jest taka prosta, na jaką wygląda.

Czwórka bohaterów poprowadzi nas zawiłymi uliczkami śledztwa. Poznamy ich bardzo dobrze i zapewne polubimy. Są to ludzie inteligentni, wykonujący swoją pracę z pełnym zaangażowaniem, czasem wręcz rozdarci między domem i rodziną, a życiem zawodowym.

Akcja powieści toczy się w kanadyjskim Toronto, pisarz w bardzo subtelny sposób przemyca do opowieści wiele detali z życia i historii tego miasta. Nie jest to metropolia na miarę Los Angeles i chwała autorowi za to, że uniknął oklepanej scenerii, a powieść otrzymała nietuzinkowe tło. Bardzo spodobało mi się to miasto i ludzie, którzy bez względu na płeć, wykształcenie czy kolor skóry, mają wspólne pasje, które zespalają ich w jeden prężny organizm urbanistyczny.

Zawiedzie się ten, kto spodziewa się strzelanin, pościgów oraz krwawych jatek, gdyż „Apartament 12a”, jest thrillerem sądowym. Jednak czyta się go naprawdę szybko, a akcja nie zwalnia ani na chwilę. Świetne przemyślenia autora, opisy postaci pokazują, że Rotenberg to pisarz bardzo utalentowany i spostrzegawczy. Ponadto, jest on człowiekiem odważnym, bo zrezygnował z utartych ścieżek i napisał powieść oryginalną, o swoistym rytmie. Ryzyko to opłaciło się, otrzymaliśmy bardzo dobrą książkę, której kręgosłupem jest intrygująca zagadka, a jej rozwiązanie zadowoli każdego czytelnika.

Zaraz po przeczytaniu „Apartamentu 12a”, zajrzałem do Internetu, by sprawdzić, kiedy można się spodziewać następnej książki Rotenberga. Niestety, druga powieść jest, jak podaje Wikipedia, dopiero „w pisaniu”. Oby jak najszybciej pojawiła się na półkach, bo ja czekam niecierpliwie na to, co autor wysmaży po tak smakowitym debiucie.

Korekta: Natalia Bieniaszewska

Autor:Robert Rotenbergapartament_12a_qfant

Tytuł:Apartament 12A

Data wydania:Luty 2010

Wydawnictwo:Prószyński Media

Pozostałe dane:Oprawa: miękka

Tłumaczenie: Arkadiusz Nakoniecznik

Cena detaliczna: 34,00 zł

Kategoria: Horror, sensacja, kryminał

ISBN: 978-83-7648-334-4

Tytuł oryginału: Old City Hall

Data wydania: 09.02.2010

Format: 125mm x 195mm

Liczba stron: 400

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: