Rick Riordan, „Dom Hadesa”

Rick Riordan, "Dom Hadesa"


Recenzował: Krzysztof Dworakowski

 

Życie herosa zdecydowanie nie należy do najspokojniejszych. Nie obfituje też w nadmiar wolnego czasu. Zawsze znajdzie się kolejny potwór do zabicia, dziewica do uratowania lub skarb do wyciągnięcia z zagrzybionego labiryntu. Sytuacja komplikuje się dodatkowo, gdy twoim przeciwnikiem staje się sama Matka Ziemia. Percy Jackson przekonał się o tym w dość bezpośredni i bolesny sposób. Teraz syn Posejdona musi przetrwać w Tartarze, okolicy równie nieprzyjemnej co krakowskie przedmieścia nocą. Czy i tym razem bohaterowi starczy sił i uporu, by ocalić siebie i najbliższą mu osobę z objęć śmierci?

Percy Jackson ostatnimi czasy desperacko potrzebuje dobrej prasy. Po zatrważająco nieudanej adaptacji Morza Potworów, jego filmowa kariera wydaje się równie prawdopodobna, jak mistrzostwo świata naszych piłkarzy. Najnowsze dzieło Ricka Riordana Dom Hadesa był znakomitą szansą na odbudowanie szacunku do tej postaci. Szansą tym większą, że młody heros zwykle lepiej radził sobie na białych kartach, niż na srebrnym ekranie. Jednak czy okazja ta została należycie wykorzystana?

O Domu Hadesa można napisać wiele, nie do końca pochlebnych rzeczy. Niemniej jedna z nich przebija się na pierwszy plan – jest to powieść zatłoczona bardziej, niż supermarket w dniu Wigilii. Oprócz historii dwójki tartarskich turystów czytelnik śledzi także losy ich przyjaciół, ślamazarnie zmierzających w stronę Epiru. Riordan uparcie stara się wyeksponować każdą z siedmiu postaci, pokazując jej wyjątkowość i znaczenie dla całej misji. Efektem tego jest cała seria mini przygód, połączonych jedynie delikatną nicią głównej fabuły.

Właśnie ten styl opowiadania historii był moim największym utrapieniem podczas lektury. Autor z zapałem pijawki przyssał się do jednego schematu, z którego za nic nie chce zrezygnować. Poszczególni bohaterowie napotykają trudności możliwe do pokonania, tylko dzięki swoim unikalnym (i coraz bardziej naciąganym) umiejętnościom. W dużej mierze przypomina to system indywidualnych questów, znanych wszystkim miłośnikom gier fabularnych. W dodatku nie są one zbyt oryginalne. Każde tego typu spotkanie kończy się doniosłym przesłaniem, wbijanym nam do głowy z siłą młota pneumatycznego. Sami bohaterowie uczą się z nich stosunkowo niewiele... poza kilkoma dodatkowymi sztuczkami. Nierzadko owe morały są też dość wątpliwej natury, jak na przykład, rozwiązanie problemu poprzez masową rzeź lokalnej fauny.

Inną, dość irytującą cechą Domu Hadesa jest powolny zanik humoru – cechy niezwykle charakterystycznej dla książek Riordana. Występujące tu żarty wydają się mocno zużyte lub niedopasowane do zaistniałej sytuacji. Być może winę za to ponosi sama powieść. Chwilami sprawia wrażenie, jakby sama nie mogła zdecydować, czy chce posiadać lżejszy, czy też zdecydowanie bardziej poważny klimat.

Po lekturze powyższego tekstu można by stwierdzić, że moje spotkanie z Domem Hadesa okazało sie niezbyt satysfakcjonujące. Owszem, tak właśnie było... aż do ostatnich kilkudziesięciu stron. Wtedy to właśnie książka wskakuje na wyższy bieg, zdecydowanie polepszając swoją jakość. Przedstawione tam wydarzenia są nie tylko emocjonujące, ale też poruszają ważne kwestie moralne – takie jak konsekwencje bycia bohaterem dla otaczających go osób. Podjęte decyzje i poniesione wyrzeczenia mają tu prawdziwe konsekwencje. Nie są już tylko niewielkimi utrapieniami, lecz prawdziwymi lekcjami życia, dodatkowo wzbogacającymi charaktery bohaterów. Niestety fragment ten kończy sie zdecydowanie zbyt szybko.

Dom Hadesa nie jest najlepszą książką, jaka wyszła spod pióra Ricka Riordana. Nie znaczy to jednak, że jest to pozycja skrajnie nieudana. Sentyment do całej serii i dobre zakończenie pomagają zatuszować gorzkawy posmak, jaki pozostawiła po sobie większa jej cześć. Jednak najważniejszym jej pozytywem jest niewątpliwie fakt, że drastycznie popycha historię Percy'ego w stronę wyczekiwanej kulminacji. Oby ostatnia odsłona serii okazała się odrobinę bardziej satysfakcjonująca.

muzyka

  • Autor: Rick Riordan
  • Tytuł: Dom Hadesa
  • Data wydania: 31.10.2013
  • Wydawnictwo: Galeria Książki
  • Tytuł oryginału: The House of Hades
  • ISBN: 978-83-64297-03-8
  • Liczba stron: 592

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: