Piotr Kulpa, „Pan na Wisiołach. Krzyk Mandragory”

Piotr Kulpa, „Pan na Wisiołach. Krzyk Mandragory”


Recenzowała: Kinga Król

„Krzyk Mandragory” to druga część powieści składającej się na cykl „Pan na Wisiołach” autorstwa Piotra Kulpy. Pierwsze zetknięcie się z mieszkańcami wsi i rodziną Smutów wywarło na mnie niezwykle pozytywne wrażenie, dlatego też ucieszyła mnie wiadomość o ukazaniu się – w tak niedługim czasie – kontynuacji serii. Czy druga część książki o mieszkańcach demonicznej wsi spełni pokładane w niej oczekiwania? Przyznaję, że poprzeczka została ustawiona bardzo wysoko…

Życie na wsi miało być dla rodziny Smutów lekarstwem na wszelkie trudności i problemy, z jakimi borykali się od lat. Jak się okazuje, wszelkie wyobrażenia o mieszkaniu w starym domu odziedziczonym po dziadkach mają niewielkie przełożenie na rzeczywistość. Wszystko jest nie tak, jak miało być – Magda z Tymkiem oddalają się od siebie coraz bardziej, Czaruś nie odzyskuje mowy, mieszkańcy nie są do nich przychylni, a do tego we wsi dzieją się nader dziwne i niewytłumaczalne rzeczy. Na domiar złego Tymek ulega poważnemu wypadkowi, który o włos nie kończy się dla niego tragicznie. Z pomocą przychodzi mu na szczęście Gajgaro, który natychmiast zawozi go do znachora. Cygan, który uchodził dotąd za przyjaciela Smutów, odkrywa swoje mroczne oblicze, pragnąc wykorzystać Tymka do zrealizowania swojego szatańskiego planu. Czy Smucie i jego rodzinie grozi niebezpieczeństwo? Jaką tajemnicę skrywa Gajgaro i reszta starców mieszkających w Wisiołach?

Kulpa wykreował w powieści świat przesiąknięty aurą tajemniczości i dziwności, gdzie rzeczywistość mocno przeplata się z elementami nadprzyrodzonymi, a przy tym niezwykle autentyczny – do tego stopnia, że momentami można stracić rozeznanie między fikcją a realnością. Fabuła powieści jest mocno osadzona na gruncie ludowych wierzeń i zabobonów – stąd choćby w powieści znachor jest niezwykle cenioną postacią we wsi, widoczna jest również wiara w magiczne właściwości mandragory. Autor niezwykle realnie oddał mentalność starszych ludzi, żyjących swoim zwykłym, niczym nie zakłóconym rytmem, z dala od cywilizacji.

„Krzyk Mandragory” obfituje w wiele niezwykłych i emocjonujących wątków, których ilość rośnie wprost proporcjonalnie do czytanego tekstu. Kulpa snując tak misterną i rozbudowaną intrygę, mimowolnie wprowadza do fabuły nieco chaosu, lecz według mnie w pełni kontrolowanego. Uważny czytelnik z pewnością nie pogubi się w kolejnych wydarzeniach i będzie czerpał przyjemność z odkrywania licznych powiązań i tajemnic. Na uwagę zasługuje również warstwa psychologiczna bohaterów, która została zbudowana z niezwykłą pieczołowitością. W kwestii narracji też dzieje się wiele – historii nie opowiada tylko jeden bohater (jak to było w pierwszej części powieści) lecz kilku, co pozwoliło na wielopłaszczyznowe poznanie poszczególnych wydarzeń.

Przyznaję z ulgą, że kontynuacja cyklu „Pana na Wisiołach” jest pozycją udaną, żeby nie powiedzieć: bardzo udaną. „Krzyk Mandragory” serwuje nam niezłą dawkę grozy, myślę więc, że miłośnicy gatunku z pewnością nie będą zawiedzeni. A już niedługo czeka nas kolejna – trzecia już – odsłona serii o rodzinie Smutów i tajemniczych mieszkańcach Wisiołów. Czekam z niecierpliwością.

Korekta: Grzegorz Hammerkrzyk_mandragory_okladka

  • Autor: Piotr Kulpa
  • Tytuł: Pan na Wisiołach. Krzyk Mandragory
  • Wydawnictwo: Videograf
  • Gatunek: groza
  • ISBN: 978-83-7835-322-5
  • Data wydania: 23 lipca 2014
  • Oprawa: miękka
  • Liczba stron: 352

 

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: