Peter F. Hamilton, „Noc bez gwiazd”

Peter F. Hamilton, „Noc bez gwiazd”


Recenzja: Łukasz Szatkowski

Peter Hamilton to jeden z wiodących pisarzy specjalizujących się w space operze. Stworzył wiele literackich światów, lecz moim ulubionym jest uniwersum Wspólnoty, które doczekało się już dwóch trylogii oraz dylogii, nad której drugim tomem pochylimy się w tej recenzji. Przedstawiam „Noc bez gwiazd”, powieść wchodzącą w skład cyklu „Kroniki Upadłych”.

Od wydarzeń z pierwszej części, kiedy to Nigel Sheldon uwolnił Bienvenido z Pustki, minęło wiele lat. Większość bohaterów tamtych wydarzeń już nie żyje, za to wszyscy stali się postaciami wręcz mitycznymi. Choć nie ma już Pustki, to zagrożenie ze strony Upadłych wciąż jest poważne, teraz nawet bardziej niż wcześniej. Czy tajemnicze dziecko, które dosłownie spadło z nieba, okaże się wybawieniem?

Tym razem Hamilton obrał za punkt wyjścia dla fabuły dość popularny motyw rodem z filmów sensacyjnych – dziecko ścigane przez system, dla którego stanowi zagrożenie. W tym przypadku system to totalitarna władza, która panicznie boi się wszelkich zmian. Brytyjczyk wyciska jednak z tego ogranego motywu to, co najlepsze, czyli mknącą wciąż do przodu akcję oplecioną węzłami intryg, oraz oczywiście doprawią ją obficie sztafażem charakterystycznym dla science fiction. Przez dość długi czas można czytać „Noc bez gwiazd” właśnie jako powieść sensacyjną, tyle że rozgrywającą się w trochę innym świecie. Z czasem jednak fantastyczność przestaje być dekoracją, by w punkcie kulminacyjnym uderzyć z całą mocą i rozmachem właściwym tylko dla kosmicznej SF. Finał ostatecznie przekonał mnie do tej powieści, choć przez większą jej część brakowało mi tego fantastycznego mięcha. W końcu gdybym chciał czytać akurat Ludluma, jak bardzo bym go nie cenił, to nie sięgałbym po Hamiltona.

„Noc bez gwiazd” to bardzo dobre zwieńczenie historii z „Otchłani bez snów”. Powieść łączy gatunki w sposób tak doskonały, że staje się czymś więcej niż tylko prostą sumą poszczególnych składników. W efekcie mamy do czynienia z porywającym czytadłem pełnym akcji, ale też o imponującej kosmicznej skali. Polecam.

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

tytuł oryginału: Night Without Stars

data wydania:4 lutego 2019

ISBN 9788381165402

liczba stron 882

 

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: