Patricia Briggs, „Alfa i Omega: Wilczy trop”

Patricia Briggs, „Alfa i Omega: Wilczy trop”


Recenzował: Kamil Dolik

Dawno, dawno temu postanowiłem sobie, że nigdy nie tknę powieści, dla której słowami kluczowymi będą „wampir” (tudzież „wilkołak”) i „romans”. W ostatnim czasie tego typu pozycji pojawiło się tak wiele, że na myśl o kolejnej człowiek może się poczuć zemdlony. Poza tym jestem staroszkolnego zdania, że stwory takie, jak krwiopijce i wilkowyjce lepiej pasują do rasowych, ociekających krwią i posępną atmosferą horrorów niż do ckliwych historyjek pełnych ochów i achów.

Moje postanowienie trafił szlag – całkiem przypadkowo, ale jednak. Kiedy godziłem się przygarnąć do recenzji, pierwszy tom cyklu Alfa i Omega nie miałem pojęcia, z czym ta książka się je. O, jaki fajny tytuł, „Wilczy trop”, o wilkach, może wilkołakach, może być niezłe – myślałem. Mina mi zrzedła, gdy wyszperałem gdzieś w sieci zajawkę fabuły. Ta zaraza jasna zalatywała pararomansidłem na dwie mile i sprawiła, że przez chwilę się zawahałem. Lecz cóż, nie było już szans na odwrót. Kiedy powie się a, trzeba powiedzieć b. Mając na uwadze tę regułę, zacząłem wypatrywać na horyzoncie przesyłki z wilczą powieścią pani Patricii Briggs.

Jeśli spodziewacie się, że będę tu złorzeczył i wznosił pod niebiosa lament w stylu za jakie grzechy taki para romansowy ochłap trafił w moje ręce?!, a następnie wyciągnę „Malleus Maleficarum” i w iście madderdinowskim stylu zacznę odprawiać egzorcyzmy nad powieścią, żeby Czytelnicy trzymali się od niej z daleka to… mylicie się. Książka, o dziwo, nie dała mi powodu do zgrzytania zębami. Zawarta w niej opowieść traktuje o perypetiach Anny Latham – kobiety, która padła ofiarą wilkołaka i przeszła przemianę. Co ciekawe, zdarzenie to wcale nie sprawiło, że Anna zyskała nadludzką siłę woli i pewność siebie. Wręcz przeciwnie – od tego właśnie dnia zaczęła się lękać nawet własnego cienia. Jako pokorna wilczyca, całkowicie pozbawiona instynktu dominacji, w hierarchii stada znalazła się na samym dnie. Poniżana, bita i gwałcona, utraciła wiarę w lepszą przyszłość.

Pewnego dnia w jej życiu pojawia się tajemniczy Charles Cornick, potężny wilkołak, który już na samym początku dostrzega ukrytą, prawdziwą naturę Anny. Połączeni wspólną misją, Anna i Charles stopniowo zanurzają się w zawiłym i niebezpiecznym świecie północnoamerykańskich wilkołaków. A Czytelnik wraz z nimi. Fabuła powieści została całkiem solidnie przemyślana. Pojawia sie tu oczywiście rozbudowany wątek romansowy, nie jest on jednak w żadnej mierze irytujący. Oprócz tego mamy również sporo wątków sensacyjnych i detektywistycznych, a ich rozwiązanie wcale nie jest podane na tacy i nie raz i nie dwa można się zdziwić niespodziewanych zwrotem biegu wypadków. Dzięki temu powieść wciąga i nie nudzi. Jej ogromną zaletą są poszczególni bohaterowie – wiarygodni, wyraziści, nierzadko skrywający mroczne tajemnice. Drzemiące w nich wilki to prawdziwe, rządne krwi bestie, trudne do kontrolowania i potrafiące ukazać swoją naturę w najmniej spodziewanej chwili. Ten patent bardzo przypadł mi do gustu. Zapomnijcie o potulnych, nieco wyrośniętych pieskach – wilkołaki w „Wilczym tropie” to wilki z krwi i kości, a opisy szargających nimi emocji są odpowiednio soczyste.

Polskie wydanie powieści jest ładne, typowe dla wydawnictwa Fabryka Słów. Okładkowa grafika przyciąga wzrok i kusi, by porwać książkę z księgarnianej półki. W samym tekście nie doszukałem się znaczących wpadek.

Summa summarum, „Wilczy trop” okazał się całkiem smakowitym kąskiem, wartym poświęcenia mu całego wieczoru i sporej części nocy. Powieść wciąga, ciekawi, a miejscami (wspomniana kreacja bohaterów) naprawdę lśni. Miłośnicy tego typu literatury powinni być z tej książki bardzo zadowoleni!

 

Korekta: Aleksandra Żurekwilczy-trop-qfant

  • Autor: Patricia Briggs
  • Tytuł oryginału: Cry Wolf
  • Tłumaczenie: Dominika Schimscheiner
  • Data wydania polskiego: 2013
  • Wydawnictwo: Fabryka Słów
  • ISBN: 978-83-7574-879-6
  • Wydanie: I
  • Strony: 433
  • Oprawa: miękka
Loading Facebook Comments ...
1 Komentarze
  1. Data: Czerwiec 8, 2013
    Autor: mikada
    "Wilczy tropie", wpadnij w moje ręce! :D
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: