Michael Laimo, „Umarłe dusze”

Michael Laimo, "Umarłe dusze"


Autor: Olga Michalik
Korekta: Natalia Bieniaszewska

„Umarłe dusze” to pierwsza książka Michaela Laimo, z jaką się do tej pory zetknęłam. Biorąc ją do ręki, nie byłam pewna, czego oczekiwać. Okazało się, że była to tak wciągająca lektura, iż nie mogłam się od niej oderwać aż do ostatniej strony. Prosty i klarowny styl pisania, doskonały dobór słownictwa i niesamowita atmosfera książki sprawiają, że czyta się ją jednym tchem.

Cechą zdecydowanie wyróżniającą „Umarłe dusze” spośród wielu, dostępnych na naszym rynku pozycji, jest jej dwuwątkowość. Akcja powieści toczy się jednocześnie w roku 2005 oraz w 1988. Bohaterem współczesnym jest Johny - młody chłopak, który w dniu swoich 18. urodzin otrzymuje tajemniczy list. Dowiaduje się z niego, że został głównym spadkobiercą Benjamina Conroya, i że ów pozostawił mu ogromny majątek. Osiemnastolatek nigdy wcześniej nie słyszał o tym człowieku, cieszy się jednak ze spadku, bo oznacza to szansę na wyrwanie się spod skrzydeł nadmiernie dominującej i religijnej matki.

Kolejny rozdział opisuje, jak 18 lat wcześniej, pastor Benjamin Conroy odprawia tajemniczy rytuał ku czci Ozyrysa, który ma umożliwić całej jego rodzinie zmartwychwstanie, życie wieczne oraz przywództwo nad całą ludzkością.

Aby jednak było to możliwe, każdy członek rodziny musi znieść cierpienie i ból obrzędu, który pozostawi mu bliznę na całe życie. Teraz właśnie przyszła kolej na najmłodszego członka rodziny, niespełna rocznego Bryana...

Laimo po mistrzowsku prowadzi akcję, ukazując nam, na przemian, wydarzenia rozgrywające się współcześnie i kilkanaście lat wcześniej. Za każdym razem autor kończy rozdział w krytycznym momencie, co bardzo potęguje napięcie i nie pozwala odłożyć książki ani na chwilę. Narracja prowadzona jest szybko i bez przestojów. Prosty i zdystansowany styl szczególnie dobrze sprawdza się przy opisach drastycznych scen, wzmacniając siłę brutalnych obrazów i budząc autentyczną grozę. Krwawe sceny mają duże znaczenie w kreowaniu przerażającej, brudnej atmosfery. Sprawiają, że nawet największym fanom horrorów po lekturze tej powieści mogą przyśnić się koszmary.

Historia przedstawiona w „Umarłych duszach” naprawdę skłania do refleksji nad tym, do czego może doprowadzić fanatyczna wiara w siłę wyższą. Zawiera wyraźne ostrzeżenie dla ludzi, którzy są tak głęboko religijni, że bezwarunkowo podporządkowują wierze całe swoje życie. Wszyscy, którzy ślepo ufają słowom Biblii – zdaje się mówić autor – mogą zostać łatwo wprowadzeni w błąd i poddani manipulacji przez jakieś ciemne siły.

Reasumując – polecam lekturę ”Umarłych dusz” wszystkim miłośnikom powieści grozy. Zaznaczam jednak, że dzieło Michaela Laimo nie należy do horrorów delikatnych, zaś opisy okrucieństw, spotykających niektóre postacie, naprawdę przerażają.

Autor:Michael Laimoumarle_dusze_qfant

Tytuł:Umarłe Dusze

Data wydania:19 Styczeń 2010

Wydawnictwo:Amber

Pozostałe dane:Tytuł oryginału: Dead Souls

ISBN: 978-83-241-3580-6

Oprawa: broszurowa

Format: 148 x 210 mm

Liczba stron: 280

Cena: 29,80

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: