Łukasz Henel „Podziemne miasto”

Łukasz Henel „Podziemne miasto”


Recenzował: Damian Drabik

Łukasz Henel coraz mocniej wgryza się w świat polskiej literatury grozy. W 2013 roku bardzo dobrze przyjęto jego pierwsze powieści: „On” i „Szkarłatny blask”. Obecnie na rynek trafiła jego najnowsza książka, „Podziemne miasto”. Tym razem Henel odwiedza owiane legendą tajemnicze powojenne bunkry, serwując trzymającą w napięciu historię z pogranicza grozy i literatury sensacyjnej, a wszystko doprawia wyraźną nutą teorii spiskowych. Naziści, komuniści, przerażający kult, indyjskie przepowiednie – dawne koszmary powracają, by ponownie namieszać w życiu emerytowanego majora Staszewskiego. Gra będzie się toczyć o wielką stawkę.

Międzyrzecki Rejon Umocniony to system umocnień, podziemnych korytarzy i bunkrów wzniesiony przez Niemców w okresie przedwojennym. Niewątpliwie obiekt, a może raczej obiekty (w skład MRU wchodzą liczne gigantyczne fortyfikacje), stanowią nie lada gratkę dla zwolenników teorii spiskowych, poszukiwaczy duchów czy też miłośników turystyki ekstremalnej. Blisko trzydziestokilometrowy system tuneli musi budzić podziw i grozę. Co kryje się tam obecnie? W jaki sposób korzystała z MRU władza sowiecka? Wreszcie – jakich diabelskich praktyk dopuścili się tam naziści? Łukasz Henel odpowiada na te pytania, mieszając fakty i legendy, a całość uzupełniając tym, co wyrosło z jego nieskrępowanej wyobraźni. „Podziemne miasto” stanowi mroczną i niepokojącą podróż (zarówno dosłowną, jak i metaforyczną) do źródeł zła.

Bohaterem powieści jest major Staszewski. Obecnie emerytowany żołnierz, w latach 50-tych zetknął się z przerażającą tajemnicą, jaką kryją w sobie poniemieckie bunkry. Oddział NKWD penetrujący tunele w poszukiwaniu niemieckich skarbów obudził pradawną siłę. Staszewski był wtedy świadkiem potwornych wydarzeń. Dziś za wszelką cenę próbuje przestrzec miejscowych przed niebezpieczeństwami MRU. Niestety, nikt nie chce mu uwierzyć, a czająca się w tunelach groza ponownie daje o sobie znać.

Przedmiotem rozważań Henela jest szeroko pojęte zło. Zarówno to zło demoniczne, zamieszkujące podziemia i czyhające na swoje ofiary, niosące śmierć, grozę i spustoszenie, jak i to ludzkie zło, bardziej przyziemne, lecz nie mniej trwożące, wynikające z nienawiści, zachłanności, okrucieństwa. Autor każe nam się zastanowić, co jest gorsze, i niekiedy z przerażeniem odkrywamy, że to właśnie w ludziach drzemią prawdziwe bestie.

„Podziemne miasto” Łukasza Henela powinno zasłużyć na same pochwały, a zważywszy na potencjał fabuły, należy mieć żal do autora, że jednak na samych pochwałach się nie skończy. Pomysł jest diabelnie intrygujący, Henel wykazał się rzetelnym przygotowaniem, bardzo umiejętnie połączył prawdę i fikcję, barwnie zarysował tło historyczne, świetnie wykorzystał różne klasyczne elementy oraz schematy literatury grozy i sensacyjnej, wreszcie pod pretekstem wartkiej akcji kapitalnie sportretował ludzką naturę przesiąkniętą złem i zepsuciem. Niestety, Henel zdecydowanie musi popracować nad swoim warsztatem. Wykreowani przez niego bohaterowie są stereotypowi i pozbawieni głębi, często zachowują się naiwnie czy wręcz infantylnie. Narracja jest męcząca; słabiutkie opisy niekiedy zmuszają do przeskakiwania kolejnych zdań. Autorowi brakuje polotu, całość pisana jest ciężką ręką, dialogi brzmią sztucznie. Kontrast między formą a treścią może budzić niechęć. „Podziemne miasto” trudno jednoznacznie ocenić. Henel zasłużył zarówno na pochwały, jak i krytykę. Warto jednak dać mu szansę z nadzieją, że nad swoją następną powieścią popracuje dłużej od strony literackiej. O fabułę jestem spokojny. Autor wie, czym zaintrygować i jak przestraszyć czytelnika.

Korekta: Katarzyna Tatomir

autor: Łukasz Henelpodziemne_miasto_okladka
tytuł: Podziemne Miasto
oprawa: miękka
format: 135x210 mm
ilość stron: 256
ISBN: 978-83-7835-371-3

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: