Lisa Genova „Kochając syna”

Lisa Genova "Kochając syna"


Recenzowała: Kinga Król

Miłość – słowo, które można zdefiniować na wiele sposobów, lecz żaden z nich nie odda w pełni jego znaczenia. Chociaż o tym wzniosłym uczuciu pisało już wielu poetów i stało się ono szerokim polem badań dla naukowców, w dalszym ciągu pozostaje zagadką. Podobnie rzecz ma się z autyzmem – chorobą, która mimo wielu danych, nadal stanowi do niewyjaśnioną tajemnicę.
Nantucket to niewielka wyspa, która w miesiącach letnich pęka w szwach od turystów, lecz poza sezonem świeci pustkami. Miejscowi muszą zmagać się z surowym klimatem, który daje o sobie znać szczególnie w zimowych miesiącach. Jednymi ze stałych mieszkańców Nantucket są Beth i Jimmy Ellisowie, małżeństwo z kilkunastoletnim stażem i trójką dzieci. Wiodą zwyczajne życie, które sprowadza się do opieki nad dziećmi, pracy zawodowej oraz obowiązków domowych. Do ich idealnego życia, gdzie wszystko zostało skrzętnie zaplanowane i poukładane, zaczęła wkradać się rutyna. Pewnego dnia Beth otrzymuje kartkę od kochanki swojego męża i w jednej chwili jej dotychczasowe życie rozpada się na kawałki.
Równolegle poznajemy historię Olivii, która próbuje poradzić sobie ze stratą syna i żałobą. Kobieta zadaje sobie setki pytań, na które nie może znaleźć odpowiedzi: dlaczego jej syn chorował na autyzm i przez to nie potrafiła do niego dotrzeć? Dlaczego chłopak nigdy nie powiedział, że ją kocha? Trud wychowania dziecka niepełnosprawnego, bezradność, ograniczona możliwość kontaktu, zmagania z codziennością – tym wszystkim Olivia dzieli się w swoich wspomnieniach. Kobieta, aby odzyskać równowagę psychiczną, przeprowadza się do niegdyś zakupionego domu letniskowego na wyspie Nantucket, gdzie zaczyna pracować jako fotograf.
Losy dwóch kobiet będących na życiowym zakręcie, przetną się w zupełnie nieoczekiwany sposób. To spotkanie diametralnie zmieni ich życie… Ale czy na dobre?

Lisa Genova pisze językiem prostym, lecz nacechowanym subtelnością i wrażliwością. Autorka umiejętnie stopniuje napięcie, które wzrasta z każdym kolejnym rozdziałem, żeby w końcówce osiągnąć apogeum. Powieść niesie duży ładunek emocjonalny i to chyba jej główny atut. Historie dwóch kobiet przeżywających osobiste dramaty, opowiedziane z niezwykłą sugestywnością, poruszają najczulsze struny emocji czytelnika. „Kochając syna” to wyjątkowa opowieść o złożoności miłości, jej najjaśniejszych i najciemniejszych obliczach.

Choć z racji wykonywanego zawodu zagadnienie autyzmu nie jest mi obce, zarówno w teorii, jak i w praktyce, książka Lisy Genovy wzruszyła mnie do głębi. Powieść pozwala spojrzeć na rzeczywistość oczami autystycznego dziecka, ukazując świat dziwny i irracjonalny, ale jednocześnie wyjątkowy. Dodatkowo, surowy i dziki klimat niewielkiej wyspy Nantucket znakomicie oddaje charakter autyzmu w całej jego złożoności.
„Kochając syna” to książka, która zmusza do refleksji na temat własnego życia i pozostaje w pamięci jeszcze na długo po przeczytaniu.
Szczerze polecam.

Korekta: Urszula Pitura

Autor: Lisa Genovakochając syna
Tytuł: Kochając syna
Tytuł oryginalny: Love Anthony
Data wydania: październik 2014
Wydawnictwo: Filia
ISBN: 978-83-7988-053-9
Liczba stron: 440
Okładka: miękka

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: