Licia Troisi, „Kroniki Świata Wynurzonego, t. 3. Talizman Mocy”

Licia Troisi, „Kroniki Świata Wynurzonego, t. 3. Talizman Mocy”


Autor: Anna Rzepecka

„Talizman mocy” wieńczy trylogię młodej, włoskiej pisarki, Licii Troisi, opowiadającą o przygodach dwojga nastolatków – Nihal i Sennara, którzy starają się uratować swój świat przed zagładą. Na naszym portalu znajdziecie recenzje poprzednich tomów, radzę się z nimi zapoznać przed sięgnięciem po część trzecią. Chyba, że ktoś lubi zaczynać obiad od deseru. „Talizman mocy” to właśnie taki deser, najlepszy – moim zdaniem – tom tej trylogii. Tytuły poprzednich to: „Nihal z Krainy Wiatru” opowiadająca głównie o Półelfce Nihal i „Misja Sennara”, w której pierwsze skrzypce gra młody czarodziej, przyjaciel dziewczyny.

Świat ogarnięty jest wojną, wojska Tyrana, tajemniczego czarownika, sieją spustoszenie i zdobywają kolejne regiony. Sennarowi udało się przekonać mieszkańców Świata Zanurzonego do militarnego zaangażowania w konflikt, jednak czy to wystarczy? Tymczasem Nihal zmuszona jest obudzić moc talizmanu, bo to jedyna skuteczna metoda, by poradzić sobie z nieczystymi mocami Tyrana. I tak rozpoczyna się wędrówka w poszukiwaniu kamieni, których pilnują strażnicy. Ich odnalezienie – to dopiero początek, trzeba będzie jeszcze przekonać tychże stróżów, by oddali swoje skarby. Dopiero wtedy wojska będą mogły stanąć do równej walki z siłami zła. Podczas misji oczywiście towarzyszy Nihal jej najlepszy przyjaciel, Sennar, który porzuca stanowisko w Radzie Czarodziejów i decyduje się wspierać młodą Półelfkę w tym trudnym zadaniu.

Autorka skupiła się na pokazaniu emocji targających postaciami, szczególnie Nihal, która od dzieciństwa boryka się z samą sobą, nie mogąc znaleźć spokoju i własnego miejsca w świecie. Zawsze waleczna, zdeterminowana do walki dziewczyna, nagle traci poczucie sensu zabijania, a jej predestynacja do wypełnienia talizmanu kamieniami mocy, staje się tylko rolą, którą musi odegrać, nie widząc innego wyjścia. Wciąż jednak nie może odnaleźć poczucia szczęścia i spełnienia, które okazuje się być na wyciągnięcie ręki...

Mam trochę zastrzeżeń do dialogów. Wydają mi się niewystarczająco dojrzałe, nawet mimo nastoletniego wieku bohaterów, może jednak młody czytelnik miałby na ten temat inne zdanie. Wydaje mi się, ze opisywana trylogia zainteresować może właśnie młodzież. Bardziej wyrafinowany odbiorca nie za bardzo ma się z kim utożsamiać. Sama historia, a szczególnie jej zakończenie, dotyka jednak dość istotnych dla ludzkości kwestii – świadomość bezsensowności wojen, przy jednoczesnym braku poszanowania dla pokoju. Skąd w człowieku ta irracjonalna przypadłość? Jestem zaskoczona zakończeniem – spotkanie twarzą w twarz z Tyranem było interesujące i nie przewidziałam takiego wytłumaczenia jego motywacji do zniszczenia świata.

Jak zaznaczyłam wcześniej, książkę polecam przede wszystkim młodym ludziom i miłośnikom wszelkich trylogii i sag, tym bardziej, że opisywana powieść ma swoją kontynuację. Zainteresowanych odsyłam do kolejnej trylogii: „Wojny Świata Wynurzonego”, na kartach której będzie można spotkać znanych nam już bohaterów.

Korekta: Natalia Bieniaszewska

Autor:Licia Troisitalizman_mocy_qfant

Tytuł:Kroniki Świata Wynurzonego, t. 3 „Talizman Mocy”

Data wydania:kwiecień 2010

Wydawnictwo:Videograf II

Tytuł oryginalny: Il talismano del potere

Przekład: Zuzanna Umer

ISBN: 978-83-7183-758-6

Liczba stron: 457

Cena: 33,50

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: