Laura Whitcomb, „Światła pochylenie”

Laura Whitcomb, "Światła pochylenie"


Autor: Piotr Michalik

Wydawnictwo Initium przyzwyczaiło nas już do tego, że wydaje książki nieszablonowe. Najpierw piękna „Trylogia Czarnych Kamieni”, potem świetne „Wicked” (moje ulubione). Gdy sięgałem po „Światła pochylenie”, zastanawiałem się, czy ich czwarta książka również mnie nie zawiedzie. Obawiałem się nieco, że młodzieżowy romans ezoteryczny nie przypadnie mi do gustu.

Helen jest duchem, no może nie do końca takim, jak się to zwykle przedstawia, czyli dzwoniącym łańcuchami w salach zamkowych. Dziewczyna bardziej przypomina muzę, związaną z konkretnym, żywym człowiekiem i pomagającą mu w odnajdywaniu motywacji i natchnienia. Helen istnieje już w ten sposób od przeszło 130 lat. Widzi, słyszy, ale nie jest zdolna się z nikim skomunikować, co gorsza – nie pamięta nawet, kim była za życia i dlaczego przetrwała własną śmierć. Obecnie jest opiekunką pana Browna, nauczyciela literatury angielskiej.

Wszystko zmienia się pewnego dnia, gdy dziewczyna zauważa, że jeden z uczniów patrzy wprost na nią. Okazuje się, że chłopak ją… dostrzega. Jest to dla niej wielka odmiana życia – z samotnej duszy, zawieszonej w niewiadomym celu między życiem a śmiercią, przeistacza się w osobę dla której możliwe jest osiągniecie szczęścia.

„Światła pochylenie” jest książką dla młodzieży i to dla jej żeńskiej części. Skłamałbym, gdybym powiedział, że nudziłem się podczas lektury, ale też nie czytałem z wypiekami na twarzy. Wciągnęła mnie jako opowieść, zaciekawiło mnie, co też oboje zrobili za życia, że nie mogą odpocząć po śmierci. Oczywiście nieco mniej (ale to normalne, bo jestem facetem) spodobało mi się rozprawianie o miłości i tak dalej. Osoby, które szukają w książkach odrobiny wzruszenia, z pewnością powinny sięgnąć po debiutancką książkę Laury Whitcomb. Mężczyźni bardziej wrażliwi niż ja – także. Jest ona napisana bardzo miłym i łatwym do czytania językiem. Fabuła jest intrygująca, w miarę nieprzewidywalna. Uprzedzam jednak, że nie jest to trywialne romansidło i miłośnicy harlekinów mogą być nieco rozczarowani, bo są przyzwyczajeni do książek o wiele banalniejszych. Za to bardziej ambitni czytelnicy zachwycą się warstwą metafizyczną, wplątaną w ciekawą historię miłości dwóch samotnych duchów. Reasumując: Initium po raz kolejny uraczyło nas oryginalną książką, która znajdzie wielu czytelników. Może warto pójść za ciosem i przybliżyć polskim czytelnikom „Fetch”, który – zdaniem anglojęzycznych recenzentów – jest jeszcze lepszy. Z pewnością po niego sięgnę, choćby po to, by zobaczyć, co Laura Whitcomb  zrobiła dalej ze swoim talentem, który niewątpliwie posiada.

Korekta: Natalia Bieniaszewska

Autor:Laura Whitcombswiatla_pochylenie_qfant

Tytuł:Światła pochylenie

Data wydania:24 marzec 2010

Wydawnictwo:Initium

Pozostałe dane:Tytuł oryginalny: A Certain Slant of Light

ISBN: 978-83-927322-4-2

Liczba stron: 232

Format: 150×215mm

Cena: 32,90

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: