Krzysztof T. Dąbrowski, „Anima Vilis”

Krzysztof T. Dąbrowski, "Anima Vilis"


Zbiory opowiadań mają to do siebie, że bardzo trudno znaleźć taki, w którym znajdowałyby się opowiadania na jednakowym poziomie artystycznym. Dodatkowo wiele osób narzeka, że opowiadania są za krótkie, by przywiązać się do ich bohaterów, wczuć w opowieści. Przyznam się, że podzielam te obawy i dlatego rzadko sięgam po takie miksy, wolę powieści.

„Anima Vilis” to siedem opowiadań w klimacie horroru. Autor sporo publikował w prasie zagranicznej, między innymi w USA, Anglii, Rosji, Czechach, Izraelu, Hiszpanii, Brazylii i Argentynie. Przyznacie, że to imponująca lista?

Bohaterką większości opowiadań zbioru jest dziewczynka o imieniu Martynka, która, co tu ukrywać, łatwego dzieciństwa nie ma. Oczywiście część winy za taki stan rzeczy ponoszą rodzice, którzy nie dość, że chwilami żyją ze sobą jak pies z kotem, to jeszcze zdają się być średnio zainteresowani wychowaniem dziecka. Jednak tak naprawdę, Martynkę nieustannie prześladuje mroczna przeszłość, związana, w dodatku, ze światem nadnaturalnym. Tytułowe opowiadanie, w którym dziewczynka musi zmierzyć się z demonicznym Świętym Mikołajem to tylko drobna rozgrzewka, przed tym, co jeszcze to biedne dziecko przeżyje.

Ale tomik – to nie tylko opowieści o Martynce i jej zmaganiach ze złymi mocami. Poczytamy tu o apokalipsie, o osobliwym wypadzie za miasto, który zakończył się zupełnie inaczej, niż chciał główny bohater, o losach pewnego kowboja i jego niesamowitego towarzysza podróży, a także o sprytnym lumpie, któremu trafia się okazja życia. Sami zobaczycie, jak ją wykorzysta.
Dąbrowski ma nieszablonową wyobraźnię i lubi zaskakiwać czytelnika. Jego teksty są brutalne, ale niepozbawione szczypty czarnego humoru, który bardzo przypadł mi do gustu. Ostrzegam jednak, że nie jest to książka dla wrażliwych czytelników, którym śnią się koszmary po zbyt sugestywnych lekturach.

Widać, że Dąbrowski jest dojrzałym twórcą, gdyż zarówno styl narracji, jak i dialogi nie pozostawiają wiele do życzenia. Naturalizm scen przeraża, tak jak powinien. Styl wypowiedzi w dialogach pasuje do konkretnych postaci. Autor ma talent do plastycznego przedstawiania scen – to, co namaluje opisem, jawi nam się przed oczami jak żywe. Do tego precyzyjnie konstruuje każdą sytuację i bez pardonu rozgrywa scenami, jak kartami,  zaplanowaną fabułę. To wszystko powoduje, że strony książki praktycznie same się przewracają.

Muszę podkreślić jeszcze jedną, dużą zaletę „Animy Vilis” –różnorodność. Mojej żonie podobały się zupełnie inne opowiadania, niż mnie. Ja wolałem historie niezależne, a moja ślubna – cykl o Martynce. Krótko mówiąc: dla każdego coś miłego.

Uważam, że wszyscy, którzy lubią poczytać mocne opowiadania w klimacie horroru, powinni zaopatrzyć się w ten zbiorek. Jestem pewien, że się nie zawiodą, a po prozę Dąbrowskiego jeszcze nieraz sięgną z przyjemnością.

Korekta: Natalia Bieniaszewska

Autor:Krzysztof T. Dąbrowskianimavillis_qfant

Tytuł:Anima Vilis

Data wydania:maj 2010

Wydawnictwo:Initium

Pozostałe dane:ISBN: 978-83-927322-6-6

Liczba stron: 368

Cena: 31,90 zł

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: