Kerstin Ekman „Oszustki”

Kerstin Ekman „Oszustki”


Recenzowała: Joanna Kubica

 

Wyobraź sobie, że jesteś uznanym pisarzem. Któregoś dnia twój wydawca, mocno poirytowany, wręcza ci pewien maszynopis, który podobno jest twoją biografią. Najgorszą z możliwych, albowiem demaskującą kłamstwo, na którym zrobiłeś karierę i napisaną przez kogoś, po kim spodziewałeś się tego najmniej. „Oszustki” to historia wielkiego kłamstwa i zawiłych relacji między dwiema kobietami, które połączyła literatura. 

Pewnego dnia Lillemor Troj, sławna szwedzka pisarka, otrzymuje maszynopis powieści, która okazuje się być jej biografią. Wydawca od początku podejrzewa, że Troj napisała ją sama, a treść jest na tyle skandaliczna, że powieść nie powinna zostać wydana. Książkę napisała Barbro Anderson, cicha współpracowniczka Troj. Obie kobiety dotąd tworzyły razem wszystkie powieści, które sygnowane były nazwiskiem Lillemor. Ich współpraca była tajna, a Barbro nigdy nie afiszowała się ze swoim nazwiskiem. Publikacja biografii może zniszczyć Troj i podważyć wszystko, co do tej pory osiągnęła. Dlaczego Barbro, która nigdy nie wychodziła z cienia, nagle zapragnęła wydać książkę, niszczącą wizerunek pisarski stworzonej przez nią samą? Jak zachowa się Lillemor?

Akcji książki trwa od lat 50. XX wieku aż do czasów współczesnych. Jest to historia  życia i kariery znanej pisarki Lillemor Troj, opowiedziana z punktu widzenia dwóch kobiet – samej Troj oraz Barbry Anderson, prawdziwej autorki wszystkich dzieł opatrzonych nazwiskiem Lillemor Troj. Ów „dwugłos” to najmocniejsza strona powieści. Zagłębiając się w lekturę, czytelnik siłą rzeczy przyjmuje punkt widzenia narratora lub głównego bohatera (albo jednego i drugiego). W „Oszustkach” raz poznajemy historię z perspektywy Anderson, a raz widzimy świat oczami Troj. Który z nich jest prawdziwy? Czy któraś z bohaterek nas oszukuje? A może próbuje oszukać samą siebie?

Do walorów powieści należy zaliczyć niepowtarzalny klimat oraz cięty język. Książkę czyta się nadzwyczaj łatwo, bowiem ma w sobie coś nietuzinkowego i niezmiernie wciągającego. Podejrzewam, że owym „czymś” może być sam w sobie fascynujący światek literacki. Jak wygląda kariera literacka w Skandynawii? Co trzeba zrobić, aby zostać wziętym i nagradzanym pisarzem? Czy aby na pewno dobra literatura zawsze obroni się sama? No i ten cięty, niemal cierpki styl pisania... Nikogo nie pozostawia obojętnym.

Kerstin Ekman wie, jak przykuć uwagę czytelnika i budować napięcie. Milcząca rozgrywka dwóch kobiet, które połączyła literatura, a dzieli właściwie wszystko, z każdą stroną wydaje się coraz ciekawsza. Anderson – milcząca, pełna kompleksów oraz przewrażliwiona na temat własnej prozy i Troj – piękna „wydmuszka” wierząca w siłę swojej prezencji oraz umiejętności towarzyskie. Postać milczącej Barbry Anderson wydaje mi się szczególnie intrygująca – kim jest, dlaczego zgodziła się tyle lat tkwić w cieniu stworzonej przez siebie autorki oraz co ostatecznie skłoniło ją do napisania i ujawnienia demaskującego dzieła? Jak skończy się ta nietypowa partia szachów?

Ekman zaczynała przygodę pisarską od kryminałów, jednak z czasem wzrósł jej apetyt na coś więcej. I bardzo dobrze. Osobiście nie przepadam za skandynawskim kryminałem, ale Kerstin mogłaby skłonić mnie do przeczytania kolejnej powieści tego gatunku. Stawiam jeden warunek - to musi być powieść jej autorstwa. Póki co, polecam poznać „Oszustki”.

 

Korekta: Urszula Pituraoszustki

  • Tytuł: Oszustki
  • Autor: Kerstin Ekman
  • Tytuł oryginału: Grand Final i skojarbranschen
  • Tłumaczenie: Anna Węgleńska
  • Wydawnictwo: Czarna Owca
  • Wydanie: Warszawa 2014
  • ISBN: 978-83-7554-602-6
Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: