Katherine Neville, „Gra”

Katherine Neville, "Gra"


Autor: Olga Sienkiewicz

 

Rynek wydawniczy widział już wiele znakomitych książek i ich kiepskich kontynuacji. Kiedy Katherine Neville, autorka bestsellerowej powieści "Ósemka", napisała jej dalszy ciąg, miałam bardzo złe przeczucia, mimo że odrobinkę przypominająca wczesnego Dana Browna "Ósemka" bardzo mi się podobała. Po przeczytaniu "Gry", bo o niej mowa, tylko utwierdziłam się w przekonaniu, że nie każda książka powinna mieć dalszy ciąg.

Obie powieści opierają się na tym samym pomyśle fabularnym, jakim jest istnienie mitycznych szachów Karola Wielkiego. Ten, kto zgromadzi wszystkie figury i pionki, będzie miał zagwarantowaną absolutną władzę nad światem. Alexandra Solarin, główna bohaterka "Gry" to córka tej samej pary, która w "Ósemce" zdołała rozproszyć wszystkie pionki z kompletu po świecie. Kiedy dziewczyna wraca do domu, okazuje się, że jej matka, Catherine, zniknęła, a wraz z nią sekret ukrycia potężnych szachów. Gra znów się toczy, jednak tym razem, poza ocaleniem świata, stawką jest też uratowanie życia najbliższych bohaterki.

Jednocześnie poznajemy drugą płaszczyznę fabularną, przenosimy się w czasie i przestrzeni. Oto Imperium Osmańskie, początek XIX wieku: Ali Pasza, albański władca, jest w poważnym niebezpieczeństwie. Aby ocalić życie, musi przekazać pewnemu człowiekowi tajemniczy, cenny przedmiot; misję tę powierza swojej córce.

Trudno jest pisać o fabule tej książki, nie zdradzając przy tym czytelnikowi żadnej z licznych niespodzianek, którymi zaskakuje nas autorka. Właśnie te wszystkie nieoczekiwane zwroty akcji, zagadki i tajemnice są największą zaletą fabuły – o innych jej częściach składowych nie mogę, niestety, wypowiedzieć się równie pozytywnie.

Przede wszystkim, odniosłam wrażenie, że książka jest zbyt krótka, a postaci za dużo. Po około pięćdziesięciu stronach przestałam się orientować, kto jest kim, co robi, dlaczego to robi i po której stronie jest. Pojawiło się również wiele postaci historycznych, takich jak Talleyrand, bardzo mocno jednak zmienionych – widać, że ich wizerunek i prawda historyczna zostały przez autorkę nagięte do potrzeb powieści.

Pierwszoosobowa narracja bardziej przeszkadzała, niż pomagała w zrozumieniu całości – o ile Catherine w "Ósemce" była tylko odrobinkę irytująca, tak opowiadanie z punktu widzenia jej córki cały czas działało mi na nerwy. Styl natomiast, kwiecisty i emocjonalny, utrudniał lekturę i nużył już po kilkudziesięciu stronach powieści.

Na korzyść "Gry" zdecydowanie przemawia sposób wydania. Rebis przyzwyczaił już czytelników do wysokiej jakości tłumaczeń i dobrego papieru, na którym drukowane są książki, jednak ja nadal nie mogę wyjść z podziwu, kiedy patrzę na ich małe arcydzieła. Elegancka okładka, grafiki wewnętrzne, dzielące książkę na części, kilka niewielkich, lecz wyraźnych obrazków – kluczowych dla fabuły. W podobny sposób wydano "Ósemkę", więc obie książki razem bardzo ładnie się prezentują.

Kto powinien sięgnąć po "Grę"? Z pewnością fani Dana Browna, bo, choć brak tu błyskotliwego naukowca, atmosfera powieści jest łudząco podobna. Jestem zdania, że nie każdemu czytelnikowi lubiącemu połączenie kryminału i akcji książka się spodoba, jednak mimo to sądzę, iż to godna uwagi pozycja.

Korekta: Natalia Bieniaszewska

Dodatkowe informacje

Autor:Katherine Nevillegra_qfant

Tytuł:Gra

Data wydania:10 listopad 2009

Wydawnictwo:REBIS

Pozostałe dane:Przekład: Krzysztof Filip Rudolf

Cykl: Ósemka

Format: 135×215mm

Liczba stron: 512

ISBN: 978-83-7510-311-3

Cena: 39,90 zł

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: