Joseph Conrad „Opowieści niepokojące”

Joseph Conrad „Opowieści niepokojące”


Recenzował: Damian Drabik

„Opowieści niepokojące” stanowią zbiór pięciu nowel klasycznego brytyjskiego autora polskiego pochodzenia – Josepha Conrada. Licealiści znają go przede wszystkim z wybitnego „Jądra ciemności”, niemniej Józef Korzeniowski (prawdziwe nazwisko) napisał wiele innych znakomitych powieści, jak „Lord Jim”, czy „Nostromo”. Żyjący na przełomie XIX i XX wieku autor był genialnym obserwatorem ludzkiej natury. W „Opowieściach niepokojących” mierzy się z grozą świata zewnętrznego w wymiarze duchowym, ale i czysto materialnym, jak również z problemem istoty ludzkiej tożsamości.

„Karain. Wspomnienie”, pierwsze opowiadanie, to historia pewnego malajskiego wodza snującego opowieść o demonie podróżującym za nim przez życie, powracającym niczym zatarte wspomnienie z odległych czasów i burzącym jego spokój. W drugiej historii, „Idiotach”, Conrad porusza zagadnienie opóźnienia umysłowego. Choroba trójki dzieci ma decydujący wpływ na kondycję psychiczną ich niepocieszonych rodziców. „Placówka postępu” z kolei opowiada o dwóch angielskich handlarzach pracujących w Afryce Środkowej. Ta mroczna opowieść o zderzeniu dwóch cywilizacji i odmiennych kultur stanowi zapowiedź „Jądra ciemności”. Czwartą opowieścią jest „Powrót” – kameralna historia o wygasającym uczuciu, obarczona niepokojącym, wręcz złowrogim klimatem. Ostatnim tekstem „Opowieści niepokojących” jest „Laguna”, w którym autor powraca na Archipelag Malajski, opowiadając o życiu, śmierci i miłości, na przykładzie kolejnego zderzenia z afrykańską kulturą.

Mimo że „Opowieści niepokojące” bez wątpienia stanowią zbiór opowieści grozy, teksty Conrada są wyjątkowo realistyczne, zakorzenione w rzeczywistości, przez co tym bardziej przerażające. Autor nie szuka sensacji w oparciu o proste zabiegi, nieczęsto wkracza w sferę nadprzyrodzoną. Wydobywa raczej mrok z zakamarków ludzkiej duszy, opowiada o grozie nieznanego świata, postępu technologicznego czy nieuchronnej śmierci. Demony są tu bardziej personifikacją własnej niegodziwości aniżeli rzeczywistymi stworami.

Choć utrzymana w zupełnie innym tonie i rozgrywana na odmiennych płaszczyznach, twórczość Conrada budzi w tym konkretnym przypadku pewne skojarzenia z dorobkiem Edgara Allana Poe. W grozie atakującej niespodziewanie, niczym szaleństwo dopadające bohaterów „Niepokojących opowieści”, da się wyczuć echo utworów Amerykanina.

„Opowieści niepokojące” to zbiór nowel w formie klasycznego horroru, o jaki dzisiaj bardzo ciężko. Straszne są tutaj upiory przeszłości, popadanie w szaleństwo, niegodziwość człowieka, wynaturzenia, brak moralności. Wszystko to przedstawione jest w osnowie mrocznego, niepokojącego klimatu, za pomocą sugestywnych opisów, symboli, oszczędnego języka, powolnej narracji. Joseph Conrad zderza tutaj racjonalizm białego człowieka z całą duchową otoczką życia i śmierci innych cywilizacji. Nie daje żadnych odpowiedzi, kończy swoje teksty krótkim cięciem, zostawiając czytelników z doskwierającym uczuciem poruszenia. Warto.

Korekta: Aleksandra Żurekopowieści niepokojące

Rok wydania: 2015
Stron: 245
Oprawa: twarda z obwolutą
Format: 135x205
Pakowanie:
Tłumacz: Radosław Rózycki

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: