Jose Saramago, „Kain”

Jose Saramago, „Kain”


Recenzował: Kamil Dolik

Dawno, dawno temu, w czasach tuż po wygnaniu Adama i Ewy ze sławetnego Raju, zrodziło się dwóch braci. Pierwszy, a imię jego Abel, lubował się w opiece nad zwierzętami i codziennie wychodził na pastwisko w otoczeniu wiernych owieczek. Drugi, Kain, wolał z kolei uprawiać ziemię. Uwielbiał obserwować, jak umieszczone w niej nasiona z wolna przekształcają się w najróżniejsze rośliny. Abel i Kain byli dla siebie nie tylko braćmi, byli również najlepszymi przyjaciółmi.

Do czasu.

Pewnego dnia Kain podniósł rękę na brata i odebrał mu życie. Od owej pory stał się protoplastą zbrodniarza, wyklętym przez Boga bratobójcą. Tą opowieść zna większość z Was, zapewne jeszcze z czasów pomykania do podstawówki. Jestem jednak pewien, że po przeczytaniu ostatniego dzieła Jose Saramago spojrzycie na nią z zupełnie innej perspektywy. I nie tylko na nią, ale ciii... nie będę Wam tu przecież psuł niespodzianek.

Czym jest „Kain”? Najprościej rzecz ujmując, nowoczesną interpretacją przypowieści o losach tytułowego syna Adama i Ewy. Jest zarazem odyseją przez przestrzeń i czas, wojażem w poszukiwaniu prawdy o Bogu, człowieku i ich wzajemnych relacjach. Jeśli komuś w tej chwili włączył się dzwonek alarmowy, bez obaw – pomimo poruszania tak poważnej tematyki, całość podana została w gawędziarskim, bardzo przyjemnym w odbiorze, stylu. Nie ma tu mowy o zasypywaniu Czytelnika stosami filozoficznych sentencji, jest za to wciągająca, wielowarstwowa opowieść, która umiejętnie prowokuje go do tego typu rozważań. Fantazyjna, czasem zabawna, kiedy indziej gorzka, nierzadko bluźniercza. Autor nie boi się zadawać w niej niewygodnych pytań odnośnie wydarzeń ukazanych w Piśmie Świętym i udzielać na nie równie niewygodnych, wręcz heretyckich odpowiedzi.

Książka została u nas wydana w twardej, solidnej oprawie. Również jakość tłumaczenia i korekty stoi na wysokim poziomie. Początkowo trzeba się przyzwyczaić do stylizacji tekstu – ot, chociażby dialogi stanowią jego integralną część i nie są w żaden sposób wyszczególnione. Nie jest to jednak zaporowy problem, wystarczy odrobina skupienia i Czytelnik na pewno się nie zagubi.

„Kain” z pewnością nie jest pozycją dla każdego – osoby silnie związane z kręgami religijnymi mogą nie raz i nie dwa poczuć się urażone zawartymi w niej prztyczkami wymierzonymi w prawdy płynące z biblijnych przypowieści. Warto jednak zaryzykować i dać jej szansę – to kawał inteligentnej, niesztampowej literatury, takiej którą z trudem odkłada się na półkę, i która żyje w myślach Czytelnika, dopóki nie zmorzy go sen.

 

Korekta: Katarzyna Tatomirkain_qfant

  • Autor: Jose Saramago
  • Tytuł oryginału: Caim
  • Tłumaczenie: Wojciech Charchalis
  • Data wydania polskiego: 2013
  • Wydawnictwo: Rebis
  • ISBN: 978-3-788-415-7
  • Wydanie: I
  • Strony: 168
  • Oprawa: twarda, z obwolutą

 

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: