John Lutz, „Mrok”

John Lutz, „Mrok”


Recenzował: Damian Drabik

Gdzieś w mroku mieszkania kryje się zło obleczone w ludzką postać. Przyczajone, obserwuje i cierpliwie czeka na dogodną okazję do ataku. Nie stosuje żadnej taryfy ulgowej. Ofiary, które sobie upatrzy, od razu naznaczone zostają piętnem śmierci. Tylko od niego, Nocnego Łowcy, zależy kiedy i w jaki sposób wybrańcy pożegnają się z życiem. Oprawa tego kulminacyjnego momentu jest solidnie przygotowana, aby ofiary w żaden sposób nie zorientowały się w sytuacji, a sam morderca czerpał z tego największą satysfakcję.

„Mrok” to trzecia z kolei powieść kryminalna Johna Lutza wydana w cyklu „Zabójcza Seria”. Autor ponownie serwuje pełen napięcia pojedynek pomiędzy wyrachowanym i pozbawionym skrupułów seryjnym mordercą, a doświadczonym i zmęczonym życiem stróżem prawa, dla którego będzie to szansa na odbudowanie reputacji, nadszarpniętej przez oskarżenie o gwałt. Kto wygra ten pojedynek i ile ofiar jeszcze pociągnie za sobą chora psychika mordercy, zanim zostanie unieszkodliwiony? Jaką tajemnicę kryje jego przeszłość? Lutz nie daje nam żadnych prostych odpowiedzi. Fabuła jest prowadzona w taki sposób, żeby zatrzymać czytelnika w całkowitej niewiedzy oraz napięciu do ostatnich stron.

Autor misternie buduje fabułę, zwodząc czytelnika i z każdym rozdziałem poszerza ją o kolejne wątki. Stawiając coraz więcej pytań bez odpowiedzi, powoduje zamieszanie i nieustannie sprowadza naszą uwagę na boczny tor. Trudno połapać się w tym, co jest naprawdę istotne, a co zaledwie jest dodatkiem, mającym wprowadzić nas w błąd. W ocenie sytuacji nie pomaga także akcja rozgrywająca się na dwóch płaszczyznach czasowych, którą autor poprowadził bardzo dokładnie, ustrzegając się przy tym logicznych błędów, często mających miejsce w tego typu rozwiązaniach.

Lutz napisał powieść dopracowaną w każdym szczególe. Nawet wielość wątków i postaci nie powoduje zbędnego chaosu. Oczywiście zwodzi tym samym czytelnika, ale nie pozostawia wrażenia, że sam się w tym wszystkim pogubił. W tej skrupulatnie zaplanowanej wizji nie ma miejsca na przeoczone wątki czy bohaterów. Szkoda jedynie, że autor nie do końca zagłębił się w postać Nocnego Łowcy. Częściowo ukazuje jego historię, ale nie spróbował oddać nam jego złożonej osobowości, przez co czarny charakter jest nieco powierzchowny i mało intrygujący. Mimo to buduje wokół bohatera jakąś stałą otoczkę, którą całkowicie zrywa jednym zdaniem pod koniec powieści, czym może wywołać w czytelniku mieszaninę zaskoczenia oraz rozdrażnienia.

Ciekawym jest także fakt, że autor tym razem nie skupił się na brutalnych i przesiąkniętych krwią opisach morderstw, tak jak było to w przypadku „Seryjnego”. Tutaj krwawą sieczkę zastąpił skrupulatnymi opisami żmudnej pracy wydziału zabójstw, dając czytelnikom szersze wyobrażenie o procedurach policyjnych. Mogłoby wydawać się, że ten zabieg sprawi, iż historia przedstawiona będzie mniej barwnie i po prostu nudno, ale tak nie jest. Lutz pisze na tyle plastycznie i prezentuje najbardziej interesujące tematy, że jego opisy nadają powieści przede wszystkim wiarygodności. W rezultacie główny bohater nie jest samotnym kowbojem, który sam potrafi rozwikłać każdą zagadkę. Autor ukazuje nam trud pracy całego zespołu, dając do zrozumienia, że czasami złapanie mordercy nie jest skutkiem samego śledztwa, ale czystym przypadkiem lub błędem mordercy. W to wszystko wplecione zostają polityczne rozgrywki wewnątrz wydziału. Każdy chce dojść do władzy i czeka na potknięcie swojego przeciwnika. Niekiedy łatwo ze stróża prawa stać się przestępcą, co Lutz w dobitny sposób pokazuje w „Mroku”.

Tytuł powieści jest trafiony i idealnie oddaje wnętrze książki. Ukazuje mrocznego psychopatę, pojawiającego się znikąd i w jednej chwili rozpływającego się w ciemności nocy. Lutz serwuje swoim fanom kawał porządnej oraz trzymającej w napięciu rozrywki, która nawet zagorzałych fanów i znawców thrillerów zaskoczy rozwojem sytuacji. Nie epatuje zbędną przemocą, ale przeraża złem tkwiącym wewnątrz człowieka, a to potrafi wzbudzić największy lęk.

 

Korekta: Paulina KoźbiałMrok_okladka

  • Kategoria: Horror, sensacja, kryminał
  • ISBN: 978-83-7839-730-4
  • Tytuł oryginału: Darker Than Night
  • Data wydania: 13.03.2014
  • Format: 125 mm x 195 mm
Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: