John Irving „Świat według Garpa”

John Irving „Świat według Garpa”


Recenzowała: Sylwia Zazulak

Zawsze mnie zaskakiwało, jak bardzo przewrotny może być los. Fascynują mnie niecodzienne zbiegi okoliczności oraz dziwne zdarzenia w świecie szarej rzeczywistości. Właśnie dlatego powieści, w których świat jest wydumany, sytuacje przesadnie nieprawdopodobne, a przypadek goni przypadek nie są dla mnie intrygujące, lecz co najwyżej zapadające w pamięci, i to wcale nie  w pozytywnym znaczeniu tych słów. John Irving w „Świecie według Garpa” stąpa po cienkiej lini rozgraniczającej ową przesadność od wysmakowanej, dobrze wyważonej kreacji wydarzeń i bohaterów. Dodatkowo autor kpi sobie nie tylko ze swoich własnych postaci, lecz także czytelnika, co wielokrotnie wywołało u mnie skrajne emocje podczas lektury.

Określenie gatunku „Świata według Garpa” to twardy orzech do zgryzienia. Z jednej strony powieść przybiera formę biograficzną – historia tytułowego bohatera zaczyna się od opisu jego powiązań rodzinnych, przez poczęcie, aż do narodzin, aby następnie wdrażać czytelnika chronologicznie w życie Garpa. Z drugiej strony to swoista, bo czarna, komedia przypadków, gdzie John Irving rzuca postaciom kłody pod nogi – aby rozbawić czytelnika, którego potem wzrusza tylko po to, by za chwilę złamać mu serce. Autor bawi się w demiurga, kreując świat, jaki mu się żywnie podoba, z przyjętymi przez siebie zasadami, dając bohaterom taryfę ulgową, gdy najdzie go szczególna ochota. Oprócz tego wrzuca ich w wir przypadków, zbiegów okoliczności i ironii losu. Ten synkretyzm okazuje się ciekawą mieszanką, gdyż daje czytelnikowi poczucie, iż „Świat według Garpa” to rzeczywiście powieść biograficzna, co z kolei prowadzi do mocniejszego przeżywania wydarzeń. Smaczku dodają krótkie epilogi z dalszego życia bohaterów, opisujące pokrótce ich losy, zajęcia i ewentualne okoliczności śmierci.

Sama postać Garpa wzbudzała we mnie mieszane uczucia, lecz śmiem twierdzić, że o to chodziło Irvingowi. Główny bohater co i rusz musiał zmagać się z przeciwnościami losu, niepowodzeniami oraz katastroficznymi w skutkach sytuacjami, na które nie miał wpływu. Został wykreowany w taki sposób, że miałam wrażenie, iż nic się w nim nie zmienia z biegiem lat – z niezależnego, bystrego, ale trochę nieporadnego chłopca wyrósł na równie nieporadnego, ale silnego mężczyznę. Doskonale zdawał sobie sprawę, że na niektóre rzeczy nie ma wpływu, niektórymi może dowolnie manipulować, lecz w większości albo pozostawał w biernej pozycji, albo starał się zrobić wszystko, by doprowadzić do szczęśliwego zakończenia. Los płatał mu figle, a on po pewnym czasie zaczął się z nimi po prostu godzić.

„Świat według Garpa” to nie jest powieść dla każdego. Trzeba umieć doceniać fabuły bez konkretnego punktu zaczepienia – w tej książce wydarzenia się dzieją, do niczego szczególnego się nie sprowadzają i, jak mówi tytuł, prezentują jedynie świat według Garpa. Oprócz tego czarny humor i ironia autora względem bohaterów oraz czytelników również sprawiają, że owa powieść staje się czymś niszowym. Niemniej jednak sięgając po „Świat według Garpa”, należy spodziewać się niebanalnej historii, z pozoru nieprawdopodobnej, lecz po głębszym spojrzeniu – niesamowicie prawdziwej i szczerej. Warto ją przeczytać chociażby po to, aby przekonać się, że cokolwiek by nas w życiu nie spotkało, gdzieś ktoś zawsze mógł mieć jeszcze gorzej.

Korekta: Katarzyna Tatomir

Tytuł: Świat według Garpa

Auto: John Irving

Tytuł oryginalny: The World According to Garp

Tłumaczenie: Zofia Uhrynowska-Hanasz

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Data wydania: 22 października 2015

ISBN: 9788380691537

Ilość stron: 616

 

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: