Jemma Forte „Co by było gdyby?”

Jemma Forte „Co by było gdyby?”


Recenzowała: Sylwia Zazulak

Literatura kobieca głównie porusza tematy miłosne. Przyznaję, że nie przepadam za typowymi romansami, lecz te pełne humoru, żartów i zabawnych perypetii głównej bohaterki są dla mnie prawdziwą gratką. Dlatego z wielką chęcią sięgnęłam po „Co by było gdyby?” Jemmy Forte, ponieważ opisy na okładce mówią, że jest to pełna pozytywnej energii komedia romantyczna dla każdej kobiety. Niestety, bardzo się zawiodłam, ponieważ romantyzmu w niej nie ma wcale, humor okazał się słaby, a całe przesłanie jest raczej depresyjne niż pozytywne.

Głowna bohaterka, Jennifer Wright, po kłótni z mężem wybiega z domu i ulega wypadkowi. Leżąc w szpitalu, w śpiączce, zyskuje dar widzenia tego, co by się zmieniło, gdyby w kluczowych momentach swojego życia podjęła inne decyzje. Jak potoczyłoby się jej życie w Australii u boku boskiego Aidana? Czy jej były chłopak, obecnie milioner, darzyłby ją należytym szacunkiem i miłością? A może szczęśliwsza byłaby ze Steve’em? Odpowiedzi na te pytania pomogą jej podjąć ważną decyzję w jej obecnym życiu.

Opis historii również wydał mi się interesujący. Ciekawie zapowiadająca się fabuła z dużym potencjałem i szerokim polem do manewru. Jednak autorka zupełnie tego nie wykorzystała. Problemy Jennifer opierają się na tym, że oddala się od swojego męża, ale nie potrafi podjąć z nim poważnej rozmowy, by znaleźć ich przyczynę. Zamiast tego chodzi do terapeuty, wypłakuje się przed przyjaciółkami albo cierpi po cichu. Okazjonalnie małżonkowie się sprzeczają i rzucają względem siebie uszczypliwe komentarze, zamiast podjąć dialog. Gdy wreszcie dochodzi do konfrontacji, Jennifer panikuje.

To, co bohaterka widzi w swoich wędrówkach do „tuneli” podczas śpiączki, także nie zachwyca, nie rozczula i nie wzbudza pozytywnych emocji. Pokazane są trzy alternatywne historie jej życie. Próbowałam doszukać się w nich romantyzmu, ale niestety, znalazłam tylko gorycz. Żadna z tych wersji nie była szczęśliwa, radosna czy wzbudzająca pozytywne emocje. W każdej coś zgrzytało, czyniąc owe wersje jeszcze gorszymi od rzeczywistego życia Jennifer. W związku z tym liczyłam, że zakończenie okaże się takie, jak zapowiada blurb – ciepłe, romantyczne i pełne humoru. Nic z tych rzeczy. Chociaż niejednoznaczne, wcale nie kojarzy się z czymś radosnym i pozytywnym. Raczej pozostawia czytelnika w niewiedzy, nie pozwalając mu nawet domyślić się, co było dalej. Absolutnie nie jest to walor „Co by było gdyby?”, gdyż wygląda jak brak pomysłu autorki na zakończenie historii.
Narracja również pozostawia wiele do życzenia – jest poprawna, płaska i nieciekawa. Brakuje w niej czegoś charakterystycznego, sprawiającego, że czytelnik będzie kojarzył dane sformułowania i język właśnie z tą powieścią bądź ową autorką. Kolejną rzeczą, której brakuje, jest humor. Jako że Jemma Forte jest Brytyjką, nastawiałam się na iście angielskie żarty, które tak uwielbiam. Tymczasem nie ma tam ani jednego bohatera z jakimkolwiek poczuciem humoru. Zdarzają się gry słowne, lecz dalece odbiegają one od czegoś, co można nazwać żartem. „Co by było gdyby?” okazuje się płaskie, monotonne i nieciekawe. Na dodatek również bardzo przewidywalne, co tylko przechyla szalę goryczy.

W mojej opinii ta powieść okazuje się bardzo przeciętna. Jeśli ktoś szuka zabawnej komedii romantycznej z mądrym przesłaniem, „Co by było gdyby?” na pewno nie zaspokoi jego potrzeb. Niesamowicie się zawiodłam, ponieważ w książkach reklamowanych jako brytyjskie romanse przepełnione humorem szukam przede wszystkim niebanalnej historii pełnej zwrotów akcji, fantastycznej głównej bohaterki z dystansem do siebie i świata oraz komicznych żartów przyprawiających o ból brzucha ze śmiechu. W powieści Jemmy Forte niestety zabrakło tego wszystkiego.

Korekta: Katarzyna Tatomir384879-352x500

Autor: Jemma Forte
Tytuł: Co by było gdyby?
Tytuł oryginalny: What if?
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Danuta Górska
Ilość stron: 392
Data wydania: 26 czerwca 2015
ISBN: 978-83-8069-023-3

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: