Jean Van Hamme, Alcante, Francis Valles, „Rani #1: Bękartka”

Jean Van Hamme, Alcante, Francis Valles, „Rani #1: Bękartka”


Recenzował: Karol Sus

Poprzedni rok stał przede wszystkim pod znakiem ofensywy superbohaterszczyzny w komiksie importowanym (tłuste lata dla Mucha Comics, wejście na rynek Egmontu z DC Deluxe i Marvel Now!) oraz autobiografią w komiksie rodzimym. Były to kierunki dominujące, co wcale nie oznacza, że jedyne. Wydawnictwo Komiksowe mocnym wejściem z „Wieżami Bois-Maury” Hermanna pod koniec 2014 roku otworzyło drogę dla wielkiego powrotu frankofońskiej klasyki. Pozwoliło to na powrót jeszcze jednej gwiazdy tego komiksu. Jean Van Hamme, po kilku latach nieobecności (nie licząc dodruków „Thorgala”) wrócił w 2015 roku z kilkoma tytułami („Epoxy” i początek serii „Lady S” z nowopowstałego wydawnictwa Kubusse) oraz pośrednio poprzez powrót do księgarni serii „XIII” od Taurusa (gdzie klasyczną serię stworzoną przez Van Hamme’a przejął Yves Sente). Wszystko wskazuje, że 2016 rok będzie tego powrotu kontynuacją. Na początek czytelnicy mogą zapoznać się z „Rani” od Wydawnictwa Komiksowego, autorstwa wspomnianego Jeana Van Hamme’a oraz Alcante (scenariusz) i Francisa Vallesa (rysunki).

„Rani” jest serią awanturniczą zapoczątkowaną w 2009 roku przez francuskie wydawnictwo Le Lombard, a obliczoną na osiem albumów (do tej pory ukazało się pięć). Akcja komiksu rozgrywa się w drugiej połowie XVIII wieku we Francji pod rządami króla Ludwika XV. Osią fabuły jest postać Jolanne de Valcourt, tytułowej Rani (takie imię będzie musiała przybrać dziewczyna, aby ukryć swą prawdziwą tożsamość), która mimowolnie wplątana zostaje w szpiegowską intrygę swego przyrodniego brata. Pomimo pochodzenia z nieprawego łoża, Jolanne, uznana przez ojca, bogatego markiza, jest spokojna o swoją przyszłość. Naukę w klasztorze pod bacznym okiem sióstr zakonnych przerywa tragiczna wiadomość o śmierci ojca. To jednak dopiero początek kłopotów bohaterki. Odarta z godności i majątku, zostaje niesłusznie oskarżona o spiskowanie przeciw królowi Ludwikowi XV. W tle natomiast rozgrywa się krwawa walka o sukcesję austriackiego tronu. Czy Jolanne uniknie szafotu?

„Bękartka”, pierwszy album serii, dopiero zawiązuje akcje, lecz sądząc po poprowadzeniu bohaterów i ich konstrukcji, można spodziewać się zawiłej intrygi pełnej zwrotów akcji charakterystycznych dla opowieści spod znaku płaszcza i szpady. Van Hamme i Alcante to doświadczeni scenarzyści, doskonale znający się na swoim rzemiośle. Umiejętnie dawkując emocje, sprawiają, że te narastają do kulminacyjnego punktu, aby zostawić czytelnika w pełnym napięcia oczekiwaniu na dalszy ciąg. Jednocześnie scenarzyści starali się stworzyć jak najbardziej barwne postaci. Czasem wręcz pewne cechy czy zachowania mocno przerysowując. W ten sposób Filip de Valcourt, brat Jolanne, jest do szpiku kości złym zdrajcą, niedbającym nawet o kobietę, którą – jak się zdaje – kocha. Jolanna natomiast kreowana jest na nieco frywolną, ale zdecydowaną kobietę o ciętym języku. Pikanterii tej postaci dodają jej lesbijskie ciągoty. Czy okażą się one jedynie ciekawym, ale za to nic niewnoszącym do fabuły ozdobnikiem? Odpowiedzi na to pytanie przyjdzie czytelnikom szukać w kolejnych albumach.

Rysunki w „Rani”, autorstwa Vallesa, to frankofońska klasyka w czystym wydaniu. Tradycyjny układ kadrów, bez zbędnych ozdobników, doskonale koresponduje z opowiadaną historią. Rysunków Vallesa nie można wprawdzie określić jako artyzm najwyższej próby, ale jest to za to bardzo dobra rzemieślnicza robota. Rysownik zadbał o bogate przedstawienie szczegółów, zarówno strojów, jak i wnętrz gabinetów i rezydencji magnaterii, co jest istotne w przypadku opowieści osadzonej w realiach historycznych. Również kolorysta, Christian Favrelle, wykonał dobrą pracę, tchnąc życie w bohaterów, dzięki świeżej i bogatej palecie użytych barw.

Jean Van Hamme i Alcante wprowadzają czytelnika w intrygujący i pełen zdrad świat wielkiej polityki, wojennych rozruchów i tajnych układów. Pierwszy tom serii to dopiero początek perypetii Jolanny, wyjętej spod prawa młodej dziewczyny, zmuszonej walczyć o własne życie. Czy kolejne tomy utrzymają pełną napięcia atmosferę? Wydawca nie zamierza trzymać czytelnika w niepewności zbyt długo. Kolejny tom już miesiąc po premierze „Bękartki”.

Korekta: Katarzyna Tatomir

Scenariusz: Jean Van Hamme, Alcanterani1
Rysunki: Francis Valles
Wydanie: I
Data wydania: Luty 2016
Seria: Rani
Tytuł oryginału: Rani. Batarde
Rok wydania oryginału: 2009
Wydawca oryginału: Lombard
Tłumaczenie: Jakub Syty
Druk: kolor
Oprawa: twarda
Format: 215x290 mm
Stron: 48
Cena: 39,90 zł
Wydawnictwo: Wydawnictwo Komiksowe
ISBN: 978-83-64638-23-7

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: