Jean-Patrick Manchette, Max Cabanes, Doug Headline, Anioł przeznaczenia

Jean-Patrick Manchette, Max Cabanes, Doug Headline, Anioł przeznaczenia


Recenzował: Karol Sus

Kryminały Jeana-Patricka Manchette’a, poczytne we Francji, nie miały do tej pory wielkiego szczęścia do czytelników mieszkających nad Wisłą. Wydane w 2007 roku nie cieszyły się zbyt dobrymi opiniami. Jest to o tyle zastanawiające, że moda na kryminały, nieważne czy dobre, czy też te gorsze, w zasadzie nie przemija. Fani od lat z przyjemnością sięgają zarówno po klasykę (Joe Alex, Agatha Christie, Joanna Chmielewska), jak i po nowych autorów (ze Stiegiem Larssonem i całą plejadą skandynawskich pisarzy na czele). Zaskakujące są nieraz ścieżki, jakimi literatura dociera do kolejnych odbiorców. Jedna z najlepiej ocenianych książek Francuza trafia bowiem do polskiego czytelnika za pośrednictwem komiksu. Nie drzwiami go, to oknem. „Anioł przeznaczenia” w adaptacji Douga Headline’a (który, co ciekawe, wymieniony jest dopiero w środku komiksu) z rysunkami Maxa Cabanesa wydany został przez Wydawnictwo Komiksowe przy okazji Warszawskich Targów Książki.

Główną bohaterkę poznajemy w dość tajemniczych okolicznościach. Morderstwo, za którym,, jak przynajmniej na początku się wydaje, nie stoi żaden motyw, i pospieszna ucieczka do nowego miasta stawiają wiele znaków zapytania. Okazuje się, że Aimée Joubert jest kobietą o stu twarzach. Zmieniając miejsce zamieszkania, przybiera nową tożsamość. Dzięki niemałej fortunie szybko odnajduje się w doborowym towarzystwie nowego miejsca. A wraz z tym, w zatargach, plotkach, zdradach, szemranych interesach, zazdrości towarzyszących wyższym sferom. Aimée, pozornie stawiająca się w roli jedynie obserwatora i komentatora życia śmietanki towarzyskiej, okazuje się mieć konkretne cele. Oczywiście, jak przystało na dobry kryminał, kolejne elementy układanki są dopasowywane wraz z rozwojem akcji, trzymając czytelnika w stałym napięciu.

Manchette kreśli bardzo kategoryczne oceny mieszczańskiej klasy wyższej, często zahaczające o poglądy skrajnie lewicowe. Jak zwykle w przypadku tak ostrych twierdzeń, nie daje się uniknąć pewnych uproszczeń i skrótów. Kapitaliści są do szpiku kości przesiąknięci złem i żądzą pieniądza. Wszystko to odbija się na życiu zwykłej, często ledwo wiążącej koniec z końcem biednej ludności. W pogoni za bogactwem ludzie nie zauważają krzywdy bliźniego, nie przejmując się nawet śmiercią noworodka zatrutego konserwą wytwarzaną w fabryce jednego z notabli. Trudno jednocześnie w tej historii o pozytywnego bohatera, co jest zresztą ostatnio bardzo modne w literaturze. Główna bohaterka bowiem, mimo że zdaje się być każącą ręką sprawiedliwości, ostatecznie okazuje się taką samą, zepsutą kobietą, jak ludzie ze śmietanki towarzyskiej, którymi tak gardzi.

„Anioł przeznaczenia” to całkiem udany komiks kryminalny, choć brakuje w nim jakiejś większej głębi. Ukazanie zblazowanego towarzystwa z wyższych sfer jako bezdusznych potworów żądnych jedynie bogactw jest już trochę oklepane. Niemniej jednak trudno zarzucić komiksowi nudę. Intryga trzyma w napięciu przez całą lekturę, a czytelnik z zapartym tchem śledzi kolejne poczynania bohaterki. Wszystko okraszone miękką, przyjemną dla oka kreską Cabanesa tworzy niezły, choć nie wybitny komiks.

Korekta: Aleksandra Żurek

Wydawnictwo: Wydawnictwo Komiksoweanioł-przeznaczenia
tłumaczenie Wojciech Birek
tytuł oryginału Fatale
data wydania maj 2015
ISBN 9788364638138

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: