Janusz Koryl, „Układ”

Janusz Koryl, „Układ”


Recenzował: Damian Drabik

Janusz Koryl, polonista, prozaik i poeta, debiutował w latach 80-tych. Wydał kilkanaście książek poetyckich, jednak w ostatnich latach prezentuje głównie powieści. Obecnie za sprawą wydawnictwa Videograf światło dzienne ujrzała jego najnowsza książka – „Układ”. Jest to pozycja, którą trudno jednoznacznie sklasyfikować, a Koryl swoją twórczością udowodnił, że potrafi łączyć wątki kryminalne i sensacyjne z elementami nadnaturalnymi.

Na jednym z rzeszowskich osiedli znaleziono zwłoki młodego chłopaka. Jego śmierć była efektem samobójczego skoku z szóstego piętra wieżowca. Wkrótce potem dochodzi do kolejnych samobójstw, które łączy zagadkowy napis pełniący rolę swoistego listu pożegnalnego – „WJ 21 24”. Rzeszowska policja staje przed nie lada wyzwaniem. Prowadzący śledztwo komisarz Paweł Wolański musi znaleźć odpowiedź na pytanie: co jest przyczyną tragicznych wypadków i jak zapobiec kolejnym samobójstwom? Podążając tropem tajemniczego napisu dokonuje niezwykłego odkrycia, które wystawia na próbę jego zdrowy rozsądek i sceptycyzm wobec działania sił nadprzyrodzonych.

„Układ” to krótka powieść, którą można w zasadzie pochłonąć w dwie godziny. Fabuła przestawiona jest w wyjątkowo prosty i przystępny sposób. Autor nie próbuje skomplikować historii poprzez tworzenie pobocznych wątków; wyjątkiem jest jeden, baśniowy wręcz motyw, który początkowo potrafi zbić odbiorcę z tropu. Czytelnik zaczyna się zastanawiać, czy naprawdę autor pozwolił sobie na takie łączenie gatunków. Za chwilę wszystko staje się jednak jasne, prowadząc do zaskakującego, choć mocno naciąganego finału.

Lektura „Układu” wywołuje mieszane uczucia. Z jednej strony autor zaskakuje pewnymi pomysłami, które są świeże, przynajmniej na naszym rodzimym gruncie. Z drugiej strony motyw przewodni dotyczący przedmiotu obłożonego śmiertelną klątwą niejeden raz wykorzystywany był przez twórców filmowych oraz pisarzy. Autor sięga jeszcze po legendarny wątek zaprzedania duszy diabłu. W „Układzie” niewiele ma on wspólnego z jego klasycznym wydaniem, ukazanym choćby w wierszu Adama Mickiewicza – „Pani Twardowska”, ale wydźwięk pozostaje podobny, a po lekturze rodzi się pytanie, jak daleko człowiek jest w stanie się posunąć dla uzyskania zdrowia i zapewnienia sobie dostatniego życia.

„Układ” to nieskomplikowana, krótka historia o ludzkich pragnieniach oraz dążeniu do celu bez względu na konsekwencje, napisana w przystępny sposób i dostarczająca sporej dawki emocji, choć nie braknie w niej fragmentów rażących infantylnością. Nie jest to typowa powieść grozy, ale element nadprzyrodzony – mimo że drugoplanowy – zostaje mocno zaznaczony. Wiele osób może zarzucić autorowi zwykłe bajanie, stwierdzić, że to pozycja dla mało wymagających czytelników. Może rzeczywiście „Układ” nie należy do szczególnie angażujących pozycji, jednak lekcja, jaką można z niej wyciągnąć, zrekompensuje wiele.

Korekta: Aleksandra Żurek

tytuł: Układuklad5
autor: Janusz Koryl
oprawa: miękka
format: 135x208 mm
ilość stron: 286
ISBN: 978-83-7835-407-9

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: