Jakub Ćwiek, ,,Chłopcy 2. Bangarang”

Jakub Ćwiek, ,,Chłopcy 2. Bangarang"


Recenzował: Krzysztof Dworakowski

Napisanie dobrej kontynuacji nie jest najłatwiejszym zadaniem dla pisarza. Musi on zachować duch oryginału i jednocześnie naprawić jego niedociągnięcia. Nie może popaść w rutynę, ciągle odgrzewając te same kotlety – wszak nawet najsmaczniejsze danie może obrzydnąć po zbyt częstym spożywaniu. Na szczęście twórca ma do dyspozycji gotową podstawę, na której może stawiać kolejne filary. Dzięki niej wie (a przynajmniej powinien wiedzieć), które części mechanizmu zgrabnie z sobą współgrają, a które wymagają dalszych regulacji.

Dlaczego więc kontynuacje tak rzadko przewyższają oryginalne dzieła?

Twórczość Jakuba Ćwieka nigdy nie należała do szczególnie „grzecznych”. Autor, niczym wiosenne roztopy, zwykł ukazywać nam wszelkie nieczystości świata, szczelnie ukryte pod białą pierzyną. Robi to w dodatku w charakterystyczny dla siebie, humorystyczny sposób. Druga część „Chłopców” jest bardzo dobrym odzwierciedleniem tej tendencji. Ćwiek wykorzystuje ją do zarysowania kilku mniej lub bardziej istotnych problemów, które spotykamy w codziennej rzeczywistości. Wszystko zaś, jak przystało na Zagubionych Chłopców, opatulone jest płaszczykiem dobrej zabawy.

Jednak czy aby na pewno? Kontynuacja „Chłopców” jest dużo bardziej poważna od pierwszej części cyklu. Coraz mniej w niej miejsca na beztroskie harce z muzyką i morzem alkoholu w tle. Powoli zanika też humor, tłumiony przez brutalną rzeczywistość. Bohaterowie muszą zmierzyć się z „dorosłymi” problemami, które nie zawsze dają się rozwiązać przy pomocy pięści. Nie powstrzymuje ich to jednak przed kolejnymi próbami.

Książka „Chłopcy 2” składa się z kilku powiązanych z sobą opowiadań. Każde z nich posiada charakterystyczny dla siebie klimat, od typowo rozrywkowego po śmiertelnie poważny. Niestety nie wszystkie napisane zostały na tym samym poziomie. Oprócz wielu perełek w książce odnajdujemy również fragmenty, które bez bólu można sobie odpuścić. Nie sprzyjają one ani ogólnej fabule, ani rozwojowi bohaterów. Zapewne znalazły się na jej kartach tylko w jednym celu – by szokować i drażnić sumienie czytelnika.

Ważną częścią każdej powieści Ćwieka byli jej bohaterowie. Zwykle to dla nich przewracaliśmy kolejne kartki, ignorując wszelkie lapsusy fabularne. Niestety w „Chłopcach” prawidłowość ta ulega lekkiemu zaburzeniu. Mamy tu do czynienia raczej z bohaterem zbiorowym – Zagubionymi Chłopcami. Poza nielicznymi wyjątkami postacie zlewają się w jedną szaloną masę. Najczęściej brak im na tyle charakterystycznych cech, by wyszczególnić je spomiędzy tłumu podobnych osobników. Z tego też powodu nie przywiązujemy się do nich szczególnie mocno, śledząc ich losy ze sporym dystansem. Mogę tylko przypuszczać, że nie o taki efekt chodziło autorowi.

Kolejna część „Chłopców” nie przysporzy Jakubowi Ćwiekowi nowych fanów. Jak każda kontynuacja, pisana jest głównie z myślą o miłośnikach cyklu i to właśnie oni najbardziej ją docenią. Jednak jeśli ktoś nie był przekonany już do pierwszej odsłony, druga raczej nie zmieni jego nastawienia. Wprowadzone zmiany są zbyt niewielkie, by nadać serii nowy charakter i rozkochać kolejnych adoratorów. Niemniej fani pierwszych „Chłopców” będą bawić się świetnie, poznając nowe, odrobinę doroślejsze losy ulubionych postaci. Status quo został utrzymany. Pytanie, czy czytelnikom to nadal wystarcza?

Korekta: Katarzyna Tatomirchlopcy-2-jakub-cwiek-qfant

 

  • Tytuł: Chłopcy 2. Bangarang
  • Autor: Jakub Ćwiek
  • Wydawca: Sine Qua Non
  • Data premiery: 28.08.2013
  • Język wydania: polski
  • Ilość stron: 304
  • ISBN: 978-83-7924-063-0
Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: