Ian Stewart, „Wielkie problemy matematyczne”

Ian Stewart, „Wielkie problemy matematyczne”


Recenzowała: Sylwia Zazulak

 

Królowa nauk nie taka straszna!

Po raz kolejny zatopiłam się w lekturze książki, na której widok większość moich znajomych i rodziny otwierała szeroko oczy, dziwiąc się, jak czytanie czegoś takiego może mi sprawiać przyjemność. A otóż naprawdę może, ponieważ mowa tutaj o „Wielkich problemach matematycznych” Iana Stewarta, czyli tytule idealnym dla mnie – człowieka wiecznie pytającego „dlaczego?”. Niestety, nie nada się ona jako czasoumilacz dla kogoś niewgłębionego, chociażby minimalnie, w tajniki wyższej matematyki, gdyż zagadnienia, które się w niej pojawiają, mogą czasami przysporzyć o ból głowy.

W „Wielkich problemach matematycznych” poruszone zostały największe i przysparzające największych problemów kłopoty świata matematycznego. Oczywiście nie obyłoby się bez wielkiego twierdzenia Fermata, którego prawdziwości dowiódł dopiero po siedmiu samotnie spędzonych nad badaniem latach Adrew Wiles czy hipotezy Riemanna, która od stu pięćdziesięciu lat wciąż czeka na obalenie lub potwierdzenie. Nie skłamię, jeśli powiem, że każdy z opisanych w tej książce problemów przez wiele lat spędzał (i dalej spędza) matematykom sen z powiek.

Ian Stewart zachwycił mnie sposobem tłumaczenia zagadnień z dziedziny matematyki – ani przez chwilę nie miałam wrażenia, że nie wiem, o czym tak naprawdę czytam, a czytania było mnóstwo. Co prawda nie jest to książka dla laików albo osób będących z matematyką na bakier, więc nie dajcie się zwieść kolorową i zachęcającą okładką. Jednakże  każdy, kto pamięta coś z lekcji matematyki w szkole średniej, powinien bez problemu przebrnąć przez tę uroczą cegiełkę. Autor posiada dar, dzięki któremu moja matematyczna pasja wzrosła jeszcze bardziej, gdyż spostrzegłam, jak proste mogą być trudne rzeczy. Dodatkowo opowieści (tak roboczo nazwę opisy każdego z problemów) są niesamowicie obrazotwórcze i okraszone ilustracjami, co pozwala jeszcze lepiej pojąć, o czym aktualnie jest mowa. Stewart w niesamowity sposób przedstawia opisywane zagadnienia i całkowicie zaprzecza twierdzeniu, że matematyka jest nudna – lekkość pióra i elegancki język nie pozwalają oderwać się od lektury! Mimo że książka jest przerażająco obfitego rozmiaru, czyta się ją szybciutko, a fascynacja i zainteresowanie pogłębiają się z każdym następnym zdaniem.

„Wielkie problemy matematyczne” Iana Stewarta to absolutnie obowiązkowa pozycja dla, rzecz jasna, matematyków, którzy mogą potraktować ją jako typowy czasoumilacz – pewnie rzadko odkrywając w niej coś nowego, ale czerpiąc przyjemność z lekkości pióra autora. Natomiast jeśli ktokolwiek inny pragnąłby po nią sięgnąć, niech przygotuje się na dawkę prawdziwej matematyki, która mimo że w zjadliwym i fantastycznym wydaniu, może zrazić niedostatecznie wgłębionych w pewne jej dziedziny. Nie można jednak się poddawać, więc w takim wypadku polecam powrót po pewnym czasie, gdy będzie się bogatszym w wiedzę, aby przekonać się, jak cudowna i potężna jest królowa nauk.

Mogłabym się rozwodzić nad cudownością tej książki całymi dniami, obnażając swoją głęboko skrywaną, wieloletnią miłość do matematyki. Szanując wasz czas, powiem tylko, że jeszcze nigdy nie czytałam lepszej pozycji poświęconej tak skomplikowanym problemom, przedstawionym w formie wyjaśnienia zagadnienia zamiast opisu historii ich odkrycia. „Wielkie problemy matematyczne” staną dumnie na mojej półce poświęconej książkom naukowym i będzie się wyróżniać nie tylko kolorową i pstrokatą okładką, ale również ogromem wspaniałości, jaki w sobie posiada.

 

Korekta: Katarzyna TatomirWielkie.problemy.matematyczne

  • Autor: Ian Stewart
  • Tytuł: Wielkie problemy matematyczne
  • Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
  • Tłumaczenie: Bogumił Bieniok i Ewa Łokas
  • Data
  • ydania: 29 maj 2014
  • ISBN: 978-83-7839-768-7
Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: