Gillian Shields, „Nieśmiertelny”

Gillian Shields, "Nieśmiertelny"


Autor: Katarzyna Zalecka

„Wszyscy umieramy, a jesteśmy jako wody rozlane po ziemi” – tym cytatem z Księgi Samuela rozpoczyna swą powieść Gillian Shields. Autorce już na samym początku udało się mnie zaintrygować, nietrudno bowiem o zastanowienie, kiedy zestawi się wymieniony cytat z tytułem książki – „Nieśmiertelny”. Kimże jest ten, któremu udało się wymknąć z objęć śmierci? Jak tego dokonał?

Na wstępie śpieszę jednak donieść, że „Nieśmiertelny” nie należy, niestety, do mrocznych, skłaniających do refleksji historii. To powieść młodzieżowa, co w tym wypadku znaczy: dla nastolatek. Sądzę, że gdybym zetknęła się z tą książką w gimnazjum, ewentualnie w liceum, byłabym zachwycona. Człowiek się jednak zmienia, a wraz z nim, jego upodobania literackie, dlatego moje początkowe dobre wrażenie zbladło w konfrontacji z kreacją głównej bohaterki. Narratorką jest bowiem szesnastoletnia, dość specyficzna, jak dla mnie, Evie Johnson. Jej relacje przeplatają się w powieści z zapiskami żyjącej u schyłku dziewiętnastego wieku lady Agnes. Ze smutkiem przyznaję, że trudno mi poczuć więź z obiema bohaterkami, ponieważ nie do końca rozumiem ich sposób myślenia i postępowania. Kreacje pozostałych postaci niestety także do mnie nie przemawiają, zdecydowanie brakuje im autentyzmu.

Powieść zaczyna się w momencie, kiedy Evie wyjeżdża do szkoły dla dziewcząt Wildcliffe Abbey. Miejsce to już od pierwszych chwil wydaje się dziewczynie bardzo nieprzyjazne – panuje tu dyscyplina, nauczycielki są surowe, a nowe koleżanki – złośliwe. Evie ciężko jest się odnaleźć w nowej rzeczywistości, dlatego nic dziwnego, że zaprzyjaźnia się ze spotkanym w okolicy szkoły tajemniczym Sebastianem, który okazuje jej wiele sympatii i zainteresowania. Ich znajomość szybko (moim zdaniem ZA szybko) przeradza się w głębsze uczucie. Niestety, bohaterce nie jest dane nacieszyć się tym, co nazywa miłością, bowiem już od pierwszego dnia w Wildcliffe, wokół Evie zaczynają dziać się niepokojące i osobliwe rzeczy. Co gorsza, dziewczyna, próbując rozwiązać dręczące ją zagadki, poznaje straszne fakty dotyczące ukochanego…

Naiwną, w mym odczuciu, fabułę powieści ratuje fakt, że książkę czyta się bardzo przyjemnie – ma spójną kompozycję, lekki język i przemawiające do wyobraźni opisy. Poza tym ujął mnie klimat Wildcliffe – ponure, smagane wiatrem wrzosowiska, a wśród nich okazałe, gotyckie gmaszysko. Sceneria doskonale pasuje do serii niesamowitych wydarzeń, które przytrafiają się Evie.

Podsumowując: „Nieśmiertelny” mnie nie porwał, choć czytałam go z przyjemnością. Odkładając książkę, nie znamy ostatecznego zakończenia całej historii, bowiem autorka szykuje ciąg dalszy w postaci powieści „Zdrada”. Kto wie, może szukając lekkiej książki na jeden wieczór, ulegnę pokusie i sięgnę po kontynuację „Nieśmiertelnego”, na razie jednak wolałabym poświęcić czas czemuś ambitniejszemu.

Korekta: Natalia Bieniaszewska

Autor:Gillian Shieldsniesmiertelny_qfant

Tytuł:Nieśmiertelny

Data wydania:marzec 2010

Wydawnictwo:Amber

Pozostałe dane:Liczba stron: 312

Format: 130x205

Oprawa: miękka

ISBN: 978-83-241-3627-8

Cena: 29,80

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: