Gavin Smith, „Crysis: Eskalacja”

Gavin Smith, „Crysis: Eskalacja”


Autor: Dawid Bastek

Już od dłuższego czasu na sklepowych półkach można znaleźć najnowsze dziecko Crytek Studios – „Crysis 3”, które pewnie sam bym zakupił, gdyby nie fakt, że moja maszyna (czyt. czteroletni laptop) jest po prostu za słaba na tego typu zabawy. Ale nie o grze chciałem teraz pisać, tylko o książce „Crysis: Eskalacja”, która została wydana w tym samym miesiącu, co jej elektroniczny odpowiednik. Nie powinienem używać słowa „odpowiednik”, gdyż poza faktem, że fabuła obu dzieł jest osadzona w tym samym universum, to wersja literacka w żaden sposób nie pokrywa się z grą, co daje nam dwie korzyści. Po pierwsze nie dostajemy żadnych spoilerów ani dublującej się historii, co mogłoby zepsuć nam frajdę. Po drugie – to wydaje się o wiele ciekawsze – niedopowiedziane wątki z gry zostały rozwinięte, dzięki czemu mamy bardziej rozbudowany obraz świata i bohaterów.

Oczywiście przed zagłębianiem się w lekturę w mojej głowie zapaliła się czerwona lampeczka: „Książka oparta na grze, ostrożnie, może zaboleć!”. Standardowe ostrzeżenie przed badziewiem produkowanym na masową skalę. Myślę, że nie tylko ja cierpię na tę przypadłość, ale również wielu innych czytelników, którzy niejednokrotnie sparzyli się na opowieściach tego typu. Na całe szczęście, co obwieszczam wszem i wobec osobom wahającym się przed sięgnięciem po „Crysis: Eskalacja”, ta trzystustronnicowa książka, podzielona na pomniejsze opowiadania, nie została zbezczeszczona oraz nie wywołuje palpitacji serca u wrażliwszych czytelników. Akcja rozwija się szybko i już po kilku pierwszych stronach trafiamy nad Krater Tunguski, gdzie wraz z dwójką komandosów w bojowych nanoskafandrach dostajemy się pod ostrzał agencji CELL, która postawiła sobie za punkt honoru zabić buntowników. Lecz nie trwa to długo, gdyż chwilę później lądujemy wraz z grupą najemników do zadań specjalnych w wiosce rządzonej przez głodnych ofiar kosmitów; później przeskakujemy z autorem jeszcze kilka razy w przeszłość i w przyszłość, żeby lepiej zgłębić historię wydarzeń rozgrywanych w świecie „Crysis”. Ale wszędzie chodzi o to samo – walka z nieproszonymi gośćmi, czyli obcymi, oraz ze skorumpowaną agencją CELL, która bardziej obstaje za zyskami niż bezpieczeństwem mieszkańców.

Dynamizm i fabuła z popularnej gry, o którą się tak bardzo obawiałem, iż okaże się największym rozczarowaniem, to główny atut tejże lektury. Dlatego uważam, że książka pana Smitha to nie lada gratka dla miłośników gier komputerowych, ale także dla fanów literatury fantastycznonaukowej czy po prostu dla osób lubiących poczytać o futurystycznych komandosach wyglądem przypominających predatora z filmu z Arnoldem Schwarzeneggerem, walczących o przetrwanie ludzkiego gatunku. W tych opowiadaniach po prostu każdy znajdzie coś dla siebie.

 

Korekta: Iga Pączekcrysis_qfant

Autor: Gavin Smith

Tytuł: Crysis: Eskalacja

Data wydania: luty 2013

Wydawnictwo: Insignis

Pozostałe dane: Tytuł: Crysis: Eskalacja

Wydawnictwo: Insignis

Tłumaczenie: Przemysław Bieliński

Data wydania polskiego: 2013-02-20

ISBN: 978-83-63944-01-8

Wydanie: I

Strony: 304

Oprawa: miękka

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: