Emmy Laybourne „Wściekły wiatr”

Emmy Laybourne „Wściekły wiatr”


Recenzowała: Olga Michalik

 

„Wściekły wiatr” jest trzecim tomem postapokaliptycznego cyklu Emmy Laybourne „Monument 14” opowiadającego o losach grupy dzieci i nastolatków próbujących przetrwać w świecie zrujnowanym przez cykl powiązanych ze sobą katastrof naturalnych (trzęsienie ziemi, gigantyczne tsunami, koszmarne gradobicie), które spowodowało uwolnienie się do atmosfery śmiercionośnych chemikaliów – broni chemicznej wyprodukowanej przez NORAD. Konsekwencje wystawienia na działanie tej broni uzależnione były od grupy krwi danego człowieka: od bezpłodności (grupa B), przez paranoiczne urojenia (grupa AB), krwawe pęcherze na całym ciele (grupa A) po opętanie krwiożerczym szałem (grupa 0).
W poprzednich dwóch tomach: „Odcięci od świata” i „Niebo w ogniu” mieliśmy okazję poznać przeżycia pozbawionych opieki dzieci zamkniętych w supermarkecie odizolowanym od ogarniętego chaosem świata zewnętrznego. Towarzyszyliśmy też grupie młodocianych bohaterów w heroicznej eskapadzie przez zrujnowane Stany Zjednoczone do odległego o ponad 100 kilometrów punktu ewakuacyjnego w Denver. Czytelnicy, którzy nie mieli okazji zapoznać się z lekturą poprzednich części cyklu, poznają te informacje dzięki listowi do gazety wysłanemu przez naszych bohaterów z obozu dla uchodźców w Kanadzie. Ten ciekawy i zdecydowanie nieszablonowy wstęp stanowi zarówno doskonałe wprowadzenie do historii dla nowych czytelników, jak i interesujący sposób odświeżenia pamięci tych, którzy mieli przyjemność zagłębienia się w lekturze poprzednich książek autorki.

Kilka miesięcy po katastrofie sytuacja wydaje się stopniowo wracać do normy: trujące chemikalia zostały oficjalnie zneutralizowane, mieszkańcy zaczynają powoli powracać do swoich domów, rząd i wojsko pomaga w odbudowie oraz przywróceniu porządku. Uchodźcy  z całego Wschodniego Wybrzeża, które najbardziej ucierpiało w katastrofie, przebywają w obozach zorganizowanych w przygranicznych miasteczkach Kanady. Mają tam zapewnioną opiekę, jedzenie i dach nad głową, a pogłoski o „wściekłym wietrze” wydają się być jedynie niepotwierdzoną plotką. Wszystko więc zmierza ku przysłowiowemu dobremu zakończeniu… Ale czy aby na pewno? Okazuje się, ze w Stanach istnieją obozy-więzienia, w których wbrew swojej woli przetrzymywani są posiadacze zerowej grupy krwi, uważani przez władze za potencjalnych maniakalnych morderców. Wszyscy odizolowani (nawet kilkuletnie dzieci) bytują w warunkach urągającym wszelkim normom sanitarnym – są głodzeni, bici i pozostawieni na pastwę oszalałych współwięźniów oraz sadystycznych strażników. Aż trudno uwierzyć, że we współczesnym świecie (akcja książki rozgrywa się w 2024 roku) w cywilizowanym przecież kraju mogłyby powstać miejsca żywo kojarzące się z hitlerowskimi obozami koncentracyjnymi. Ale niestety, jak nasza historia na to wskazuje – niezwykłe warunki rodzą rozwiązania,  które w normalnej sytuacji nigdy nie zyskałyby przyzwolenia społecznego…

Kiedy przypadkiem wychodzi na jaw, że w jednym z takich grodzonych kolczastym drutem obozów przebywa 15-letnia Josie (uznana wcześniej za zmarłą członkini grupy z Monumentu 14), zakochany w niej Niko decyduje się wyruszyć jej na ratunek. Towarzyszą mu Dean, Jake oraz ciężarna Astrid, przerażona pogłoskami o eksperymentach przeprowadzanych przez wojsko na ciężarnych kobietach i noworodkach wystawionych na działanie śmiercionośnych chemikaliów. Dzięki pomocy kapitana McKinleya, który już raz uratował im życie w Monumencie, przemierzają niemal pół kontynentu, by wrócić do miasta, w którym wszystko się rozpoczęło. Co zastaną na miejscu? Czy uda im się uwolnić Josie? A przede wszystkim, czy plotki o wędrującej chmurze trucizny okażą się przerażającą rzeczywistością? Przekonajcie się sami.

Podobnie jak w poprzednich tomach, autorka zastosowała dwutorową narrację, której wątki przeplatają się regularnie co drugi rozdział i dbała o utrzymanie czytelnika w stanie stałego napięcia. Naprzemienne poznawanie losów Deana i Josie znajdujących się w oddalonych od siebie o niemal 2,5 tys kilometrów miastach i zmagających się z odmiennymi przeciwnościami losu sprawia, że lektura wciąga nas bez reszty. Emocjonująca fabuła, wartka akcja, doskonale oddany klimat zrujnowanego kataklizmami świata, a przede wszystkim niepokojąco realistyczny obraz postępowania wojska i rządu – czynią „Wściekły wiatr” doskonałą lekturą dla wszystkich wielbicieli powieści postapokaliptycznych. Co prawda w niektórych miejscach historia staje się nieco za bardzo wyidealizowana i stara się wpasować w styl pięknej baśni o dzielnych bohaterach i ich okrutnych przeciwnikach, która obowiązkowo musi zakończyć się happy-endem, bez względu na faktyczne okoliczności. Jednakże skoro jest to powieść wyraźnie skierowana do młodzieży, można jej wybaczyć tę lekką infantylność. Ogromna popularność tego typu książek oraz filmów na całym świecie świadczy, że wybór takiego, a nie innego stylu jest gotową receptą na sukces. Polecam lekturę wszystkim miłośnikom powieści postapokaliptycznych.

 

Korekta: Katarzyna Tatomir

wsiekly-wiatr-qfant

  • Autor: Emmy Laybourne
  • kl: Monument 14 (tom 3)
  • tłumaczenie Maria Smulewska
  • tytuł oryginału Savage Drift
  • wydawnictwo Rebis
  • data wydania 8 października 2014
  • ISBN 9788378186342
  • liczba stron 352
  • słowa kluczowe Monument 14, Tom 3
  • kategoria fantastyka, fantasy, science fiction
  • język polski
Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: