Didier Lefèvre, Emmanuel Guibert, Frédéric Lemercier, „Fotograf”

Didier Lefèvre, Emmanuel Guibert, Frédéric Lemercier, „Fotograf”


Recenzował: Karol Sus

 

Patrząc na zdjęcia wykonywane podczas konfliktów zbrojnych, wojen domowych, czy kataklizmów, rzadko kiedy myśli się o ich autorach. Fotograf, będący niemym obserwatorem, dociera często w sam środek dramatycznych wydarzeń. Jako ostatnie ogniwo łączące miejscową ludność z opinią publiczną, dokumentuje rzeczywistość, sam pozostając w cieniu. Rzadko kiedy widz ma okazję zajrzeć za kulisy pracy fotografa, poznać jego warsztat, zwykły dzień, czy wreszcie historie kryjące się za poszczególnymi zdjęciami. Komiks „Fotograf” Didiera Lefèvre (scenariusz i rysunki) i Emmanuela Guibert (scenariusz), wydany przez Wydawnictwo Komiksowe, udostępnia czytelnikowi tę niepowtarzalną okazję, dając przy okazji możliwość poznania konfliktu w Afganistanie z lat 1979-1989 z nieco innej perspektywy, a także lepszego zrozumienia afgańskich bojowników.

„Fotograf” jest komiksowym zapisem pierwszej fotograficznej wyprawy Didiera Lefèvre do Afganistanu. Wraz z zespołem Lekarzy Bez Granic (MSF), międzynarodowej organizacji pozarządowej zapewniającej opiekę medyczną podczas konfliktów zbrojnych i epidemii, wyrusza w sam środek konfliktu pomiędzy sowieckimi żołnierzami a partyzantką mudżahedinów. MSF zakłada polowy szpital w jednej z miejscowości, ucząc przy tym miejscowych podstawowych zabiegów medycznych, Didier natomiast ma za zadanie tworzyć fotograficzną dokumentację, mającą na celu zwrócenie uwagi europejskiej opinii publicznej na działania organizacji. Album, podzielony na trzy rozdziały, prezentuje całą wyprawę, od wyruszenia Francuza z ojczyzny, poprzez przekroczenie granicy pakistańsko-afgańskiej, dotarcie do celu i dramatyczny powrót.

Album francuskich autorów to absolutne mistrzostwo komiksowego reportażu. Składa się na to kilka czynników, głównym z nich jest jednak niewątpliwa wartość poznawcza albumu. Po pierwsze, o czym już wspomniałem, lektura komiksu to niepowtarzalna okazja, by zajrzeć za kulisy pracy fotografa rzuconego do obcego kraju ogarniętego wojną. Lefèvre na bieżąco komentuje poszczególne zdjęcia, opisując nie tylko, kto lub co się na nich znajduje, ale także własne odczucia podczas ich robienia. Poza tym, komiks ukazuje zderzenie dwóch całkowicie odmiennych kultur, operujących odmiennymi pojęciami, często nieznajdujących punktów wspólnych. Najbardziej uderzyła mnie scena z konającym koniem (str. 51). Gdy bohater pyta towarzysza podróży, czemu Afgańczycy nie dobiją padającego konia, ten odpowiada mu, że może poprosić o karabin, aby Francuz sam mógł zabić konające zwierze. Lefèvre, pokazując na aparat, mówi: „Ja celuję. Ale nie strzelam”. Czy jest lepszy i celniejszy komentarz na temat bezstronności pracy fotografa? Jednocześnie słowa te w pierwszym odruchu wzbudziły we mnie pewną odrazę. Czy nie jest to znak naszych czasów, brak umiejętności podjęcia decyzji, ciągłe zrzucanie odpowiedzialności na innych?

„Fotograf” ukazuje również społeczność afgańskich muzułmanów, nieraz z całkowicie odmiennej strony niż ta, którą powszechnie znamy. Jak ogromna różnica istnieje pomiędzy naszą europejską cywilizacją, a muzułmanami, a także pomiędzy prawdą a naszymi o niej wyobrażeniami, najlepiej ilustruje rozmowa Didiera z Juliette, jedną z członkiń wyprawy MSF (str. 147- 149). Nie zdradzając za wiele z fabuły, dość stwierdzić, że z rozmowy tej wyłania się kompletnie odmienny obraz muzułmańskich kobiet z twarzami zasłoniętymi tradycyjnymi czodri. Co dla nas jest znakiem zniewolenia, dla innych może być wyrazem tożsamości i pewnego rodzaju wolności. Skłania to do refleksji, zwłaszcza w kontekście rozpaczliwych prób zachowania laickości we Francji, skąd pochodzi autor.

Album stworzony przez Lefèvre i Guiberta po brzegi wypełniony jest zdjęciami wykonanymi przez francuskiego fotografa, stanowiącymi tu główny środek wyrazu. To dość niespotykany zabieg w komiksie, lecz z racji wykonywanego zawodu (a raczej misji) Lefèvre, jest w pełni zrozumiały, a nawet nadaje albumowi pełniejszego wymiaru. Poklatkowe sekwencje fotografii prezentują kolejne, następujące po sobie wydarzenia i dokumentują cała wyprawę. Rysowane przez Lefèvre kadry stanowią natomiast jedynie funkcję łączników, pozwalających zachować ciągłość akcji. Wszystko to razem pięknie się dopełnia, tworząc bardzo przemyślaną konstrukcję.

„Fotograf” francuskich autorów to poruszająca opowieść o niebezpiecznej misji w środku ogarniętego wojną Afganistanu. Jest to jednocześnie zarówno mocny reportaż, jak i bardzo osobista relacja młodego człowieka rzuconego w wir dramatycznych wydarzeń. Bezsprzecznie jest to jeden z najlepszych (a w moim prywatnym rankingu najlepszy) album komiksowy roku 2013.

Korekta: Paulina KoźbiałPrint

  • Scenariusz: Didier Lefèvre, Emmanuel Guibert
  • Rysunki: Didier Lefèvre
  • Kolor: Emmanuel Guibert, Frédéric Lemercier
  • Wydanie: I
  • Data wydania: Październik 2013
  • Tytuł oryginału: Le Photographe - L'Intégrale (20 ans Aire Libre)
  • Rok wydania oryginału: 2010
  • Wydawca oryginału: Editions Dupuis
  • Tłumaczenie: Wojciech Birek
  • Druk: kolor
  • Oprawa: twarda
  • Format: A4
  • Stron: 288
  • Cena: 120,00 zł
  • Wydawnictwo: Wydawnictwo Komiksowe
  • ISBN: 978-83-936037-7-0
Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: