Denis Lapiere, Jean-Philippe Stassen „Bar starego Francuza”

Denis Lapiere, Jean-Philippe Stassen „Bar starego Francuza”


Recenzował: Karol Sus

 

Zdarzają się czasem takie historie, z jednej strony na tyle nieprawdopodobne, że aż ocierają się o tandetne love story, z drugiej zaś tak piękne, że pragnie się, aby były prawdziwe. Taką opowieścią jest historia miłości Leili i Celestina przedstawiona w komiksie francuskiego duetu Denisa Lapiere’a (scenariusz) i Jeana-Philippe Stassena (rysunki), zatytułowanym „Bar starego Francuza”.

Naturalnym środowiskiem występowania zdarzeń takich jak te, które spotykają dwójkę bohaterów, zdaje się być afrykańskie pustkowie. Tylko na ogromnej i spalonej słońcem bezkresnej pustyni możliwe jest tak nieprawdopodobne spotkanie. To właśnie tytułowy bar, który prowadzi stary Francuz, jest punktem łączącym drogi życia Leili i Celestina. Bohaterowie, mimo że tak różni, okazują się mieć ze sobą zaskakująco wiele wspólnego. Oboje są młodzi (ale według standardów europejskich to nadal jedynie dzieci), choć przedwcześnie dojrzali. Oboje też uciekają przed dotychczasowym życiem, choć każde z nich obrało inny cel. Leila szuka w Afryce samotności i wolności. Pochodząc z emigranckiej, marokańskiej rodziny, dusiła się w swoim francuskim domu wypełnionym sztywnymi zasadami patriarchalizmu. Celestin z kolei, marzy o życiu o europejskich standardach. Wychowany w biednej afrykańskiej rodzinie, ucieka wraz z siostrzyczką, którą pragnie ustrzec przed rytuałem obrzezania. Jednak mała umiera gdzieś na pustyni, a Celesina przygniata ogromne poczucie winy i świadomość, że ma dług wobec życia.

Tak różni, a mimo to tak podobni, bohaterowie zakochują się w sobie, niemal od pierwszego wejrzenia i postanawiają wspólnie kontynuować tułaczkę. Lapiere stworzył ponadczasową opowieść o wielkiej miłości i pogoni za marzeniami. „Bar starego Francuza” to nie tylko komiks o ucieczce, ale także o poszukiwaniu własnej drogi w życiu. Dodatkowym walorem publikacji jest jej intrygująca konstrukcja, bowiem czytelnik poznaje historię Leili i Celestina z opowieści starego Francuza, snutej kolejnym gościom baru, położonego gdzieś pośród piasków pustyni. Młodzi wyznaczają bar na miejsce spotkań i wysyłania listów, przez co niejako czynią Francuza powiernikiem swojej historii. Informacje zawarte w listach, które czytuje starzec, stanowią podstawę jego opowieści. Ile w tym prawdy, a ile konfabulacji i koloryzowania? Nie wiadomo. Pewne jest natomiast, że Francuz coraz bardziej zaczyna żyć losami młodej pary kochanków i niecierpliwie wypatruje ich na horyzoncie, bo do wyznaczonego spotkania zostało coraz mniej czasu.

Rysunki Stassena, choć w pierwszej chwili nie wprawiły mnie w zachwyt, już po lekturze kliku pierwszych stron okazały się doskonałym nośnikiem historii. Artysta zastosował bardzo grube obrysy i co zaskakujące, w ogóle nie odbiło się to negatywnie na stopniu szczegółowości rysunków. Stassen zadbał o każdy detal, taki jak: wzory na koszulkach postaci drugoplanowych, obrazy w telewizorze grającym gdzieś w tle, czy też kunsztowne afrykańskie motywy.

„Bar starego Francuza” to kolejny świetny komiks, dostępny dla polskiego czytelnika dzięki Wydawnictwu Komiksowemu. Warszawska oficyna po raz kolejny utwierdza mnie w przekonaniu, że ogromną wagę przykłada nie tylko do jakości wydania (jak zawsze na najwyższym poziomie), ale przede wszystkim do doboru tytułów.

 

Korekta: Urszula Piturabar-qfant

 

  • Bar starego Francuza
  • Scenariusz: Denis Lapiere
  • Rysunki: Jean-Philippe Stassen
  • Wydanie: I
  • Data wydania: 2 Październik 2014
  • Tytuł oryginału: Le bar du vieux français
  • Rok wydania oryginału: 1999
  • Wydawca oryginału: Dupuis
  • Tłumaczenie: Wojciech Birek
  • Druk: kolor
  • Oprawa: twarda
  • Stron: 108
  • Cena: 64,90 zł
  • Wydawnictwo: Wydawnictwo Komiksowe
  • ISBN: 978-83-64638-14-5
Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: