David Cronenberg „Skonsumowana”

David Cronenberg „Skonsumowana”


Recenzował: Damian Drabik

W wydanej niedawno przez wydawnictwo Zysk debiutanckiej powieści Davida Cronenberga „Skonsumowana” padają takie słowa: „wszystko, co łączy się z ustami, wargami, gryzieniem, przeżuwaniem, trawieniem, pierdzeniem, sraniem, wszystko to się zmienia, kiedy zje się kogoś, na czyim punkcie miało się obsesję przez czterdzieści lat”. Ten odpychający, daleko przekraczający granicę dobrego smaku, lecz w jakiś sobie tylko znany sposób fascynujący fragment dialogu jest znamienny dla całej powieści Cronenberga, i w zasadzie dla całej jego twórczości. Ten wybitny reżyser, w tym wypadku jako pisarz, nie korzysta z półśrodków, nie idzie po linii najmniejszego oporu. „Skonsumowana” to wstrząsająca, obrzydliwa i diabelnie angażująca powieść. Z pewnością nie dla każdego.

Kanadyjczyk od zawsze interesuje się cechami współczesnej cywilizacji: konsumpcjonizmem, kapitalizmem, materializmem, ludzkim ciałem, narkotykami, upadkiem wartości, zepsuciem moralnym i nowoczesnymi technologiami. W „Musze” poprzez opowieść o człowieku zmieniającym się w insekta, mówi o upodleniu, głęboko penetrując zagadnienie ludzkiego ciała. Bohaterowie „Crash” czerpią przyjemność z oglądania makabrycznych samochodowych katastrof – tutaj twórca łączy w jedno seks i fascynację konsumpcjonizmem. Ostatnimi czasy jego filmowa twórczość straciła nieco na znaczeniu, jednak „Skonsumowana” to powieść przywodząca na myśl Cronenberga z okresu jego najwyższej formy. Kluczową rolę odgrywa tutaj hedonizm, zamiłowanie do nowoczesnych technologii i nieustanny pęd do sukcesu. Na tle filozoficznych rozważań Cronenberga dotyczących tych zagadnień rozgrywa się przerażająca historia rodem z ponurych wizji szaleńca.

Głównymi bohaterami powieści jest para dziennikarzy: Nathan i Naomi, których łączy pasja, zamiłowanie do aparatów fotograficznych i… łóżko, mimo że zdrada przychodzi im równie łatwo, co pstryknięcie kolejnego zdjęcia. Choć oboje egzystują w rzeczywistym świecie, nie byliby w stanie przeżyć jednego dnia bez swoich zabawek, gadżetów i Internetu. Dość powiedzieć, że Naomi traktuje skorzystanie z jej komputera przez obcą osobę jako gwałt – niewybaczalne przekroczenie jej osobistej strefy. Łatwiej byłoby jej oddać swoje ciało niż komputer. Przychodzi im zająć się sprawą dwójki francuskich filozofów – Celestine i Astride’a Arosteguyów, a konkretnie – morderstwem Celestine i faktem, że jej mąż Astride prawdopodobnie ją zjadł.

„Skonsumowana” to świetnie napisana powieść. Cronenberg posiada znakomity plastyczny styl, prowadzi drobiazgową narrację i przedstawia drastyczne, niekiedy wręcz okropne opisy. To sprawia, że wielu czytelników może się od tej historii odbić. Jeżeli jednak znacie i cenicie twórczość Cronenberga, „Skonsumowana” powinna was przekonać. Tej powieści nie sposób polubić, trudno też mieć ochotę do niej wrócić, bo przeprawa przez nią to niekiedy prawdziwa męczarnia. A jednak poruszone przez autora zagadnienia, jego pochylenie się nad wieloma aspektami naszego codziennego życia, wypaczenie ich i przerysowanie, mogą doprowadzić nas do gorzkiej refleksji nad własną kondycją moralną i życiową.

Korekta: Katarzyna Tatomir

Tytuł oryginału: ConsumedSkonsumowana 800
Tłumaczenie: Katarzyna Petecka-Jurek
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 30 marca 2015
ISBN: 9788377855539
Liczba stron: 384

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: