Dan Simmons, „Drood”

Dan Simmons, „Drood”


Recenzował : Jacek Orlicz

Ciężkie książki tak już mają, że za ich lekturę zabieram się z niemałym oporem. A sami przyznacie, że „Drood” Dana Simmonsa to niemała cegiełka. Z drugiej strony, znany autor, jeszcze bardziej znany „obiekt” autora opisywany, bo sam Charles Dickens... łatwo o porażkę, zwłaszcza że oczekiwania czytelników naturalnie rosną w konfrontacji to z reklamami i zapowiedziami, to z doskonałymi utworami wypuszczanymi do tej pory na światło dzienne przez Simmonsa. Ba, oczekiwania wzrastają nawet podczas patrzenia na świetnie zaprojektowaną, mroczną okładkę! Cóż, pewnie zgodzicie się, że chwila, w której czytelnik podświadomie zaczyna obawiać się leżącej przed nim książki i mimowolnie się od niej odsuwa to wyraźny znak, że czas najwyższy... rozpocząć lekturę.

„Drood” przedstawia końcowe lata z życia Charlesa Dickensa i już na początku zabawy obiecuje sporo emocji i fabularnych wybuchów. Wszystko zaczyna się w chwili, gdy Dickens ledwo uchodzi z życiem z katastrofy kolejowej. Choć bohater dzielnie próbuje ratować współpasażerów (i swoją nową książkę), to jego wysiłki okazują się płonne w konfrontacji z tajemniczą postacią imieniem „Drood”. Od tej chwili życie pisarza nabiera wyraźnego smaku mrocznej tajemnicy, a to wszystko z dodatkiem ciągnącego się wzdłuż akcji niebezpieczeństwa. Obserwując fragmenty życia Dickensa i jednocześnie nurzając się w ciekawej narracji jego przyjaciela – Collinsa, czytelnik odbywa niesamowitą podróż u boku dwójki pisarzy. Z tytułowym mordercą w pobliżu, a co.

Zważywszy na klimatyczny, gęsty nastrój powieści (w końcu mamy tu mroczny, tłoczny i XIX-wieczny Londyn!) wspomniane perypetie bohaterów okazują się ciekawe już ze względu na samo miejsce akcji i malownicze otoczenie. Wraz z rozwojem opowieści Wilkiego Collinsa o swym sławniejszym koledze po fachu czytelnik dowiaduje się mnóstwa interesujących faktów – zarówno z życia szanownego pana Dickensa, dotyczących działalności i zamiarów potwornego Drooda, jak i wychodzących prosto z umysłu narratora. Opowieść nacechowana jest bowiem emocjonalnie i szybko można wyczuć subiektywny punkt widzenia Collinsa. Z tego powodu czytelnik nie tylko śledzi losy bohaterów w groźnym i mrocznym, ale chwilami pięknym i monumentalnym Londynie, ale staje się także świadkiem swoistej zawodowej rywalizacji narratora z Dickensem.

Nie jest tajemnicą, że Dan Simmons potrafi doskonale operować słowem. Czytając „Drooda”, czytelnik staje się świadkiem geniuszu autora, płynnie i precyzyjnie budującego niesamowitą, magiczną opowieść. Autor nie boi się eksperymentować i wprowadzać do fabuły drobnych smaczków – elementów dodatkowo pobudzających już i tak rozsmakowanego w lekturze czytelnika. Niech za przykład posłuży umiejętne wplecenie w fabułę tego przecież thrillera o zarysie historycznym odrobiny elementów mistycznych czy fantastycznych. Tym, co zasługuje na szczególną uwagę w tej wielopoziomowej, rozbudowanej powieści, jest zjawisko hipnozy, otwierające zupełnie nowe możliwości rozwoju akcji i działań postaci. Znaczenie ma tutaj manipulacja ludźmi, rywalizacja, zacieranie się iluzji z rzeczywistością, domysły, a nawet narkotyki...

Choć „Drood” to powieść zawiła i napisana specyficznym stylem Simmonsa (opowieść Collinsa ma charakter swego rodzaju zapomnianego, odkrytego dopiero po latach pamiętnika), to każdy miłośnik intrygujących, ciekawych zagadek i wydarzeń powinien być bardziej niż zadowolony. Muszę przyznać, że w obliczu niesamowitej historii, opartej na ostatnich latach życia Charlesa Dickensa i utkanej z nadzwyczajną precyzją i literackim kunsztem, bardzo łatwo dałem się autorowi zahipnotyzować i porwać. „Drood” to niebezpieczna, wciągająca wyprawa nie tylko po mrocznym, pięknym i tajemniczym Londynie, ale też po zagadkowych, często niesamowitych zdarzeniach toczących się wokół Dickensa, jego kompana oraz kryjącego się w mroku mordercy.

Korekta: Katarzyna Tatomir

Wydawnictwo: MagDrood7b_-_M

Oprawa: twarda

Wymiary: 155x230

Ilość stron: 826

ISBN: 978-83-7480-268-0

Premiera: 19.09.2012

Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: