Christopher Priest „Rozłąka”

Christopher Priest „Rozłąka”


Recenzował: Damian Drabik

W czerwcu do Polski zawitała jedna z ostatnich powieści Brytyjczyka Christophera Priesta – autora znakomitego „Prestiżu”, na podstawie którego Chris Nolan nakręcił jeden ze swoich najlepszych filmów. „Rozłąka”, bo taki tytuł nosi wydana nakładem wydawnictwa Mag książka, otrzymała między innymi nagrodę im. Arthura C. Clarke’a w 2003 roku. Jest to historia braci bliźniaków rozdzielonych przez wojenną zawieruchę. Pomimo najbliższego pokrewieństwa dzieli ich równie wiele, co łączy. Każdy podąża obraną przez siebie drogą, a choć ich ścieżki się przeplatają, prowadzą przez zupełnie inny świat.

Powieść dzieli się na trzy części. Jedna rozgrywa się w czasie teraźniejszym, dwie dotyczą przeszłości. Każda jednak zdaje się być prowadzona na innej „nitce” rzeczywistości – toczą się w innych wymiarach, bliskim losom historii jakie znamy, lecz różniącym się często w szczegółach. Priest kreuje kilka alternatywnych historii, przedstawia różne punkty widzenia i możliwości przebiegu dziejów.

Poznajemy żyjącego pod koniec XX wieku Stuarta Grattona, autora cenionych książek historycznych. Zainteresowany lakoniczną wzmianką Churchilla o młodym pilocie RAFu, który odmówił służby wojskowej, postanawia poświęcić mu więcej uwagi, a być może nawet napisać o nim następną powieść. Trudne poszukiwania i wielokrotne próby kontaktu z weteranami II wojny światowej doprowadzają go wreszcie do dziennika swojego obiektu zainteresowań. W ten sposób przechodzimy do drugiej części, w której Jack L. Sawyer opisuje swoje losy w czasie wojny. W 1936 roku wraz z bratem bliźniakiem – Joe’em – zdobywa brąz na olimpiadzie w Berlinie. Kilka lat później służy w brytyjskiej armii lotniczej, przeprowadzając regularne naloty na niemieckie miasta. Nieznający się na wielkiej polityce, lecz kierujący się głosem serca, porywczy, ale odważny mężczyzna ryzykuje wszystko, by wraz z innymi żołnierzami zetrzeć na miazgę armię wroga. Trzecia część dotyczy zapisków z dziennika drugiego z braci, zawiera także fragmenty fikcyjnych książek historycznych, listów czy wzmianek z gazet. Joe jest spokojnym, wyważonym człowiekiem o ukształtowanych zasadach moralnych. Dostrzegający w działaniach wojennych jedynie zło (bez względu na to, czy prowadzone są przez broniących się czy atakujących), zostaje pacyfistą i służy w Czerwonym Krzyżu. Uważa Churchilla za pragnącego wojny i krwi szaleńca. Sam natomiast gotów jest zrobić wszystko, aby doprowadzić do pokoju i zakończyć wojnę jak najszybciej.

Trudno jest zrecenzować tę powieść, ustrzegając się przy tym zdradzenia ważniejszych fabularnych szczegółów. Muszę jednak zaznaczyć, że każda z tych historii toczy się inaczej. Obaj bracia kochają tę samą kobietę, a oprócz tego, że wyglądają identycznie, posiadają także te same inicjały – J. L. Sawyer – co powoduje liczne komplikacje w postrzeganiu ich przez inne osoby. Tym większe zdziwienie budzi fakt, że jeden z nich bierze czynny udział w działaniach wojennych, a drugi otwarcie się im przeciwstawia. W pewien metaforyczny sposób są zatem jedną osobą, która w różnych wariantach podejmuje różne życiowe decyzje. Priest idzie jeszcze dalej i w pewnym sensie personalizuje w tej postaci (postaciach) odmienne niepokoje i pragnienia brytyjskiego narodu w czasie II wojny światowej. Jeden uważa Churchilla za geniusza, drugi za szaleńca. Jeden pragnie wojny i zwycięstwa, drugi pokoju za wszelką cenę. Autor sugeruje, co mogłoby się wydarzyć, gdyby Anglia podążyła za zmysłem któregoś z nich.

Kluczowym punktem w tej opowieści zdaje się autentyczny wątek z dziejów wojny. 10 maja 1941 Rudolf Hess, zastępca Hitlera, wyruszył w samotną misję pokojową do Anglii. Na własną rękę postanowił zakończyć wojnę, licząc, że rozmówi się z Churchillem lub samym królem. Ostatecznie jego misja skończyła się fiaskiem, a on sam pozostał w niewoli do końca wojny. W procesie norymberskim skazano go na dożywocie. Ta anegdota znalazła ważne miejsce w dziele Priesta. Obaj bracia Sawyer w swoich historiach spotykają się z Hessem i obaj mają odmienne podejście do niezwykłej propozycji Niemca. Jack, jako jeden z bliskich ludzi Churchilla, po przesłuchaniu uznaje Hessa za szaleńca, a jego temat szybko zostaje zamknięty. Joe z kolei jako członek neutralnego Czerwonego Krzyża, wraz z innymi emisariuszami, układa się potajemnie z Hessem i innymi niemieckimi przedstawicielami pragnącymi pokoju.

Różne warianty historii oraz wielokrotne kwestionowanie tego, co znamy z podręczników, to zaledwie jeden aspekt „Rozłąki”. Autor bardzo komplikuje fabułę, podążając w różnych kierunkach, wybiegając w przód i wracając do punktu wyjścia, kreując wydarzenia, by potem je przekreślić. To wyjątkowo niejednoznaczna powieść, pozbawiona punktów zaczepienia, sprawiająca, że do samego końca nie wiemy, co jest prawdziwe. Poczucie pewnego chaosu i zagubienia w tej fabule nie mija nawet po odłożeniu książki na półkę. Dlatego że Priest nie zamierza być konsekwentny i na ostatniej stronie nie układa wszystkiego w konkretną całość. Wręcz przeciwnie – poszczególne niuanse, wystąpienia postaci, które nie powinny istnieć, czy potraktowanie jako realnego materiału, który jest wynikiem kreacji umysłu jednego z bohaterów, sprawiają, że absolutnie nic tu nie jest oczywiste.

O ile fabularne zagmatwanie „Rozłąki” potrafi doprowadzić wręcz do bólu głowy, o tyle niewątpliwy geniusz literacki Priesta robi ogromne wrażenie. Dbałość o szczegóły, misternie zaplanowany świat przedstawiony czy kapitalnie pogłębione sylwetki bohaterów to największe zalety powieści. Priest prezentuje znakomite rozeznanie w historii polityki, stąd jego różne wizje zdają się być bardzo prawdopodobne. Obraz przedwczesnego zakończenia wojny nie pozostaje u niego bez negatywnych konsekwencji, chociażby dla Polski, dla której sojusz niemiecko-brytyjski nie przyniósłby nawet najmniejszej poprawy sytuacji, a zapewne nawet by ją pogorszył. Autor brawurowo kreśli zarówno opisy zmagań wojennych, jak i szczegółowo oddaje dramat zwykłych obywateli zmagających się z wojenną codziennością.

„Rozłąka” to bez wątpienia jedna z lepszych książek, jakie pojawiły się w tym roku na naszym rynku. Nie jest to powieść idealna, zabrakło mi tutaj jakiegoś punktu zaczepienia, który ostatecznie sprawiłby, że można by tę „plątaninę fabuł” jakoś uporządkować, ponadto konstrukcja historii za bardzo przypominała mi „Prestiż”. Jednak literacki kunszt Priesta, ogromna wiedza, którą może się pochwalić, tytaniczna wręcz praca, jaką włożył w zebranie materiałów i zrealizowanie tej opowieści, wielowymiarowość „Rozłąki” i zestawienie ze sobą licznych – na równi rozbudowanych – wątków, sprawiają że po prostu nie sposób się od niej oderwać. Już dawno nie dałem się tak porwać jakiemuś autorowi.

Korekta: Katarzyna Tatomir

Autor: Christopher Priest Rozłąka Okładka
Tytuł oryginału: Separation
Seria: Uczta Wyobraźni
ISBN: 978-83-7480-542-1
Tłumaczenie: Robert Waliś
Oprawa: twarda
Format: książka
Ilość stron: 416
Rok wydania: 26 czerwca 2015

Loading Facebook Comments ...
1 Komentarze
  1. Data: Grudzień 29, 2015
    […] Zanim pożegnamy stary rok… jeszcze kilka konkursowych „błysków”: konkursów, których głównym motywem jest właśnie przejście ze starego w nowe. Jako pierwsze, do rozdania lektury „MAgiczne”: trzy  egzemplarze „Rozłąki” Christophera Priesta. […]
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: