Charlotte Chandler „Katharine Hepburn”

Charlotte Chandler „Katharine Hepburn”


Recenzowała: Maryla Kowalska

„Kobieta roku”

Co może się wydarzyć, gdy spotykają się dwie „kobiety roku”: utalentowana, piękna i będąca legendą za życia aktorka oraz pełna pasji propagatorka kina i autorka wspaniałych biografii? Odpowiedź jest tylko jedna: powstanie... nie, nie biografia, ale jej zalążek. Jej dusza. Charlotte Chandler po raz kolejny złapała esencję wielkiej gwiazdy i obudowała ją ciałem z wielu rozmów, zarówno z samą zainteresowaną, jak i (choć raczej chyba „przede wszystkim”) jej bliskimi i przyjaciółmi.

 „Drapieżne maleństwo”

Charlotte Chandler jak zwykle umiała wydobyć ze swoich rozmówców wszystko, co najlepsze; same najcenniejsze informacje, dzięki którym jej książki to wierne portrety, a nie jedynie zimne biografie wyliczające kolejne daty. Dzięki niej dowiadujemy się rzeczy, o których sama Hepburn, ceniąca swoje życie prywatne, nie mówiła głośno. Jak na przykład o tym, że już od dzieciństwa uwielbiała rywalizować i wyróżniać się spośród innych. Jej ukochany, ale zarazem bardzo wymagający ojciec wszystkim swoim pociechom stawiał poprzeczkę równie wysoko. Z biegiem czasu zaszczepione w dzieciństwie zwyczaje ujawniały się w jej życiu zawodowym i prywatnym, kiedy po wielokroć rezygnowała z pomocy kaskaderów lub zwyczajnie przekładała wygodne spodnie nad kobiecą kreację od modnego projektanta. To z kolei umożliwiało uprawianie swoistego parcour w czasie niespodziewanego ataku fanów.

„Wariatka z Chaillot”

Częściowo przekładało się to na jej reputację w Hollywood: często postrzegana była jako osoba ekscentryczna i dumna jednocześnie. Oliwy do ognia dolewała jej niecodzienna uroda i kontrastujące z nią zachowanie, na przykład to, że chowała się przed swoimi fanami pomiędzy rzędami krzeseł podczas antraktów w teatrze. Z czasem powody tego zachowania ujrzały światło dzienne właśnie dzięki rozmowom z Chandler. Hepburn miała „złą bliźniaczkę”, którą nazywała Stworą i z którą nie zamierzała się dzielić swoim życiem, które „przydarzało” jej się pomiędzy filmami i godzinami pracy.

„Złamane serca”

Pomimo licznych cech, dzięki którym różniła się od innych hollywoodzkich aktorek – a może właśnie dzięki nim? – Hepburn nigdy nie mogła narzekać na brak popularności w każdym tego słowa znaczeniu. Od młodości przyrzekająca, że nie nadaje się na żonę, złamała niejedno serce, w tym miliardera Howarda Hughesa, który lądował pod jej domem własnym samolotem, aby zabierać ją na randki. To, że przez dziennikarzy okrzyknięta została „trucizną kasową”, nie przeszkadzało widzom tłumnie chodzić na jej filmy. Jej urokowi ulegali wszyscy współpracownicy i znajomi.

„Obcym wstęp wzbroniony”

W czasie rozmowy z Chandler Hepburn wyznaje: „Jeśli dochodziłam do wniosku, że zbytnio mi na kimś zależy, napominałam się, by nie tracić głowy... Chciałam, żeby tylko na rodzinie zależało mi na tyle, bym czuła taki [straszny] ból [po czyjejś śmierci]”. Jej kochankowie przychodzili i odchodzili, a Hepburn żegnała ich z uśmiechem. Jedynymi dwoma mężczyznami, którym udało się utorować drogę do jej serca, byli Tom i Spencer: po śmierci pierwszego odcięła się od miłości, po spotkaniu drugiego rzuciła w jej wir. Obu chroniła przed rozgłosem, choć każdego z różnych powodów: dopiero ta pięknie oprawiona biografia pozwala osobom postronnym zajrzeć w zakamarki serca wielkiej gwiazdy.

„Skomplikowane kobiety”

Biografia Hepburn to kolejna godna polecenia książka Charlotte Chandler, która w porywający sposób przybliża czytelnikowi ikony klasycznego kina. Autorka po raz kolejny wykazała się jednocześnie wielką dociekliwością i delikatnością, prowadząc rozmowy zarówno z bohaterką biografii, jak i jej bliskimi i znajomymi. Ta książka, jak i zresztą cała seria wydawana przez Prószyńskiego i S-kę, to prawdziwy must have dla każdego kinomana.

PS. Nawiasem mówiąc, będąc już jakiś czas po lekturze biografii Ingrid Bergman, nie mogę pohamować zdumienia i goryczy. Chandler ukazuje w tych dwóch książkach kobiety w jakiś sposób podobne do siebie, bo kochające mężczyzn, którzy „należą” już do kogoś innego. Jednocześnie jedna z nich traktowana jest przez społeczeństwo z uwielbieniem, a druga z pogardą. Nie sposób powstrzymać się od refleksji, jak okrutną dokumentację uwielbienia fanów, wraz z jego blaskami i cieniami, stanowią te dwie książki. Po lekturze można już tylko „gdybać”, dlaczego taki, a nie inny wyrok ślepego jak Temida społeczeństwa padł dla każdą z aktorek.

 

Korekta: Aleksandra ŻurekKatharin.Hepburn

  • Autor: Charlotte Chandler
  • Tytuł: Katharine Hepburn
  • Tytuł oryginału: I Know Where I Am Going. Kathrine Hepburn, a Personal Biography6Tłumaczenie: Agnieszka Sylwanowicz
  • Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
  • ISBN: 978-83-7839-441-9
  • Format: 168 mm x 240 mm Liczba stron: 328
  • Oprawa twarda
Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: