Arno Strobel, „Istota”

Arno Strobel, „Istota”


Recenzował:Damian Drabik

„Istota” Arno Strobela jest klasycznym przykładem opowieści opartej na motywie psychologicznej rozgrywki między dwiema skrajnymi postawami – dobrem i złem. Niemiecki pisarz wspiął się niemalże na wyżyny doskonałości, oddając w ręce czytelników powieść z nietuzinkową i wciągającą po uszy fabułą. Sam temat diabolicznej gry między bohaterami nie jest niczym nowym i widać w „Istocie” delikatne nawiązania, chociażby do potyczki dr. Lectera z agentką Starling. W rezultacie dzieło Strobela można też potraktować jako ukłon w stronę twórczości Thomasa Harrisa. „Istota” godnie reprezentuje gatunek i stanowi szalenie intrygującą rozrywkę pozwalającą na długo wpaść w wir zawiłej relacji między dwoma policjantami, aroganckim psychiatrą oraz kobietą o tajemniczej przeszłości. W centrum tego wszystkiego umieszczone są zaś ofiary.

Akcja rozgrywa się na dwóch płaszczyznach czasowych. W 1994 roku dwaj policjanci, Seifert i Menkhoff, rozpoczynają dochodzenie w sprawie śmierci dziewczynki. Podejrzenie pada na psychiatrę Lichnera. Długo ciągnąca się sprawa kończy się wreszcie zamknięciem psychiatry w więzieniu. Tymczasem w 2009 roku o wiele już dojrzalsi policjanci otrzymują kolejne zgłoszenie o porwaniu dziecka. Na miejscu okazuje się, że w zdarzenie ponownie zamieszany jest Lichner. Niełatwo jest prowadzić narrację na dwóch przestrzeniach czasowych, lecz Strobel nie ma z tym problemu, przede wszystkim dlatego że „Istota” jest misternie rozplanowana w każdym najdrobniejszym szczególe. Nie znajdziemy tu błędów logicznych, wszystkie zębatki idealnie do siebie pasują, tworząc, w ostatecznym rozrachunku, sprawny mechanizm pozbawiony wad. „Istota” stoi także kapitalnie wykreowanymi bohaterami, na przykładzie których widać również ogrom pracy Strobela. Rozgrywka nie trzymałaby tak w napięciu, gdyby postacie trącały sztucznością. Autor jednak zadbał o psychologiczne pogłębienie ich rysów i dopilnował, aby każde – choćby najmniejsze – wydarzenie z przeszłości bądź teraźniejszości miało na nich odpowiedni wpływ.

Nowe dzieło twórcy „Traktu” stanowi rozprawę na temat zła oraz próbę zagłębienia się w jego istotę. Mentalność zwyrodnialca dopuszczającego się pedofilii zostaje tutaj pieczołowicie nakreślona, Strobel stara się rozgryźć postępowanie człowieka, który nie tylko nie dostrzega zła w swoich czynach, ale jeszcze się nimi szczyci. W próbie zrozumienia nie ma jednak ani śladu usprawiedliwienia, autor jednoznacznie potępia każdy odłam patologii, skazując swoich antybohaterów na zasłużoną karę. Z pokręconymi umysłami zwyrodnialców skontrastowane są umysły ofiar. Otwarta manipulacja małymi dziećmi powoduje niekiedy nieodwracalne zmiany w ich psychice.

Strobel stara się oszczędzać czytelnikom drastycznych opisów, a gdzie nie da się tego zrobić, korzysta z palety różnorodnych metafor. „Istota” nie jest więc powieścią epatującą niepotrzebną przemocą. Wystarczająco bowiem dobrze gra na emocjach czytelnika, przerażając go ukazywanym złem, że techniczne sztuczki nie są już potrzebne. To zło nie przychodzi z daleka, nie jest obleczone nadprzyrodzonością – przeraża, bo jest nam najbliższe, ma formę człowieka. Autor porusza także dodatkowo temat zemsty. Strobel nie moralizuje, lecz finał jasno daje do zrozumienia, że niezależnie od motywów, ślepa zemsta zawsze prowadzi na manowce. „Istota” jest spójnym i precyzyjnym dziełem opartym na znakomitym warsztacie. To pełnokrwisty thriller, który przez długie godziny nie da wam odetchnąć.

 

Korekta: Grzegorz Hammeristota_okladka

  • Kategoria: Horror, sensacja, kryminał
  • Tytuł oryginału: Das Wesen
  • Tłumaczenie: Agnieszka Walczy
  • ISBN: 978-83-7839-686-4
  • Format: 125 mm x 195 mm
  • Liczba stron: 400
  • Oprawa miękka
Loading Facebook Comments ...
Zostaw odpowiedź

Facebook

%d bloggers like this: